Witam wszystkich bardzo serdecznie, to właśnie ja i moja rodzina jesteśmy nowym domem Poli.
Przepraszam, że nie od razu się odezwałam, ale wczoraj nie byłam w stanie, bo zanim Polka przyjechała, to czytałam to forum i beczałam,a potem to już pojawiła się mała i zapomnieliśmy o całym świecie;-)))) A dodatkowo od dwóch dni mamy kłopot z naszą kotką, która jest w dość ciężkim stanie, właśnie za chwilę pędzę do weterynarza, przy okazji przedstawię Polkę naszemu panu doktorowi.
Polcia ma się świetnie, aktualnie jest z moją córką z wizytą kurtuazyjną u moich teściów (mieszkają na tym samym podwórku). Cała , od czubka nosa, aż po koniuszek ogona emanuje radością, więc myślę ze zadowolona, a jej nowy towarzysz Coffee też szczęśliwy i bardzo ostrożny.
Zdjęcia zamieszczę jeszcze dzisiaj, ale teraz muszę zająć się kicią