Mam dla Wszystkich prawdziwą rewelację dotyczącą Beli.Drugą noc spędziła sama dzielnie na swoim posłaniu,rano wyszła z niego i ochoczo zaczęła zwiedzać dom.Po pierwszym posiłku od razu poszła na swoje posłanie,gdzie zajęła się kością z wapnem,która znikała w mgnieniu oka.Myślałem,że to ona ma szczęście bo trafiła na nas;wynika z tego,że i my również bo trafiliśmy na nią:)