Jestem ponownie. Trochę w pracy miałam zamieszania no i szukałam Telki (niestety bez rezultatu, dostałam telefony że widziano ją przy Czorsztyńskiej w czwartek, wczoraj zadzwonił pan i powiedział ze w czwratek/piątek widział ją przy Waryńskiego- czy to możliwe? już sama nie wiem gdzie szukać :() Cieszę się przeogromnie że Abiś ma się lepiej, i że te niemiłe objawy już mu przeszły. Rozumiem, że kolejnym krokiem w niedalekiej przyszłości będzie znalezienie mu stałego domku?