[quote name='kalyna']moi sąsiedzi mieli przez jakiś czas Haskiego, który był w okresie młodzieżowym to ciężko radę było dać.. i tylko 3 spacery dziennie po pół godzinki a tak to w kojcu siedział... czasem go wyprowadzałam to nie raz leżałam, a potem stwierdzili, że to pies nie dla nich i oddali panu, który miał warunki dla niego....
ale Tyt to pewnie masz co się gimnastykować aby Dora była zmęczona...[/QUOTE]
A wiesz co u mnie to całkiem inna sytuacja. :roll:
Dora całymi dniami i nocami biega na wolności .:D I mogę przyznać się,że ja nie chodzę z nią każdego dnia na spacer,bo po prostu nie mam na to czasu,bo żeby nazwać spacer dla niej to trzeba mieć minimum dwie godzinki, a ja na to nie zawsze mam czas,niestety ! :oops: Ale każdego dnia męczę ją na podwórku,bawimy się itp.