[quote name='kerad']Mija dziś tydzień od znalezienia psiaka, wiedziony ciekawością poszedłem na ten płaskowyż gdzie on sobie znalazł legowisko. Wygląda to tak jakby ktoś garnek z gorącą wodą wystawił na śnieg i potem zabrał...taki wytopiony okrągły walec, tylko że oblepiony Kerusową sierścią dookoła. A wszędzie ślady łapek...śniegu praktycznie nie było przez tydzień i wszystko się jeszcze "ładnie" zachowało, eh....aż mi się zimno zrobiło!!![/QUOTE]
strasznie to brzmi,ale dzieki takiej jednej dobrej duszy;)ktora znalazla i zabrala Keruska,psinka ma szanse na nowe,fajne zycie:)