Jump to content
Dogomania

rudawy

Members
  • Content Count

    65
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

10 Good

About rudawy

  • Rank
    Advanced Member
  1. Na tym wątku nie ma dramatu... Rocki nie był katowany ani głodzony...

    To pies z tyskiego schroniska, któremu dogomania podarowała nowe życie po 4 latach pobytu w schronisku.

    To pies radosny, piękny i wydawałoby się w 100% adopcyjny.

    Niestety Rocki od 7 stycznia przebywa w hoteliku u zuziM i pomimo wielu ogłoszeń już 3 miesiąc nie może znaleźć domu.

    Za hotelik płacimy 350 zł m-cznie. W tej chwili Rocki jest o prawie całą tą kwotę na minusie.

    Jeśli możesz pomóc czy stałą deklaracją, czy wpłatą jednorazową, czy na przykład robiąc bazarek to będziemy bardzo wdzięczni.

    http://www.dogomania.pl/threads/219478-ROCKI-uratujmy-wsp%C3%B3lnie-kolejnego-tyszaka-zza-niebieskich-krat-!!!

    792e01c86038b286med.jpg

  2. by dopełnić listę, to monitorowane były przytuliska i schroniska na dolnym śląsku, także na opolszczyźnie kilka... i nic.
  3. Jasno, że warto wszystkich sposobów spróbować, ale kiedy nie ma nadziei i żadnych rezultatów, mimo wywieszenia około 600 ogłoszeń, wykupywania ogłoszeń w Metrze, Wyborczej i Wrocławskiej, ogłoszeń w Radiu Wrocław, a nawet mimo emisji materiału z Billem w telewizyjnych "Faktach", to zwyczajnie traci się nadzieję i można ewentualnie liczyć na przypadek albo powrót. Dzięki za pomysły. Będę próbował.
  4. Dzięki wielkie. Przyznam się, że już nadziei nie mam. Ale wciąż zawieszam czasem ogłoszenia albo sprawdzam portale. Zamawiam też ogłoszenia w gazetach. Jednak żadnego odzewu.
  5. To już raczej beznadziejna sprawa. Może jakoś przypadkiem gdzieś wyjdzie. Ale skoro po tak zmasowanej akcji nic się nie udało, to raczej się już nie uda. Ale cóż, wklejam zdjęcie i ja: [IMG]http://www.dogomania.pl/attachment.php?attachmentid=8182&d=1325875923[/IMG]
  6. Mufasa, pies przywieziony z interwencji Ekostraży pilnie potrzebuje krwi. Dzisiaj już był pierwszy transfer. Poszukujemy psów dużych, ok. 30 kg i przede wszystkim zdrowych (które już dłuższy czas nie biorą antybiotyków). Jego stan jest bardzo ciężki. Właściwie wyniki krwi (hemoglobinę na poziomie 25 - norma: 110-190; hematokryt - 7,7 – norma: 39-56) wskazywałby, że pies nie żyje. Ma wysoki poziom mocznika we krwi, a nerki właściwie nie pracują. Nie można jednak podać kroplówki, ponieważ jeszcze bardziej rozrzedzi, i tak już rzadką krew. Ta krew jest jak woda, po zaledwie paru minutach krew rozdzieliła się na opadłe krwinki i lekko zabarwione osocze. Kolejny ogromny problem to uszkodzona śledziona, która jest do usunięcia. Doszło też do zatoru - jelito weszło na drugie jelito i się zacisnęły, przez co ten pies nie może przyjmować pokarmu. Na odcinku 10 cm jest zatkane. Doszło już do obumarcia tej części jelita cienkiego, więc też musi być usunięte. Ale widać kurczowo się Chłopak chwycił życia i nie puszcza póki co. Weterynarz też się dziwi, że Mufasa żyje, ale skoro ma taką wolę walki, to chce go operować. Dlatego na jutro poszukujemy dwóch zdrowych psów o wadze min. 30 kg. Z jednego takiego psa można bowiem pozyskać jedną jednostkę. Mufasa potrzebuje na jutro dwóch jednostek! U psów nie jest istotna grupa krwi. Taki transfer nie jest niebezpieczny dla dawcy!
  7. Właśnie dzwoniła Pani, która mówi, że tuż przed świętami przy ul. Borowskiej, niedaleko technikum samochodowego leżał przy drodze potrącony, czarny pies. Zadzwoniła do schroniska na interwencję i ponoć w ciągu 20 min przyjechał pan i zabrał psa, który już nie żył. Był czarny, szorstkowłosy i średniego wzrostu. Ponoć było już po zmroku. Nie mogę się dodzwonić na interwencje do schroniska, a pewnie trzeba by pogadać z kilkoma osobami, żeby to sprawdzić.
  8. Wojszyce - tak, Ołtaszyn ino 2-3 ogłoszenia. Na Jagonie znajomi mieli rozwiesić.
  9. Przyznam się, że straciłem energię. Ograniczam się do ogłoszeń w gazetach. Papierowych powywieszałem około 1000 od początku. Zostało mi jeszcze trochę, ale już nie mam pomysłów, a może i chęci... Żadnego odzewu, że widziano. Te które się pojawiły okazywały się nie-Billem. Oczywiście, za jakiś czas znów się przejadę po schronach. Mam nadzieję, że siedzi sobie teraz na kanapie, jest mu ciepło i dobrze. Gówno - jak mówią prości ludzie.
  10. Podczas łikendu nawiedziłem kilka schronisk. Nie ma Billa w Oławie, nie ma w Legnicy, Wałbrzychu, Jeleniej. Wieści mam też, że w Uciechowie nie ma również, podobnież w Dzierżoniowie. Jeszo ta Dłużyna zostaje do sprawdzenia. Wszędzie zostawiałem kolorowe wydruki ogłoszeń ze zdjęciami. Szmutek.
  11. Witaj,

    byłaś może dzisiaj w schronisku w Dzierżoniowie?

    pozdrawiam,

    człek od Billa

×
×
  • Create New...