-
Posts
6328 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Borówka16
-
Często jestem w Medorze i znam psiaki... Tyle co mogę o nich powiedzieć to ,że są bardzo ciche , przelęknione , nie dochodzą do krat. Mają depresje...pilnie dom !
-
[quote name='majqa']Sprawa ciężka, spróbujmy przeanalizować. Szanse na samodzielny odłów małe/ znikome, a jeśli już to się uda to pozostaje dobrać się do danych kontaktowych, zadzwonić (i tu też nie wiemy, co zastaniemy, czy kochającego właściciela, który pogna na skrzydłach po pupila, czy wręcz przeciwnie) i czekać ze śniętym psem na jego pana. Powiadomić schronisko, być na miejscu, by mieć pewność, że ktoś ze schronu się pojawił, psa odłowił. Wiadomo, szału z tą opcją nie ma ale pies zostaje zabezpieczony i można starać się mu pomóc dalej. Najbardziej ryzykowna sprawa to zostawić to tak jak jest, bo pies może źle skończyć. Jeśli cokolwiek innego przychodzi Wam - czytającym do głowy, piszcie.[/QUOTE] Ciężka , tym bardziej ,że mam nowe info. Poszłam do psa koło 18. Wzięłam aparat , chciałam cyknąć fotki no i jeszcze jedno podejście do łapania. Psa nie było tam gdzie zawsze ,ale wchodził jakiś facet do tej klatki to go zaczepiłam pytaniem o psa i się dowiedziałam... Pies to nie husky ,tylko malamut , ma właścicieli w klatce obok i dlatego często czeka w okolicach tego bloku na wpuszczenie do domu. No ok ,ale po 1 czemu pies jest dość chudy i na zadbanego nie wygląda ? Po 2 dlaczego go puszczają samopas latającego po osiedlu ? I te pytania zadałam też temu facetowi znającego " z widzenia" właścicieli. On powiedział ,że nie wie ,ale husky to psy żywiołowe i może czasu nie mają ,żeby z nim łazić to go wypuszczają - zawsze jakieś rozwiązanie.. To baaardzo fajne rozwiązanie...,co nie ? :angryy::mad: Postaram się dojść do tego kto jest właścicielem psa i pogadać z nim czemu pies wygląda jak wygląda i lata luzem po całej Retkinii. Jutro nadal będę się starać obfocić psa , bo chce Wam pokazać jak wygląda.
-
KORNEK 8 latek porzucony przez najbliższych ... ma dom
Borówka16 replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewatonieja']Aniu może powinnaś napisać do moda o przejęcie watku? bo aśki nie ma i pewnie nie bedzie a i wyczyśc proszę skrzynkę bo nie moge wysłać Ci pw :))[/QUOTE] Jeśli Asi nie ma to może faktycznie napisz do moda. A swoją drogą - co z Aśką ? -
[quote name='Iś & Chester']ta, Ewcia mi go aż obfocić kazała :D ale stwierdziła ze i tak Daktyl jest najlepszy. zakochała się dziewczyna po prostu :D no co, ja o psa pytam, w przeciwieństwie do niektórych :P ciekawa jestem co u patyczka naszego ;) a ja jestem Dominika vel Iśka/ Iś :D[/QUOTE] Aham :D A ja myślałam ,że Iza :evil_lol:
-
[quote name='majqa']Sedalin w tak ruchliwym miejscu odpada. Bywa, że się poda końską dawkę i dooopa, nie zadziała w ogóle albo z opóźnieniem. Sedalin jak najbardziej tak z kolei w ograniczonym terenie, gdzie idzie podać i czekać, obserwując psa aż ten padnie. Daj może ogłoszenie z fotką na stronie schronisk (Łódź, Pabianice, Zgierz) i przy pobliskich rejonowo lecznicach oraz na stronach fundacji - FNiZ oraz PRZwP. Pozostaje pytanie, co dalej.[/QUOTE] Dzięki Majqa ,że jesteś :) Na stronie schroniska łódzkiego już jest ,ale bez fotki - na razie nie udało mi się zrobić... Ale dziś postaram się cyknąć i roześlę do innych fundacji/schronisk. Tam jest ruch duży ludzi ,a zaraz dalej ulica ,więc byłby kłopot z Sedolinem :( No właśnie , co dalej ?
-
2 miesięczna sunia od alkoholika. Ma wspaniały DOM!
Borówka16 replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
Zajrzyjcie proszę ,nie wiem co robić : [url]http://www.dogomania.pl/threads/192689-HUSKY-w-szelkach-z-tel.-na-Retkinii-nie-daje-si%C4%99-z%C5%82apa%C4%87-HELP-[/url]!!! -
Cześć dziewczyny, Od piątku byłam bez netu ,dopiero dziś go odzyskałam ,więc pisze. Mniej-więcej od środy (tak mi mówią) błąka się u mnie na Retkini suka/pies w typie husky. Jest niebieskooka , jasno-żółta.Wychudzona ,więc podejrzewam ,że jakiś czas się błąka. Posiada jednak na sobie czarne szelki , na których na biało jest napisany numer telefonu do właściciela.Nie było by najmniejszego problemy ,gdyby pies dał się złapać ,a tu doopa...:-( Pies koczuje pod jednym z bloków ,zawsze można go tam zastać rano i wieczorem , wykopał już sobie tam nawet dół. W dzień lata po całym osiedlu. Nie mam zielonego pojęcia jak go złapać , łapaliśmy go w 3 osoby - ja , znajoma i facet z ON'kiem ,który akurat przechodził - myśleliśmy ,że może do psa dojdzie ,doszedł ,ale jak tylko się bliżej podchodziło on w nogi :-( Jedzenie też nie pomaga. Myślałam o Sedolinie ,ale boje się ,że on złapie , da dyla i gdzieś mi uśnie nie wiadomo gdzie...:-( Pliiissss...pomóżcie ! Ja nie wiem co robić :-(
-
Arwena Diamond Passion FCI - Mój malutki skarbek <3 .
Borówka16 replied to Princess_York's topic in Galeria
[quote name='Princess_York']Cześć Ola :-D , chyba znowu pomyliłly Ci sie galerię :evil_lol: . Dziewczyny dziś piątek ! :multi: .[/QUOTE] O mój ty Jezu...:D:D:D Znów pomyłka :eviltong: Zaraz edytuje posta ;) -
Świetnie :multi: Ogromniaste kciukole od nas :loveu: :)
-
Hej Daria :multi: Ale mnie tematy ominęły :evil_lol::eviltong: Te testy to dobry pomysł :cool3: Ja to robie każdej osobie jaką tylko poznam :diabloti: Jak dwa lata temu poznałam fajnego chłopaka to na "dzień dobry" był test :diabloti::diabloti::diabloti: U mnie dziś też słonećko i fajowo tak ,bo ciepło :p
-
Arwena Diamond Passion FCI - Mój malutki skarbek <3 .
Borówka16 replied to Princess_York's topic in Galeria
Cześć Cinka ;) -
[quote name='*kleo*']Moje też są ciepłolubne, ale jak im w domu chłodno to mogą pod kołdrę wejść. Na moje zakładanie ubranka w domu z powodu zimna to przesada. Może go po prostu za bardzo wydelikaciłaś, stąd obniżona odporność? Ja dziewczynom zakładam ubranka dopiero jak się mrozy zaczynają. Próbowałaś preparatu Scanomune? Zaczęłam się bardzo intensywnie zastanawiać, co też Karola u mnie napisała :evil_lol: A tu się okazuje, że galerie pomylone :eviltong:[/QUOTE] Chyba tak , bo za bardzo na niego "chuchałam i dmuchałam" no i jest efekt... Nie ,nie próbowałam i nigdy nie słyszałam.Muszę go wypróbować ;) U weta się go kupuje ? Cze Klaudia :multi: [quote name='agamewa']Witamy się:)U nas też dopiero ubranka zakładamy jak mróz porządny ściśnie a tak to hartujemy się:)[/QUOTE] Hej Aga :loveu: My niestety nie możemy teraz się hartować ze względu na tą odporność :-(
-
4 szczeniaki od zbieracza- wszystkie znalazły DS :)
Borówka16 replied to shani's topic in Już w nowym domu
[quote name='shani']Wzięła ją znajoma tej kobitki, która pomaga mi to załatwić. Sama ma ciężką sytuację finansową i 6 psów, ale jest ok, bo sterylizuje i zapobiega rozmnażaniu. Złota kobieta trzeba pomyśleć jej też może jakieś doraźne wsparcie ze względu na chwilowy dołek.[/QUOTE] Ok , czyli sucza ma fajny dom :) Czekam z niecierpliwością na termin kiedy możesz tam iść... -
[quote name='dysia-u']jak najbardziej!!! u mnie w galerii żadne tematy nie są zakazane , a wręcz mile widziane[/QUOTE] U mnie również :p [quote name='agamewa']Witamy Dorotko:)super,super:)ja też domyślam się co to za słowa:)ach...... No i ja oczywiście też się domyślam ;) A wracając jeszcze do tematu sprzedaży dorosłych psów ja tego także nie popieram ale niestety tak to już jest w hodowlach że czasem dorosłe psy przechodzą z rąk do rąk,i co pół roku to inny dom:([/QUOTE] Niestety , hodowla to hodowla...:-( [quote name='Doti1986']Dawno taka szczęśliwa jak teraz nie byłam:) W końcu chyba trafiłam na mężczyznę z którym mam wspólny język, zainteresowania, po prostu rozumiemy się bez słów... Ale tak się tego wszystkiego boje :( Jakoś ciężko mi zaufać i otworzyć bezgranicznie serce:([/QUOTE] Hej Dorotka :loveu: To świetnie ,że znalazłaś takiego faceta :multi::loveu: A na zaufanie 100% potrzeba czasu.
-
2 miesięczna sunia od alkoholika. Ma wspaniały DOM!
Borówka16 replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
Trzymam baaardzo mocno :loveu: -
4 szczeniaki od zbieracza- wszystkie znalazły DS :)
Borówka16 replied to shani's topic in Już w nowym domu
[quote name='shani']Jak narazie dowiedziałam się tyle, że Pan zgadza się na to by podać mu karmę przez okno i na rozmowę przez okno nie zamierza nikogo wpuszczać na posesję. :/ Ale ja nie odpuszczę będzie trzeba to go postraszę tym, że albo się zgodzi na pomoc z naszej strony i na adopcję zwierząt albo powiadomię odpowiednie organy, które nie będą pytały o zgodę. On mi łaskę robi, że ja chcę mu pomóc, myśli, że warunki będzie stawiał. Jak nie będzie chciał po dobroci to będzie trzeba siłą i się skończy. Tutaj dobro zwierząt jest najważniejsze a nie jego widzimisie. Przepraszam za ton tej wypowiedzi, ale jestem bardzo emocjonalna a on mnie zwyczajnie wkurzył[/QUOTE] Nie no , szlak mnie zaraz trafi :mad::angryy: Nie dziwię się wcale tonu Twojej wypowiedzi :angryy: [quote name='shani']Mam kolejne wieści. Pan nie chce się zgodzić na wejścia na podwórko przez to, że psy strasznie hałasują i sąsiedzi dzwonią notorycznie po straż. Z tego co udało mi się dowiedzieć przez tel. to jest 5 suk jedna w ciężkim stanie(ta, która urodziła niedawno) w tej chwili jest 9 psów(jeden adoptowany) Dzisiaj wieczorem bądź jutro rano będę wiedziała kiedy mogę tam podejść zrobić zdjęcia i dowiedzieć się paru rzeczy o zwierzakach. Suki są bez sterylki[/QUOTE] Ufff...chociaż będziesz wejść mogła. A nie wiesz może kto wyadoptował tą sukę ? -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
Borówka16 replied to majqa's topic in Foto Blogi
O mój Boziu :placz::placz::placz: Izuś , współczuję bardzo mocno :-(:-(:-( Dobrze ,że chociaż się Jadzia nie męczyła :-( (*) Dla małej (*)(*)(*) :-(:-(:-( Mocno przytulam !:-( -
[quote name='Katie']Czesc ;) kiedys mnie pytalas o to spotkanie jorkow w galerii, a ciagle jakos zapominalam, wiec jak mi sie przypomnialo, to pisze :eviltong: Tak, wiec, nei wiem czy przyjde jeszcze, poniewaz mamy impreze rodzinna, na ktorej obecnosc obowiazkowa, choc nie ukrywam chcialabym, ciekawe, co w tym roku ciekawego wymysla :eviltong:[/QUOTE] Hej Kochana ;) A kiedy masz to spotkanie rodzinne ? Bo imprezka 26 jest od 14 do 19 :) I normalnie jakby dla mnie bo nazywa się "Cyrkowa niedziela z yorkami" :eviltong::multi: Link : [url]http://www.psy.pl/i-love-moj-york/[/url] To będziesz ?
-
[quote name='Karolina.']Aaaa... bo już myślałam że u Klaudii coś nie tak napisałam :eviltong: No to pewnie zależy od psa, tak jak mówię, my wychodzimy zawsze bez ubrania (tzn. Lucky "bez", ja "z" :roll: :evil_lol:), mamy jeden zimowy kombinezon który był użyty góra pięć razy w zimie podczas tych okropnych mrozów :shake: A tak to nie mam jakiegoś zwyczaju go ubierać. A dlaczego Lucky ma taką niską odporność?[/QUOTE] Hej Karola ;) Nie to ja tylko imiona pomyliłam :eviltong: Bo jakiś rok temu dość długo z nim chodziłam po dworze późną jesienią bez ciuszku , mały bardzo przemarzł i miał w krótkim okresie czasu 2 anginy :-( Więc teraz bardzo uważamy... [quote name='Pegaza']Cze:) moje dziewczyny tez lubia ciepelko nawet sie cisna pod koldre juz teraz;)[/QUOTE] Cześć Daria :multi: U mnie to ogólnie wszystko lubi ciepełko , tzn. Lucky , żółw (chce być podgrzewany specjalną lampką) i kociaste - na DT i na przechowanie. Wszystko siedzi pod kołdrą :loveu:
-
4 szczeniaki od zbieracza- wszystkie znalazły DS :)
Borówka16 replied to shani's topic in Już w nowym domu
W górę po pomoc ! -
Hej :) Mi też się ten Twój referecik podoba :eviltong: A szarlotka...mmm...dziewucho ,nigdy więcej zdjęć pysznych rzeczy jak już cukiernie pozamykali :eviltong:
-
[quote name='Princess_York']Ja zakładam ubranie tylko na zime kiedy jest na minusie ,no i na codzień na papiloty ale to jest tak cienkie ze nawet nie czuje tego :) Karolina dziś lubi czepianie :-D . U Dorotki też :p .[/QUOTE] No właśnie , u Doroty , a ja z Klaudią ją pomyliłam ;):oops::oops::oops: [quote name='Karolina.']Hm? A co ja takiego u Klaudii napisałam, bo nie wiem? :cool3: Ja do niej nic nie mam :cool3: A, i Lucky też baardzo lubi ciepło, ale ja po prostu się z nim nie cackam, żadnych ubranek, i chłopak zahartowany jest ;) Więc w tej kwestii nie mam z nim problemów. [COLOR=LightBlue]Aaa... co do mojego czepiania, to więcej w galerii u mnie będzie :P[/COLOR][/QUOTE] Sorka , u Dorki - pomyliłam galeria :oops::eviltong: A mój niestety zahartowany nie jest i wiem ,że to moja wina ,ale cóż człowiek uczy się na błędach ,za które i tak musi płacić.... To lecę do Ciebie poczytać czepianko :diabloti::diabloti::diabloti: