I żeby nie było, że ona też mnie już nie kocha.....to nasrała dzisiaj w domu :D i to dopiero z godzinę temu zobaczyłam hahhaha
Dzisiaj po 4 wstałam, to wypuściłam ją na podwórko..po 5 wyjeżdżałam..widać potem jej się zachciało jednak kupkę..mój kochany piesio :D
A zaszaleję.. Fota Hektora z nowego domu, królik ciotki, i ja z dwupakiem