-
Posts
11 -
Joined
-
Last visited
About verlein
- Birthday 03/24/1987
Converted
-
Biography
Niepoprawna koniara, kochająca wszystkie zwierzaki:D
-
Location
Szymbark
-
Interests
Jeździectwo, które jest moją pasją i pracą
verlein's Achievements
Newbie (1/14)
11
Reputation
-
RUDA - piękna, młoda, cynamonowa. Tylko oko wykłute...ma dom
verlein replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
Szlak trafił mi dysk i z nadzieją na odzyskanie choć paru zdjęć Arlen odkopałam stary wątek :) Niedawno świętowałam 10 wspaniałych lat spędzonych z moją psią, najlepszą przyjaciółką. Dziś Ruda ma około 13 lat i dalej cieszymy się swoim towarzystwem. Wiosenne zdjęcie z zeszłego roku:) -
RUDA - piękna, młoda, cynamonowa. Tylko oko wykłute...ma dom
verlein replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.dogomania.pl/%5Burl=http://img101.imageshack.us/i/stajnia05150.jpg/%5D%5Bimg=http://img101.imageshack.us/img101/6204/stajnia05150.th.jpg%5D%5B/url%5D[/IMG]Pańcia piesem się zajmuje to nie ma czasu na forum siedzieć:loveu: Rudeńka teraz ma na imię Arlen. Jest już psem całkowicie domowym:razz: Przez pierwsze parę dni myślałam, że jest jej za gorąco w domu jednak co się okazało dla niej przebywanie z domownikami, telewizorem i kotami było stresem. Owszem przychodziła do domu ale tylko na chwilę i zaraz chciała na werandę, gdzie była cisza i spokój. Teraz byle deszczyk a pies siusiu i ciągnie z powrotem:) Przestała już czuć się zagrożona wszyscy bez problemu poruszają się w domu bez żadnego warczenia lub straszenia. Można spokojnie przy psinie wszystko zrobić, obejrzeć ranę po sterylizacji, wytrzeć łapy, zabrać miskę itp. Roznosi ją energia, niestety nie może jeszcze szaleć w ogródku i na spacery chodzimy na smyczy, czekając aż wszystko ładnie się wygoi. Dalej wylewa kawę a i ostatnio próbowała na kolanka ale pupa jej zjechała i strasznie psu wstyd było. Pomimo wszystko nabiera ogłady, nie skacze już łapami po stole itp. Codziennie chodzimy do stajni, nakarmić konia, posprzątać itd. Dla zwierząt jest wspaniała zero agresji, co prawda akurat do konia ma duży respekt ale to tylko dla niej dobrze, bo nie plącze się pod końskimi kopytami i nie wchodzi do boksu. Obszczekuje podejrzanych ludzi np.: pana z parasolem staruszków z kijkami. Po wizycie u doktora (zdejmowanie szwów) poszłam jeszcze z mamą na drobne zakupy, sunia nie umiała odnaleźć się w mieście, szła z podkulonym ogonem po chodniku gdy spora liczba ludzi kroczyła za nią w tym samym kierunku. Arlen cały czas ogląda się za przejeżdżającymi samochodami:-( widocznie pamięta i ma nadzieję, że jej pan się odnajdzie... Nie mam aparatu, więc z dobrym zdjęciami jest problem jedynie telefonem coś usiłowałam zrobić ale przy tak ruchliwym stworzeniu jest to prawie niewykonalne....no chyba, że akurat śpi:cool3: Jestem technopierdoła i nie umiem wkleić zdjęć następnym razem spróbuje. -
RUDA - piękna, młoda, cynamonowa. Tylko oko wykłute...ma dom
verlein replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
No to już jestem w stanie coś napisać:) Tak więc podróż mineła nam całkiem spokojnie, Rudeńka zaparowała już tylko jedną szybę (wcześniej wszystkie były "obchuchane"), "malutki" pieseczek leżał całą drogę na kolankach:cool3: Tutaj podziękowania dla Bartka, który zabrał nas z Łodzi dowiózł bezpiecznie do Gdańska i jeszcze czekał z nami na ostatnią przesiadkę. Bez niego podróz nie minełaby tak sprawnie. Ruda troszkę nieswojo czuje się w nowym domu, cały czas mnie pilnuje w związku z tym moi rodzice zostali pare razy ostrzegawczo złapani za kapcie:evil_lol: Koty żyją (bardziej bałam się o nią niż o te gamonie) sunia ostentacyjnie odwraca głowę na ich widok i udaje, że ich nie widzi. Koń został obszczekany i na tym, sprawa się zakończyła. Ruda ma grube futro i w domu trochę jej gorąco, dla tego woli leżeć w łazience lub na werandzie...jednak jakoś niebardzo przeszkadza jej to w wylegiwaniu się na kanapie;) Jutro zakładam siatkę na płot żeby był wyższy i aby mogła wiecej czasu spędzać na świerzym powietrzu. Dziwczyna potrzebuje czasu i cierpliwości, żeby zaufać i zrozumieć, że to jej ostatni przystanek ale i tak jestem z niej bardzo dumna! Co się dziś okazało jest bardziej domowa niż się spodziwałam, piszczy pod dzrwiami jeśli chce za potrzebą, siada grzecznie żeby jej zapiąć smycz. "Brak" oczka sprawia jej czasami psikusy, ale bardziej jeśli chodzi o wyczucie odległości. Rozkoszna jest jak się cieszy:loveu: przy czym potrafi wywrócić np krzesło i popatrzeć z miną mówiącą " to nie ja! Przecież jestem taka malutka". Serdeczne podziękowania dla pani Joli i Natalki za tak miłe przyjęcie, przepyszne pierożki i przekazanie mi tak wspaniałego psiaka! Pozdrawienia dla wszystkich Kasia i Ruda -
RUDA - piękna, młoda, cynamonowa. Tylko oko wykłute...ma dom
verlein replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
Oczywiście, ze dałam! Ale cisza....:( -
RUDA - piękna, młoda, cynamonowa. Tylko oko wykłute...ma dom
verlein replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
Podnoszę Rudeńką ! O! Na pewno nie ma nikogo chętnego na trasę Łódź-Trójmiasto albo Trójmiasto Łódź? Najprawdopodobniej będziemy jechać dużym autem typu "wan", możemy zabrać ze sobą jakiegoś czworonoga i/lub jeszcze 3 miejsca będą wolne! W miarę możliwości mogę dostosować się terminowo. -
RUDA - piękna, młoda, cynamonowa. Tylko oko wykłute...ma dom
verlein replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
Limit na rodzeństwo sie wyczerpał, ale mama na wiosnę weźmie jakiegoś "obrońce" na wieś, jak już będą lepsze warunki na większą ilość czworonogów. Co do imion jest już parę na liście:) jednak Rudeńka ma na imię Afra i nie wiem czy powinnam jej zmieniać. -
RUDA - piękna, młoda, cynamonowa. Tylko oko wykłute...ma dom
verlein replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kamila_s']huraaaaaaaaaaa:-))) czyli juz wszystko pewne...oprocz tego transportu tak???:-) verlein jak tu trafilas na dogomanie???:-))))[/QUOTE] ech... z tym transportem...żeby znalazła się jeszcze jedna osoba, która chciałaby jechać na tej trasie to nie byłoby żadnego problemu. Samochód i kierowca już jest:) Na temat Rudej trafiłam przez forum Border Collie. O dogo już wcześniej wiedziałam ale zazwyczaj się nie udzielam tylko czytam[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/cool.gif[/IMG] poza tym mój brat znalazł dla siebie psa na dogo i też z Łodzi[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/cool3.gif[/IMG] -
RUDA - piękna, młoda, cynamonowa. Tylko oko wykłute...ma dom
verlein replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
Już po wizycie przedadopcyjnej:D Jeszcze nie wiem dokładnie kiedy Ruda zawita u mnie, czeka ją sterylizacja. Mam też mały problem z transportem[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/anger.gif[/IMG] a ja już nie mogę się doczekać[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/love.gif[/IMG] Muszę pogrzebać na forum... [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/wink333.gif[/IMG] -
RUDA - piękna, młoda, cynamonowa. Tylko oko wykłute...ma dom
verlein replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
To nie święta! Choć może?? Od jakichś paru mc szukałam psa dla mamy... no i od miesiąca przerodziło się to w szukanie psa dla siebie:D Mama z kolei doszła do wniosku, że po stracie poprzedniego psa nie chce narazie następnego a ja odwrotnie, że to najlepszy moment dla mnie;) Nie mogę pojąć, czemu taki pies tak długo szukał domu?! Tzn Przynajmniej ja mam szczęście i będę mogła cieszyć się obecnością Rudeńkiej. Co do wizyty przedadopcyjnej, znalazła się dobra duszyczka, która ją przeprowadzi, została kwestia transportu ale z tym też sobie poradzimy:) -
RUDA - piękna, młoda, cynamonowa. Tylko oko wykłute...ma dom
verlein replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
Witam! A więc tak rozmawiałam z Panią Jolantą i za chwilkę wysyłam ankietę przedadopcyjną. Nie muszę sie rozpisywać, że Ruda jest cudooownnnaaa!!! Zakochałam się!!! Jeżeli spełnie wszystkie warunki jestem zdecydowana na Rudą i chce jej dać kochający dom. Mam tylko problem, jestem z okolic trójmiasta...echhh... jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, mogę przyjechać po nią jedynie pociągiem bo jeszcze nie jestem mobilna( właśnie robię kurs) ale to jest za duży stres dla psa. Może znacie kogoś, lub jesteście sami skłonni pomóc?