Witam wszystkich:-)
Byłem dziś odwiedzić Misię u Jaszy... Leżała spokojnie na łóżku i patrzyła na mnie, jakby się zastanawiała kim jestem... Gdy podszedłem bliżej delikatnie poruszała ogonkiem co by świadczyło, że się ucieszyła ;-)
Pozwalała się głaskać, co wcześniej gdy była na kopalni było nie możliwe.