[quote name='Dejla']Witam wszystkich serdecznie.
Jednocześnie przepraszam, że nie od razu na wszystkie wątpliwości i zapytania opowiadam. Ostatnio niestety znów gorzej znoszę chorobę, panująca pogoda dodatkowo nie sprzyja…
Jak już Państwo wiecie, jestem sześcioletnią suczką. Od urodzenia choruję na dysplazję stawów biodrowych i łokciowych. Jako półroczne szczenię przeszłam operację stawu biodrowego (koszt w 2004r. – ponad 700 zł), półtora roku później – operację łokcia. Od tamtej pory środki przeciwbólowe, sterydy, antybiotyki są dla mnie codziennością. Ciągłe nawroty stanów zapalnych na długie dnie i noce unieruchamiały moje biedne łapki. Moja Pani ma dzieci w wieku szkolnym i z wielkim trudem wiąże koniec z końcem. Przez cały ten czas szukała dla mnie pomocy i inwestowała w coraz częstsze wizyty w klinikach i leki. Zmieniała weterynarzy nie mogąc patrzeć jak cierpię. Od października ub. roku nastąpiło znaczne pogorszenie aż nadszedł kryzys. Już nic nie dało się zrobić, zapadł wyrok… Szczęśliwym zbiegiem okoliczności dowiedziała się o tym osoba, mieszkająca w Niemczech – sama lecząca swojego pupila w jednej z najlepszych tamtejszych klinik. Zaproponowała pomoc w uzgodnieniu terminu wizyty. Nasz wielki ukłon w stronę tej Pani, która cudownie godząc własną pracę, dom i rodzinę poświęciła nam tyle serca)) Własnym transportem przyjechała po nas do Polski, zawiozła i odwiozła z kliniki. Zrobiła to dla nas po to, by słynny zespół lekarzy z Furstenwelde potwierdził słowa naszych weterynarzy. Byśmy byli pewni, że już zrobić naprawdę nie można NIC. Jakaż była nasza radość, gdy w dzień po badaniach nadeszła wiadomość: po wielu konsultacjach, w tym z chirurgiem ze szwajcarskiej, współpracującej kliniki – JEST NADZIEJA! Podejmie się operacji, niestety kosztownej.
Podjęcie decyzji nie było sprawą łatwą. Jednakże wielkie wsparcie Przyjaciół z NK, wiele zapewnień o pomocy oraz przychylność ze strony Fundacji For Animals pozwoliło mi uwierzyć w to moje „zielone światło”. Pozwoliłam sobie zatem poprosić o tą pomocną dłoń i pomoc finansową na łamach Dogomanii. W chwili obecnej, tzn. od badań w Niemczech otrzymuję bardzo silne leki przeciwbólowe. Opakowanie starczające na tydzień kosztuje 20 EURO a koszty pokrywane są przez moją Opiekunkę.
W miesiącu lutym uzgodniony zostanie termin pierwszej operacji – prawdopodobnie na marzec. Będzie to wstawienie obu protez biodrowych (chciałabym jeszcze zaznaczyć, że dopiero dokładne badania i zdjęcia rentgenowskie wykonane we Furstenwelde ukazały straszną prawdę o błędzie pierwszej mojej operacji – usunięto mi wtedy kawałek kości biodrowej, co powodowało jeszcze większy dyskomfort w poruszaniu się i olbrzymi ból). Wysoki koszt całego przedsięwzięcia nie musi być opłacony z góry – faktury będą regulowane po każdym zabiegu. Pewną część zdeklarowała się pokryć Fundacja. Jeżeli są Państwo gotowi nadal mnie wspierać, choć cegiełkami – wierzę, że mi się uda!!! Dodatkowo, jeśli brakująca suma będzie w zakresie możliwości wypłacalności mojej Pani – zwróci się do Banku o kredyt.
Jeżeli jednak, z jakichś powodów (odpukać) do operacji nie dojdzie, to wszyscy Państwo, którzy „zainwestowali” w mój powrót do zdrowia na moim prywatnym koncie - będą mieli prawo sami zdecydować:
1) czy wpłacone kwoty przesłać zwrotnie nadawcy,
2) czy przekazać Tej konkretnie lub innej Fundacji,
3) czy przekierować na leczenie innego zwierzątka.
4) - lub inne propozycje.
Zdaję sobie sprawę, że kwota potrzebna na wyleczenie Dejli jest ogromna i dla stałych uczestników Dogomanii jest szokiem, ponieważ za te pieniądze można byłoby uratować wiele innych piesków. Ale przyjaciele namówili mnie na Dogomanię, ponieważ tu są fachowcy, którzy z takimi sprawami mają na co dzień do czynienia. A ja dla Dejli staram się szukać wszystkich możliwych opcji, żeby ją ratować !!!
Przykro mi również, że osoby które w imię ratowania Dejli, spontanicznie się zaangażowały w akcję pomocy, poprzez dociekliwe komentarze na moim wątku poczuły się urażone. Niestety, nie możemy i takich postów lekceważyć. Przykro mi więc, że na bieżąco nie śledzę wpisów, bo od razu odpisałabym i wyjaśniła wszystkie niedomówienia. Brak dania natychmiastowej odpowiedzi przeze mnie, był przyczyną powstawania narastającej agresji w komentarzach.
Niektóre pytania które padały w komentarzach powinnam przewidzieć i w
pierwszym swoim poście dokładniej je opisać. Myślę, że po tych wyjaśnieniach
nie będę przyczyną nieporozumień uczestników forum z Dogomanii i Naszej
Klasy. Ewentualne zapytania prosiłabym kierować bezpośrednio do mnie na
Dogomanii lub na Naszej Klasie w mojej prywatnej poczcie. Ja zawsze odpowiem – jeżeli się zdarzy, że nie będę mogła w danym dniu, zrobi to osoba przeze mnie upoważniona.
Dziękuję tym wszystkim, którzy wyjaśnili mi specyfikę Dogomanii, jako nowicjuszkę wprowadzili w zasady i przepisy tu panujące i jeszcze bardziej utwierdzili w przekonaniu, że jest to miejsce w którym mogę liczyć na pomoc.
Chciałabym podziękować Koleżankom i Kolegom z NK , uczestnikom Dogomani oraz Fundacji For Animals Wrocław, szczególnie naszej „Opiekunce” o nicku Monia0610, która włączyła się w akcję, pomaga nam i poprowadzi nas do szczęśliwego zakończenia prowadzonej sprawy.
Bardzo prosiłabym jeszcze raz wszystkich uczestników dyskusji w wątku Dejli na Dogomanii o zaprzestanie oceniania dyskutantów, ponieważ obawy ich są związane z doświadczeniami wcześniejszymi występującymi na forum.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy są bywalcami strony z moja prośbą o pomoc – jak i tych, którzy jeszcze zagoszczą =
Dejla
NOI MOŻNA???
JAK WIDAĆ MOŻNA -WŁAŚNIE O TAKĄ MNIEJ WIĘCEJ ODP.MI CHODZIŁO,NAPISANĄ WŁASNYMI SŁOWAMI ORAZ PRZEDSTAWIAJĄCĄ BARDZIEJ SZCZEGÓŁOWO SYTUACJĘ FINANSOWĄ I NIE TYLKO W JAKIEJ ZNAJDUJE SIĘ WŁAŚCICIELKA.JAK WIDZĘ WIELU TU Z WAS NIE ROZUMIAŁO WOGÓLE O CO JA PYTAM.DZIĘKUJĘ PANI ZA ODP.NA WIELE Z MOICH PYTAŃ UZYSKAŁEM JUŻ ODPOWIEDŻ.
DZIĘKUJĘ RÓWNIEŻ FIODOROWI,KTÓRY CHYBA JAKO JEDYNY SPOŚRÓD WAS NIE OBRAŻAŁ MNIE,TYLKO STARAŁ SIĘ W MIARĘ SWOICH MOŻLIWOŚCI I WIEDZY JAKĄ POSIADA ODP.NA MOJE PYTANIA I SUGESTIE.
SŁOWO DZIĘKUJĘ NALEŻY SIĘ RÓWNIEŻ MILUTCE,KTÓRA USILNIE STARAŁA SIĘ POWSTRZYMYWAĆ WASZĄ NIECHĘĆ I AROGANCJĘ WOBEC MOJEJ OSOBY.
WNIOSKUJĘ IŻ ONI JAKO JEDYNI ROZUMIELI MOJE WĄTPLIWOŚCI I O CO MI CHODZI.
RESZTA Z WAS RZUCIŁA SIĘ NA MNIE JAK WATAHA DZIKICH WILKÓW-OBRAŻAJĄC MNIE JAK TYLKO MOŻNA BY JAK NAJSZYBCIEJ MNIE ZAGŁUSZYĆ,ZAKRZYCZEĆ I ZRAZIĆ.
PRZYPOMINAM IŻ JA W SWOIM 1 POŚCIE NIKOGO TU NIE OBRAŻAŁEM WIĘC JAKO PRZYJACIELE DEJLI NIOSĄCY POMOC TYMBARDZIEJ POWINNIŚCIE--WIDZĄC WPIS INNY NIŻ WSZYSTKIE UMIEĆ SIĘ ZACHOWAĆ Z KLASĄ I ODPOWIEDZIEĆ MI GRZECZNIE A NIE JESZCZE BARDZIEJ DOLEWAĆ OLIWY DO OGNIA.
CO DO CIEBIE DRAGONIE-TO WYHAMUJ TROCHĘ Z TYMI SWOIMI IRONICZNYMI WYPOWIEDZIAMI WOBEC OSÓB,KTÓRE ZADAJĄ PYTANIA LUB MAJĄ JAKIEŚ WĄTPLIWOŚCI I NIE CHODZI MI TYLKO TU O MNIE.
NIE KAŻDY TAŃCZY WG TWOJEJ MUZYKI.
ZAPOMINIELIŚCIE CHYBA TROCHĘ I O TYM,ŻE WIELE OSÓB ODWIEDZA DOGOMANIĘ I CZYTA WASZE WYPOWIEDZI.
A CZY ONE DOBRZE O WAS ŚWIADCZĄ TO
SAMI SOBIE ODPOWIEDZCIE NA TO PYTANIE.
BYNAJMNIEJ ZACHOWANIE WIELU TU Z WAS POZOSTAWIA BARDZO DUŻO DO ŻYCZENIA.
DLA PRZYPOMNIENIA INFORMUJĘ OSOBY MAŁO JAK TU CZYTAM OBEZNANE IŻ FORUM NIE SŁUŻY TYLKO DO WKLEJANIA NUMERU KONTA I AUKCJI JAKIE ZNAJDUJĄ SIĘ OBECNIE NA ALEGRO ALE DAJE RÓWNIEŻ MOZLIWOŚĆ WYPOWIEDZENIA SIĘ W DANYM TEMACIE.
OŚWIADCZAM IŻ NIE INTERESUJĄ MNIE JUŻ WASZE DALSZE WPISY I KOMENTARZE NA TYM WĄTKU PONIEWAŻ ZWRÓCĘ SIĘ JUŻ BEZPOŚREDNIO DO WŁAŚCICIELKI.
WIĘC MOŻECIE SOBIE DO WOLI KRYTYKOWAĆ MOJĄ WYPOWIEDŻ-MACIE PEŁNE POLE DO POPISU.
Z POWAŻANIEM-BŁAŻEJ
PS.DLA BARDZIEJ WTAJEMNICZONYCH TU OSÓB-
-WASZE PODEJRZENIA,DOMYSŁY I PRZYPUSZCZENIA KIM JESTEM ZOSTAŁY BARDZO NIE TRAFNIE ULOKOWANE.
(sądzę,że wielu tu wie kogo mam na myśli)
OBIERZCIE ZUPEŁNIE INNY KIERUNEK.