Kaganiec i jazda :D jak Tora jest uległa, to może by się udało..myślę że to kwestia poznania psa. Ona do nowo poznanych ogólnie wyniosła jest :p
Tylko, że z Dorą jest gorzej, bo nie zostawi jej ktoś samej w domu. U mnie poniszczyła drzwi kiedyś :p (ale to prawdopodobnie od zamykania w jednym pomieszczeniu, bo teraz w całym domu ją czasem zostawiam i jest ok) Natomiast ona sama woli zostawać na dworze i jak ją na siłe zostawiam to się załatwia w domu :D Taki łobuz.
To tylko tydzień, więc w sumie Dora tego nie odczuje..ja w tyg też nie mam czasu na spacery-rzadko kiedy mam wolne, wiec wytrzyma do spaceru jak wróce :D a jedzenie dostanie :D
Zresztą jak teraz jest Rudy, to głupio jednego wywieźć, a drugiego zostawić :p