Dzisiaj była śliczna pogoda! Słoneczko świeciło, było ciepło, normalnie cudnie ;-)
Porobiłam trochę zdjęć i może je kiedyś wrzucę :diabloti:
A tak poza tym to rano wzięłam na spacer zabrałam frisbee, ale była zabawa :D
Kat biegała za dyskiem, łapała jak rzucałam prosto na nią, a jak w pewnym momencie sobie tak rzuciłam to pobiegła i próbowała złapać w powietrzu :loveu::loveu::loveu: Nie udało jej się co prawda, ale ja nawet nie przypuszczałam, że ona będzie próbować! Jestem z niej dumna, na początku tygodnia też pójdziemy na spacerek z frisbee ;)
A i może wreszcie kupię własny dysk, bo tak ciągle od Kai mam :oops::oops::oops:
Za co jej bardzo, bardzo dziękuję :loveu::loveu:
W piątek byłam na mieście i kupiłam Kati kaganiec, bo mała zżera różne świństwa( i to jakie) na dworze... Dzisiaj też zjadła :angryy: No to jej na drugim spacerze założyłam kaganiec, ale ona sobie go zdejmuję. Nie mam pojęcia jak to robi, próbowałam jej zapinać troszkę ciaśniej, troszkę lżej, ale za każdym razem zdejmowała, a jak się cieszyła jak dopięła swego :lol:
Gdyby tylko nic nie zjadała... Ech...