Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że przyda mi się wolne od dogo xD
Leżał sobie kot na grzejniku, po chwili spadła i zahaczyła pazurem o tą szparę co są w grzejnikach (nie wiem jak się to nazywa :diabloti:)
darła mordę jakby ją ze skóry obierali.
Wyciągnęłam jej tą łapę. Po chwili przyturlał się czarny wałek. A że Figa jest czarna, to ja myślałam, że jej noga odpadła. :diabloti: Jak się skapnęłam, to się popłakałam se śmiechu :eviltong:
z innej beczki : nie umiem robić ładnych i cieniutkich naleśników. Mam za dużą patelnie chyba :cool3::eviltong: