no wiem, same słodziaki :D
psiej gromady ? :P
Duże może faktycznie nie są, ale i nie małe. :P A właściwie dla studentki, która pracuje dorywczo, wiec jakaś kasa jest, jak jeste potrzebna, a jak nie to jej nie ma.. t może być ciężko żeby zabezoieczać dwa psy przeciw kleszczom, kupić karmę, smakołyki i właśnie odpukać jakąś chorobe nagle.. decyzja na całe życie, sama myślę, czy to wgl rasa dla mnie, czy z lękami Lary dałabym sobie radę..
ale ale na razie to jest ich pies, a p. Aga ma nadzieje, że znajdzie się czas.. ;p a ja zaczełam z nią poważniej ćwiczyć, a nie obrociki, siad itp :D
teraz wałkujemy samokontrole i takie różne ćwiczenia :D
w tym tkwi problem między innymi ;p
tylko Tizzol uciekł sprzed aparatu :D
Cześć Aga :D