Ona faktycznie mikro nie jest - szkoda.
Taka średnia do kolan. Ma 2-3 lata.
W schronisku jedynie co mogę zrobić to siedzieć u niej w kojcu i udawać, ze się na nią nie gapię, bo jak tylko popatrzę jej w oczy ona zwiewa do budy w popłochu.
Więc siedzimy tak sobie ona, ja i jeszcze jeden psiaczek, gadamy, gapimy się na ściany ... częstujemy się smaczkami i udajemy, że nas to wcale tak bardzo nie interesuje.