Jump to content
Dogomania

Pirania24

Members
  • Posts

    11
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pirania24

  1. Zapewne to samo co z tym biedactwem. Trzeba sprawdzać co jakiś czas ogłoszenia bo pewnie tak samo będzie się ich pozbywała.
  2. Ostatnie szczeniaki rok temu sprzedane ale dowiedz się czy oddawali w grudniu dorosłą sukę. Ona podobno była od nich wzięta w grudniu.
  3. Nie cztery znaki plus litera tylko trzy znaki(cyfry) i litera.To jest ta niby hodowla z której sunia była zabrana w grudniu tylko nie pasuje mi tu teraz ta książeczka zdrowia bo wiesz gdzie były robione szczepienia,no chyba że książeczka jest podrobiona!Już nic nie rozumiem.Zaraz wyślę ci sms-a z adresem miejsca z którego sunia była zabrana. Mają tam być jeszcze Rotki więc niech ktoś z Kwidzynia tam podejdzie i zobaczy czy to dobry adres.
  4. czy jest ktoś z Kwidzynia i czy mogę tu podać adres czy raczej tu nie pisać?
  5. A czy to nie jest 328 ja sobie u siebie jeszcze trochę podkręciłam i tak mi się wydaje. Mogę się mylić.
  6. Mała zmiana hodowla jest z Kwidzynia. Telefon nie do odzyskania,podobno wykasowali, ale będe miała adres za jakieś 10 minut.Powiedziałam tej babie że chciałam się skontaktować z hodowlą bo może mają jeszcze jednego psa do oddania,więc powiedziała że postara się dowiedzieć.To porównanie...wierzę że u ciebie szybko będzie tak wyglądała jak na drugim zdjęciu!
  7. Kana cieszę się że sunia już się do was przyzwycziła.Ona jest strasznie spragniona kontaktu z ludźmi. Z tego co ja wiem "hodowla" z której była wzięta jest jest w Kartuzach lub w okolicy. Napewno poza grzywaczami są tam jeszcze rotki. Dzwoniłam do baby od której ją wziełam żeby mi podała nr. telefonu do ludzi od których ona ją wzieła bo mam nadzieję dotrzeć do pierwszych osób,które były po nia w tej "hodowli". Oni napewno wiedzą dokładnie gdzie to było. Czy za takie zaniedbanie można coś im zrobić ? Mam nadzieję że jest na to jakiś paragraf. Tego nie można tak zostawić!!! Biedne maleństwo.Kana ucałuj malutką.
  8. Witam wszystkich.Sunia już dowieziona,nasiusiała na powitanie,spacerować za bardzo nie chciała bo chyba zimno jej było.Trafiła do naprawde wspaniałej osoby,widziałam to po suni która myślałam że jest jej a to pies ze schroniska.Szkoda mi trochę że mój mąż nie zgodził się żeby sunia nie mogła pobyć u nas ale nic na niego nie poradzę.Cieszę się że chociaż załatwił samochód żeby pojechać z sunią do Gdańska.Teraz pewnie jest kąpiel bo śmierdziała troszkę.Mam nadzieję że da radę odczytać tatuaż,to pewnie hodowca zabierze sunie spowrotem do domu.Widzę że tak długo pisałam że ktoś mnie wyprzedził.Kana czy wet był w stanie stwierdzić wiek suni? Nie myślałam że te plamy to jakieś krosty czy choroba.Jest mi aż głupio że suni coś jest. A jak tam ta twoja druga ślicznotka?Jak ja kocham Amstaffy,to marzenie mojego życia ale jak narazie to chyba nie za szybko.
  9. Przepraszam że się nie odzywałam ale koniecznie musiałam jechać po to nieszczęście bo ta baba dzwoniła i poinformowała mnie że już pakuje się do wyjazdu do schroniska.Z tego co się dowiedziałam to przez ostatni miesiąc kiedy to pierwsze osoby przywiozły suńkę chyba z Kartuz z hodowli ona była 5 osobą która wzieła "to coś" jak powiedziała do domu.Chciała ją do hodowli bo z rodowodem ale rodowodu nikt nie dostał a poza tym jest jakaś wybrakowana bo brakuje jej dwóch zębów z boku i język często ma na wierzchu.Czy naprawde brakuje jej zębów i ilu nie wiem bo nie chce dać sobie sprawdzić bo strasznie się boi.W autobusie jechała bardzo grzecznie,wziełam torbę od naszego kota więc było jej mięko i ciepło i mogła się przytulać.Jest strasznie spragniona kontaktu z człowiekiem ale też strasznie się ludzi boi.Gdy chciałam przegonić naszą kocicę żeby jej nie straszyła sunia prawie pod ziemie ze strachu się zapadła.Zajeła i tak nie używane posłanie naszej kotki i tam śpi.Strasznie łapczywie rzuca się na jedzenie.Boże co ten maleńki piesek musiał przejść w swoim życiu?Jest dość malutka,widziałam większe Grzywacze.Ma białe kudełki i ciemne uszka.Wymaga kąpieli ale ja już tego nie będe robiła jak ma gdzieś dzisiaj jeszcze jechać bo się rozchoruje. Zaraz postaram się wyjść do sklepu to zadzwonie do Kany. Kto wie gdzie Kana mieszka?
  10. A gdzie mieszkasz?Mogę z nią dojechać ale tylko kolejka i autobus wchodzi w gre bo samochodu nie posiadam chwilowo. Suczka wygląda na zdrową,nie ma problemu z jedzeniem,kobieta u której jest mówiła że zjada wszystko nawet okruszki z podłogi sprząta. Książeczke widziałam i szczepienie w niej jest i odrobaczenie 2 razy.Napewno będzie się zgadzała z pieskami i suczkami bo podobno z hodowli z której była zabrana było wiele psów,małych i dużych. Ja nie mogę nic na ten temat powiedzieć bo widziałam ja dwa razy po może pół godziny. Jeśli zdecydujesz się zabrać ją do siebie to około 12 mogę zabrać sunie do siebie. ta kobieta już dzwoniła do mnie dzisiaj czy ja chcę czy ma ją odstawić do schroniska.
  11. Rano dodam bo jedno zrobiłam ale teraz nie mogę kabla odszukać.Sunia ma jasne włoski na głowie,łapkach i ogonie,strasznie zniszczone,są jak szczecina.
×
×
  • Create New...