Hejt na daremna smierc psa.
Wyswietlilo mi sie dzisiaj zdjecie pewnego psa, z dopsikiem ze umarl.
Okazalo sie, ze wpadla pid auto, pyszczona na trawce 0,5 km od jezdni. Na dodatek wiedzac ze pies lubi pogonic ptaszka czy kotka.. A wytlumaczenie, ze byli 5h w aucie nie jest dla mnie wytlumaczeniem. Bo mozna bylo z psem pobiegac, a nie.. No ale zycia juz nie odda nic, jest nauczka na przyszlosc..