Jump to content
Dogomania

Beata i Artur Włocławek

Members
  • Posts

    60
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Beata i Artur Włocławek

  1. Witamy! Pucek robi furorę na osiedlu, każdy pyta co to za rasa :) Agata, a kawa czeka i czeka... :)
  2. Witam ! Oj tak - ogon to wieka zmora Putka ;) Ostatnio kupiliśmy mu nowe szelki - wróciliśmy ze spaceru i Puncik myknął na balkon (ma tam swoje legowisko), myśleliśmy że śpi bo taka cisza, a ten łobuz siedział i gryzł te szelki tzn przegryzł je i nowe szelki od razu przeszły chrzest bojowy :) Muszę się też pochwalić że zaczęliśmy spuszczać Pucława ze smyczy - jest grzeczny, nie ucieka, jak pobiegnie do przodu to zatrzymuje się i ogląda czy za nim idziemy. Tylko znów linieje - dzisiaj przez godzinę wybierałam jego kłaki z dywanu. A Puntka mamy od takich suuuuuuuuuper dziewczyn ;) które pomagają zwierzakom i bardzo Wam dziękujemy za Puncisława
  3. Witamy po raz kolejny - mamy dla was parę śmiesznych scenek z życia Putka. Oczywiście będzie ich więcej. Miłego oglądania : 1) [url]http://www.youtube.com/watch?v=p36P86IULuE[/url] 2) [url]http://www.youtube.com/watch?v=vTCcLn2L_IY[/url]
  4. Witam! Właśnie obejrzałam zdjęcia Klementynki z nowego domku i normalnie nasz Puncik jest tak podobny do mamusi jakby skórę z niej ściągnął :), teraz już wiemy za kim jest taki urodziwy :) U nas na osiedlu każdy pyta co to za rasa, bo tak się podoba - ma chłopak poprostu powodzenie :evil_lol:
  5. Witamy wszystkich:) W końcu udało mi się zalogować. Wczoraj wspominaliśmy z Arturem o Tobie Agatko, że się nie odzywasz. Miałaś zajrzeć zimą, a tu lato za pasem :)) ale czekamy cały czas na Ciebie z kawą
  6. Witamy! To dobrze że czują wiosnę bo szczerze mówiąc to mamy dosyć już tej zimy, ale wrzucamy jeszcze trochę zimowych zdjęć :) [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/625250de98174b51.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0ac56103ca8887af.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/97ae27e86e704567.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8959edd2d4933b51.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0673682d39743bde.html[/url]
  7. Znalazłam pracę w markecie i prawdę mówiąc to było szkolenie w praktyce tzn przez 8 godzin pracowaliśmy w sklepie. Pucek zaczął zmieniać sierść i tak się zastanawiamy czy to dopiero na zimę czy już czuje wiosnę :)
  8. Wczoraj jak wróciłam to mało mu się ogon nie urwał, tak się cieszył :) a wieczorem to nawet na spacer nie chciał wyjść z Arturem.
  9. Witamy! :) Przepraszam że tak długo była cisza, ale znalazłam pracę i w związku z tym przez 2 tygodnie byłam na szkoleniu i nie miałam dostępu do internetu. Panowie zostali sami w domku i muszę powiedzieć że całkiem nieźle sobie radzili :) Puciula nie ma już wpadek z posikiwaniem się w domu, ładnie zachowuje się na spacerze, a dzisiaj mnie zaskoczył gdy byłam z nim na spacerze bo nie warczał na inne psy.
  10. Pani Małgosiu i nie ma innej opcji - musi być dobrze :) Pucula przez ostatnie 2 dni nie nasikał na dywan. Mamy nadzieję że już mu się to nie przydarzy. Dziękujemy że zawsze możemy liczyć na Waszą pomoc. Agatko! Tobie też bardzo dziękujemy.
  11. Rozmawiałam z Panią Olą. Powiedziała że Pucek za bardzo się nakręca podczas zabawy i dlatego posikuje albo gdy jest koniec zabawy wtedy jest sfrustrowany i też może sikać. Faktycznie w tych sytuacjach Pucek sika. Dostaliśmy kilka wskazówek jak z nim postępować i po prostu musimy być konsekwentni. Powiedziała też że to nie są kłopoty z pęcherzem, bo wtedy nie wytrzymywałby tyle godzin, a na spacerze co kilka chwil sikałby, a tak nie jest.
  12. Wczoraj Pucek popuścił ale tylko troszeczkę. Noszę ze sobą herbatniki albo jego chrupki i jak go zawołam to przychodzi i siada. Uczymy go też żeby podawał łapę i rezultaty są :) Mam nadzieję że mu przejdzie z tym posikiwaniem
  13. Nie wiem dlaczego Pucek tak reaguje, bo gdyby się bał Artura to nie chciałby się z nim bawić, uciekałby przed nim a jest wręcz odwrotnie. Cieszy się gdy Artur wraca z pracy, zaczepia do zabawy i śpi tam gdzie akurat Artur siedzi, także nie wiem co się z Puckiem dzieje.
  14. Dzisiaj byłam z nim w domu i było ok. Dopiero wieczorem jak wyszłam do lekarza i został sam z Arturem to zasikał dywan, nasze łózko i swoje miejsce. Jak wróciłam to Artur z nim wyszedł a gdy wrócili Pucek był zadowolony i zaczepiał Artura żeby się z nim bawił.
  15. Pucek raczej nie ma zapalenia pęcherza bo gdy zostawał sam to wytrzymywał 8-9 godzin i nie sikał
  16. Witamy! Puciula ma się już lepiej. Dzisiaj dostał ostatnie zastrzyki a od jutra ma antybiotyk. Nadal dużo i często sika, ale biegunki i wymiotów już nie ma. Właśnie wrócił z ostatniego siknięcia i teraz czas na spanie, chociaż Puckowi chce się głupolić a nie iść spać :) Dziękujemy za cenne wskazówki co do wychowania Pucka i muszę powiedzieć, że jest o wiele lepiej jak wcieliliśmy je w życie ( nie ciągnie nas już tak na spacerze i w domu bardziej się słucha) :)
  17. A to obiecane zdjęcia Pucława :) [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ea4d1430d275b308.htm[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/87d17da5cbd190c6.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d8a5d909b8bcb711.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2fac5e06a00c0a93.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e446f8886a090d68.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4c4daa8a9dcb0858.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/822c6ef7b3b6f30b.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/79fd19b3c20fc0e2.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f2af0bfeb943085a.html[/url]
  18. Pucek już po wizycie u lekarza. Dostał jednak 2 zastrzyki i w poniedziałek jeszcze mamy z nim iść na zastrzyk i dostanie też coś na robaki. Puciol czuje się już dobrze - od samego rana rozpierała go energia :) Nie wymiotował i rozwolnienia też już nie ma. Zjadł obiad i teraz śpi. Kupiliśmy mu dzisiaj witaminy bo pani doktor powiedziała żeby mu dawać je tak przez pół roku. Normalnie kamień z serca nam spadł jak rano Pucek zaczął wariować :)
  19. Puciula nam się rozchorował :( Od wczoraj ma biegunkę (dawaliśmy mu węgiel) a dzisiaj do tego dwa razy zwymiotował. Byłam z nim u weterynarza, pani doktor go przebadała i powiedziała że to najprawdopodobniej zatrucie. Dostał 3 zastrzyki, a jutro idziemy jeszcze na 1 zastrzyk. Biedactwo śpi dzisiaj prawie cały czas, nie ma ochoty się bawić. Jeść za bardzo też nie chciał ale troszkę wcisnęłam mu na siłę bo ma zalecenie żeby przez kilka dni dostawał siemię lniane. Wymieszałam mu to siemię z ryżem, mięsem i marchewką, ale chyba nie smakowało mu to :( Mam nadzieję że jutro będzie mu już lepiej bo mi jest go tak żal jak patrzy tymi swoimi smutnymi oczami. Na szczęście nie ma podwyższonej temperatury i gardło też jest w porządku, nos ma cały czas zimny. Odezwiemy się jutro wieczorem po wizycie u lekarza.
  20. Dzień dobry! Agatko u lekarza już zapłaciliśmy, jeszcze raz Ci dziękujemy za pomoc. Puciol jest już zdrowy, wszystko ładnie mu się zagoiło. W sobotę go kąpaliśmy - była to ciężka przeprawa, ale jakoś wszyscy przeżyliśmy. Najgorsze było włożyć go do brodzika, później jakoś już poszło. Najbardziej ucierpiała łazienka bo była cała zalana :) Puciol nawet dostał za to nagrodę - Artur pozwolił mu spać z nami w łóżku. Puckowi oczywiście bardzo się to spodobało, spał całą noc i się rozpychał :) Tak mu to pasowało że w niedzielę też próbował wskoczyć do łózka ale dostał eksmisję na swoją miejscówkę, co za bardzo mu się nie spodobało i obraził się na nas. Zawsze jak mu się każe żeby poszedł do siebie to jest to dla niego wielki ból, ale ze spuszczoną głową drepce do siebie :) Obiecałam ostatnio zdjęcia Pucka,ale jakoś tak wyszło że nie było kiedy ich wrzucić. Jak się uda to postaramy się dzisiaj doać kilka zdjęć. Ostatnio coś mam problemy z wejściem na forum. Wczoraj pisałam post ale nie dodało go :( Pozdrawiamy bardzo gorąco i dziękujemy za wszystko :)
  21. W klinice uregulowaliscie? Agatko jeszcze nie zapłaciliśmy bo Artur nie miał czasu wyrwać się z pracy, jak się uda to jutro podjedzie i ureguluje wszystko. A Puciol szaleje - dostał maskotkę i cały czas ją miętoli - biedny misio jest już bez nosa. Artur właśnie wyszedł z nim na wieczorne sikanko. W dzień chodzi już bez kołnierza, ale na noc mu zakładamy żeby nie zerwał sobie strupa (tam gdzie miał szyte). Jutro zamierzamy go wykąpać - pewnie będzie ciężka przeprawa z tym kąpaniem :) Zdjęcia Puciniego wrzucimy jutro, bo dzisiaj nie mam głowy do tego (dzisiaj zmarł mój wujek i nie mogę pozbierać myśli)
  22. Witamy:) Puciol ma się już dobrze. Zadomowił się i czasami "pokazuje różki" :)
  23. Dobry wieczór :) Czytałem trochę o Pucku i jego poprzednich adopcjach..... Odetchnąłem z ulgą, że nam się udało i mieliśmy tyle szczęścia. Pucula jest już całkowicie wyluzowany ;) Właśnie wróciliśmy z wieczornego spacerku i tu muszę go pochwalić bo był bardzo grzeczny. Teraz się ułożył na swoim posłanku i śpi a przynajmniej próbuje nas nabrać. Tak przy okazji jeszcze zadam pytanie "mamie" Pucka - proszę udzielić mi informacji czy szwy które miał założone po zabiegu trzeba zdjąć u weterynarza, czy są to szwy z nici rozpuszczalnych. Na pewno rozmawialiśmy na ten temat, tylko przez to całe zamieszanie i ostatnio ciężkie dni w pracy jakoś wyleciało mi z głowy :( .
  24. Udało się w końcu z filmem - oto link: [url]http://www.fotosik.pl/video/15ecc3f91b3bc1b6.html[/url] Miłego oglądania ;)
  25. Niby film się wgrał na fotosiku, ale go nie ma :( Jak tylko się uda to wrzucimy link. Pucini ma już się dobrze. Chodzi już bez kołnierza - zakładamy mu go tylko na noc. Zaczerwienienie już zeszło - zostały tylko strupki. Boleć też go nie boli bo rozwala się żeby go tam drapać ;)
×
×
  • Create New...