Qrwa, ludzie trzymajta mnie do ja nie wytrzymam. Jak to niektórzy są jebnieci to świat mały. Gadasz, prosisz to qrwa wsadzaja te łapska w płot, albo trykaja psa patykiem. -,- jak ujebe to oczywiście czyja by była wina? Moja! Na spacerach qrwa to samo, gadasz to z tekstem "małych nie tyka" uj mnie to obchodzi. Ludzie mogą pojąć ze ja sobie moc nie życzę być ujebana od ich psa, albo mieć ich klalki? No ja nie wiem, niektórzy to sami z siebie psa potrafią zapiac, nawet jak pies nie groźny. Gdyby nie fakt, że nie mam komu powierzać dużego psa w razie wyjazdu to zaraz by coś dużego brał.. Nawet oglądałam wczoraj do adopcji ;) ale duży pies u nas to Średnio :(
Na dodatek Misia szajby dostała, goni koty na ogródku, cala upierfolona. Ani to nie ma sensu teraz myć, bo łazi to wszędzie. Kot jej na dodatek zadrapal oko -,-