Jump to content
Dogomania

Iza271089

Members
  • Content Count

    28
  • Joined

  • Last visited

About Iza271089

  • Rank
    Member
  • Birthday 10/27/1989

Converted

  • Location
    Elbląg
  • Interests
    Sushi, Kentucky Fried Chicken, Wilczak Czechosłowacki, Psy, Haushund, Pit Bull Rescue Central, Pit
  1. Niestety nic się nie zmieniło i nie zapowiada się na jakiekolwiek zmiany, przeprowadziliśmy się mój był nie wie gdzie mieszkamy więc Kiry też nie ma jak podrzucać, mogę mieć tylko nadzieję że bardzo źle u niego nie ma..... :(
  2. Podrzuciłam link kilku osobą z Elbląg zobaczymy może ktoś da rade coś pomóc... :(
  3. Nie wiem ja go nie widuje na codzień... nie wiem nawet czy smycz ma bo przecież jak on uciekł z Kirą to smycz została u mnie nie wiem czy ma nową. No znam parę osób ale to ktoś musiałby czatowąć (nie wiem o których godzinach wychodzi) pod tą jego klatką aż on z psem wyjdzie (co tęż byłoby podejrzane)i wtedy zaproponować kupno, no a dwa że pytałam paru osób i nikt się nie zgodził, ale może ktoś tutaj na forum z Elbląga chciałby pomóc? Byłabym wdzięczna. Wczoraj zamieścił wpis na fb że Kira mu za kotem pogoniła i go w zębach przyniosła no "fantastycznie" że pozwala na takie rzeczy....
  4. Sama już nie wiem co robić, dostaliśmy mieszkanie z wojska więc się wyprowadziliśmy, mój były partner ma się nie dowiedzieć o nowym miejscu zamieszkania, ale o poprzednim adresie też mu nikt nie mówił sam jakoś do niego doszedł (zapewne nas śledził) i teraz tak Kiry zapewne nam już nie podrzuci bo po prostu nie będzie wiedział gdzie mieszkamy, kupić od niego jej nie mogę bo ze zwykłej zawiści mi nie sprzeda (dotyczy to też każdej osoby powiązanej ze mną). Niestety sytuacja wygląda na taką bez wyjścia... mój TŻ widząc jak cierpię po stracie Kiry zaczął myśleć o adopcji młodego psa w typie TTB właśnie... ale sama nie wiem Kira cały czas jest dla mnie ważna, ale myślę że mogę jej już nie odzyskać..... zadzwoniłabym do jakiejś oraganizacjii pro zwierzęcej i porpsiła o kontrolę ale wątpie żeby cokolwiek to dało bo pies nie jest wychudzony ani w jakiś skandaliczny sposób zaniedbany
  5. Nie wzieliśmy jej z żadnego domu tymczasowego tylko od jej wcześniej rodziny która nie mogła się nią dłużej opiekować bo przeprowadzili się na wieś do rodziców a tam pies mógł przebywać tylko przy budzie.... Oddawaliśmy ja bo innej opcji w tamtym momencie nie było jak już pisałam moi rodzice mają drugą suczkę z którą Kira strasznie się gryzła, możliwości trzymania ich osobno nie było, oczywiście mogła być na ogrodzie ale to była zima nie chciałam żeby marzła, a w schronisku była chociaż w budynku (izolatce) nigdy nie była to dla mnie łatwa decyzja bo ja bardzo kocham tego psa ale mówie innej opcji niestety nie było weźmy tez pod uwagę fakt że nie byłam u siebie więc to nie ja decydowałam czy pies zostanie czy nie... Po którymś razie schronisko własnie nie chciało mu już wydać Kiry ale przyjechał z policją i dostał ją pod warunkiem sterylizacji (która ponoć refundowało schronisko- on tak mi pisał a nie we wszytko co on pisze można wierzyć) później na jakiś czas był spokój do piątku kiedy to ją podrzucił i z racji tego że mamy swoje mieszkanie chciałam ją zatrzymać. Ja myślę że on chce tylko i wyłącznie mnie pogrążyć bo wie jak mi na niej zależy pewnie myślał że pokłócę się z chłopakiem bo on się nie zgodzi na to żeby została a kiedy zobaczył że się zgodził postanowił ją odebrać- wczoraj w nocy wysłał mi sms z treścią iż ma nadzieję że cierpię Ja już nawet myślę żeby wysłać kogoś podstawione kto ją kupi po prostu od niego (bo na pieniądze to on łasy jest) i wtedy żeby napisał akt zrzeczenia się No a raz (jeszcze jak mieszkałam u rodziców) przywiązał ją pod furtkę a poźniej wieczorem przyjechał z policją że mu psa ukradłam.....
  6. Popytam się ich, jak narazie dzwoniłam o schroniska tylko gdzie powiedziano mi że jeżeli pies nie jest skrajnie zaniedbany nic nie mogą zrobić (no i zdarzenie porzucenia psa zostało odnotowane na policji znajdzie też swój finał w sądzie bo to nie pierwszy raz kiedy ten Pan nas nachodził). Ja się z nim sądze od dłuższego czasu bo mamy wspólne dziecko jak narazie z badan psychologicznych wynika że on nie może przebywać z dzieckiem sama na sam musi być podczas spotkania osoba trzecia i ma osobowośc charakteropatyczną czyli Charakteropatia padaczkowa (ma padaczkę) [COLOR=#000000][FONT=sans-serif]Zmiany osobowości występujące u niektórych chorych na [/FONT][/COLOR][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Padaczka"]padaczkę[/URL][COLOR=#000000][FONT=sans-serif], szczególnie często przy padaczce skroniowej. Wyrażają się one w rozwlekłości wysławiania, w zalegiwaniu myśli i stanów uczuciowych, w nadmiernej drobiazgowości w mowie i w działaniu w "przylepności" polegającej na osłabieniu zdolności do zmiany tematu myślenia lub wykonywanej czynności nad inną, w nadmiernej pobożności, w stanach [/FONT][/COLOR][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dysforia"]dysforii[/URL][COLOR=#000000][FONT=sans-serif], w skłonności do gniewu i agresji, mściwości, zazdrości i skłonności do egzaltacji. U wielu chorych zaznacza się [/FONT][/COLOR][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Oligofazja"]oligofazja[/URL][COLOR=#000000][FONT=sans-serif]. Zbliżone, ale mniej nasilone cechy mogą występować u osób określanych mianem [/FONT][/COLOR][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Epileptoidia"]epileptoidów[/URL][COLOR=#000000][FONT=sans-serif], u których nie występują napady padaczkowe. Oprócz wymienionych możemy spotkać również inne postaci charakteropatii padaczkowej. Powiedział też psychiatrze że ma coś dziwnego w głowie Potrafi być też agresywny, dziewczyna od Kleo (nie wiem jak ma na imie) kiedyś widziała jak mnie uderzył na ulicy- nie wiem czy ona pamięta zajście Nie wiem czy taki człowiek powinien być wlaścicielem TTB (chodzi o psa w moim avatarze)[/FONT][/COLOR]
  7. Wiesz co wiem że on potrafił mnie uderzyć więc możliwe że i Kire bije czy dostaje odpowiednio dużo jedzenia nie wiem była chudsza sporo niż normalnie ale nie była też wychudzona no i rzucała się na suchą karmę a nigdy tego nie robiła zawsze karma mogła trochę postać... sama nie wiem tracę już nadzieję że dam radę mu ją odebrać..... ale cieżko mi to tak zostawić :(
  8. W naszym mieście nie płaci się podatku za psa (został zniesiony w 2007r) książeczka szczepień właśnie z tego co pamiętam (bo widziałam ją ostatni jakieś półtorej roku temu) jest na mnie no a niestety żadnej umowy z byłym właścicielem nie spisywaliśmy niestety. Wiem że źle wpływa na psa i dlatego strasznie się o nią martwię bo tak nie może być.... i jeszcze te szwy... może coś się stać psu jeżeli one tak długo są w ciele (jakiś rok)?
  9. Pies nie był brany ze schroniska była wzięta z ogłosznia... no i zmusił mnie żeby chip był na niego (potrafil być agresywny- mój były)
  10. Witam Słuchajcie mam problem.... Kiedy byłam z moim byłym partnerem wzieliśmy suczkę typu bull, kiedy się rozstaliśmy ja nie mogłam jej wziąść ze sobą bo raz że przeprowadzałam się do rodziców a oni już jednego psa mieli dwa że Kira (bo tak się nazywa pies) była zachipowana na niego. Po pewnym czasie mój były zaczął podrzucać mi psa pod dom rodziców nie mogliśmy jej zatrzymać bo suki się nie akceptowały więc zawoziliśmy ją do schroniska (gdzie on ją odbierał) i z tego co wiem to po którymś razie schronisko zażądało sterylizacji Kiry i bodajże zrefundowało jakąś część zabiegu. Po pewnym czasie przestał ją podrzucać. Minął rok, przeprowadziłam się mieszkam z chłopakiem i z dwójką dzieci (on nas cały czas nachodzi ale to mniejsza o to) w piątek postanowił podrzucić nam Kire pod drzwi po rozmowie z chłopakiem stwierdziliśmy że ją zatrzymamy tylko będzie trzeba się postarać żeby chip został przepisany na mnie, minął weekend w poniedziałek słysze pukanie do drzwi, Johny pobiegł i otworzył (zawsze go uczę żeby nie otwierał sam drzwi a teraz jak nigdy pierwszy wystartował) Kira za nim pobiegła w drzwiach był właśnie mój były chłopak zabrał ją i uciekł. Wziązku z tym mam pytanie czy nie da się nic zrobić żeby mu ją odebrać? on może tak sobie legalnie psa podrzucać nam i zabierać kiedy chce? Nadmienię że Kira miała na sobie jeszcze szwy po sterylizacji która odbyła się rok temu (z tego co ja wiem powinny być zdjęte po 10 dniach) mam jeszcze jego opinie psychologiczną sporządzoną przez sądowych psychologów (mamy córeczkę i w dalszym ciągu toczą się sprawy o kontakty i o odebranie mu praw rodzicielskich) która nie jest za bardzo pozytywna Czy naprawdę nic nie można zrobić w takich okolicznościach? Przecież nie może być tak że on cały czas będzie ją porzucał..... A jeszcze chciałam dodać że kiedy podrzucił nam psa zawiadomiliśmy policję żeby sytuacja była odnotowana.
  11. Iza271089

    amstaffy

    Przeglądając tabliceznalazłam to ogłoszenie małe amsaffy w klatce dla królika/ fretki straszne :placz::placz: [url]http://tablica.pl/oferta/szczeniaki-amstaff-ID28ZWP.html#c290b3d666;r:;s:[/url]
  12. Zapraszam na bazarek na bdt iwoniam, a na nim ciuszki w różnych rozmiarach, również te duże, dodatki zimowe i biżuteria:

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/234436

    Proszę o informację w profilu jeśli nie życzysz sobie takich wpisów.

  13. Witam!

    Zapraszam Cię na bazarki w sam raz na długie jesienne wieczory.

    Są to bazarki na rzecz Bazyla , który przebywa w hoteliku z behawiorystą , nie ma deklaracji i utrzymuje się tam tylko dzięki bazarkom.

    Na pierwszym bazarku znajdziesz wielką płytotekę - filmy najróżniejszych gatunków , muzykę i gry komputerowe

    http://www.dogomania.pl/forum/thread...do-24-10-20-00

    Na drugim bazarku mamy mega księgarnie 150 książek różnych gatunków , niektóre stare wydaniu już praktycznie niedostępne

    http://www.dogomania.pl/forum/thread...do-24-10-20-00

    Zerknij w wolnej chwili a nóż coś się przyda:smile:

  14. Na elbląskiej stroie z ogłoszeniami też jest zobaczcie sobie pełno tam jej ogłoszeń jest: [URL]http://www.elblag-ogloszenia.pl/szukaj.php?cat1=2&cat2=15[/URL]
×
×
  • Create New...