dla Comy liczy się jedzenie :D jest jedzenie i długo długo nic :P myślę że nawet mój tata u Comy się nie liczy rąk bardzo, no chyba ze ma jedzenie :P zabawki są be ;)
Raz do roku można zaszaleć :D to działa ma mnie.. kojąco? A ze w poniedziałek odbieram wyniki,to działa idealnie.
Psie zakupy to taki psycholog dla mnie :lol:
smaki to zaryzykowalam z promocją w psiej budzie, 1+1 czyli ukochane przez psy frutiees, cygara, jakieś inne patyki, dentastix :p