Takie zwierza to pół biedy, gorzej jakbym psa przyprowadziła (tak celowo a nie znajda która "jutro zawioze do schroniska") albo kota. Chociaż ja juz w życiu chyba nie wezmę kota :p
Mama? "Żadnych szczurów" "ale i tak wiesz ze będą" i tyle. Nie wie, że idzie klatka wylicytowana z bazarku fb. O dobodowce tez nie wie. Czas zacząć robić hamaczki :p
Ty chociaż masz briko, bo u nas chyba nie ma. Media expert tez nie ma, najbliższe jest w Gliwicach - zresztą dziś byłam. Inter tez nie ma, mam kolo babci. Ale kerfura mam :D i milion biedronek w całym Zabrzu.