Mogłaby pójść do dt w Kielcach. Erka wie o kim mówię. Znajomy, samotny, w bloku na Ślichowicach, vis a vis Leclerca, pracuje po 12-16godz, a potem w domu jest dzień lub dwa. Jesli sunia przyzwyczajona do zostawania w domu, to Janusz zgodzi się na 2tygodnie, może miesiąc. Dobry człowiek, kocha zwierzęta, ale niezbyt majętny, więc nie założy "ze swoich". Trzeba wszystko kupić, karmę itd. (Erka- światło już jest;)).
Pytałam go 2dni temu i się zgodził.