[quote name='fioneczka']qr..wa odbiło babie ????
chyba nie siedział tam od tygodnia !!!!!!!!!! teraz na cięcie ją wzięło !!!!! o bym do doopy nakopała bezmózgiej istocie[/QUOTE]
Witam, jako pracownik przytuliska o którym tu mowa muszę zabrać głos w sprawie:oops:
po 1) pies przebywał w przytulisku w czystym przestronnym kojcu,jadł i pił do woli
po 2)nikt z obsługi nigdy psa NIE BIŁ jak to się tu sugeruje
po 3) właściciel przytuliska dopiero w zeszłym tygodniu zgodził się na sfinansowanie zabiegu, chociaż o zabieg nalegano odkąd pies do nas trafił
po 4 I NAJWAŻNIEJSZE - żadna z pań które organizowały akcję zabrania psa nie raczyła o tym poinformować nikogo z nas, obsługi przytuliska, ani kierownictwa ani w ogóle z nikim tego nie konsultowały.
dlatego zabieg był zrobiony w zeszłym tygodniu. BO NIKT NIE WIEDZIAŁ ŻE PIES DZIŚ MA BYĆ ZABRANY!!!!!!!!!i z tego co wiem to wetka nie chciała puścić tego psa zaraz po zabiegu do adopcji, miał dojść do siebie tutaj gdzie jest przyzwyczajony i nie przechodzić dodatkowych stresów.
To tyle sprostowania.
Następnym razem powiadomcie kogo trzeba że coś organizujecie a nie że potem bzdety wypisujecie że czytać tego nie idzie. Wstyd.