A - przy promowaniu Uzisia należy, niestety, pamiętać o zniszczeniach, które robi, gdy zostaje sam w domu... Myślę zresztą, że można by go tego oduczyć, bo w końcu gdzie miał się dotychczas nauczyć, co się robi w mieszkaniu? Np. sikać u mnie przestał - na dobre! - po trzech pierwszych razach. Potem zawsze sygnalizował wyraźnie chęć wyjścia, porządna psina. Więc chęci i cierpliwość powinny sprawić cuda. No, ale na początek... 24 godziny na dobę albo ogród.