-
Posts
28631 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tatankas
-
[quote name='Alicja']co ci mogę poradzić to to by przed i w czasie jazdy córcia nie spożywała właśnie mleczka , soków i owoców ... trudno się mówi ale najlepsza woda i herbatka ciepła , a kanapeczki standardowe do jedzenia lub suche ciasteczka .[/QUOTE] Niestety jakiekolwiek jedzenie nie wchodzi w grę,ostatnio zwracała samymi frytkami-jak za szybko wyjechaliśmy,wodą samą też potrafi niestety :(
-
A ja z urlopu już powróciłam i życzonka dla Ozzulka też przesyłam-najlepszego :) I szybko zdrowiej malutki ;)
- 78403 replies
-
Bez problemu daje radę z jazdą,ale po godzinie od szamanka i tak możemy trochę przejechać,a że jako małe dziecię często jest głodna,to co jakieś 2-3 godziny postój na jedzonko i musimy godzinę znów odczekać.W tamtym roku dawałam jej syropek-Lokomotiw dla dzieci,ale nic nie pomagało,jak zjadła to i tak była fontanna,szczególnie że lubi sobie jeszcze mleczko z butli pociągnąć.Czyli nasz system sprawdza się najlepiej-jedzonko a po godzinie postoju dopiero jazda.Jak trasa 3 godzinki to ok,ale jak dłuższa,to trzeba robić postoje długie,a to męczy.
-
No i powróciłam z urlopiku.Zmęczona jak diabli i tony prania :oops::oops::oops:,ale za to mam wiele zdjęć rudej swojej i całej gromadki olly-łącznie z Kiniolcem.Udało się:multi::multi::multi: i wczoraj pokonaliśmy barierę czasu i przestrzeni jak dla nas(najmłodsza córka ma chorobę lokomocyjną) i przejechaliśmy w sumie w ciągu 10 godzin jakieś 700km w tą i z powrotem,by się utulać z boksiami i ich właścicielami i spędzić razem tylko 5 godzin,choć wydawało mi się,jakby minęły 2 i już trzeba było wracać:-(:-(:-(.Kiniolek Przecudny :loveu::loveu::loveu:,mam kilkadziesiąt zdjęć i kilka filmików,które równo podzielę i wkleję na wątku Kinia i mojej rudej mendziochy Nikity :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Z chęcią powtórzę ten wypad jak tylko nadarzy się okazja :cool3::cool3::cool3: Mała zapowiedź tego co będzie z głośną obsadą moich córek w tle:diabloti::diabloti::diabloti:,codzienne podlewanie roślinek u nas na działce wyglądało tak: [video=youtube;3hO6A-RwQDM]http://www.youtube.com/watch?v=3hO6A-RwQDM[/video]
-
No i powróciłam z urlopiku.Zmęczona jak diabli i tony prania :oops::oops::oops:,ale za to mam wiele zdjęć rudej swojej i całej gromadki olly-łącznie z Kiniolcem.Udało się:multi::multi::multi: i wczoraj pokonaliśmy barierę czasu i przestrzeni jak dla nas(najmłodsza córka ma chorobę lokomocyjną) i przejechaliśmy w sumie w ciągu 10 godzin jakieś 700km w tą i z powrotem,by się utulać z boksiami i ich właścicielami i spędzić razem tylko 5 godzin,choć wydawało mi się,jakby minęły 2 i już trzeba było wracać:-(:-(:-(.Kiniolek Przecudny :loveu::loveu::loveu:,mam kilkadziesiąt zdjęć i dwa filmiki,które równo podzielę i wkleję na wątku Kinia i mojej rudej mendziochy Nikity :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Z chęcią powtórzę ten wypad jak tylko nadarzy się okazja :cool3::cool3::cool3:
-
[quote name='Aleksandra Bytom']Alicja ja na asta bym się nie zdecydowała,za słaby mam charakter do tej rasy,po za tym jeśli kiedyś zabraknie moich psów (oby to było za wiele lat) chciałabym psa jak najbardziej ugodowego i chętnego do zabaw z innymi psami bo trafiły mi sie dwa egzemplarze które wzajemnie się wspierają w nienawiści do innych psów i nie mamy żadnych psich przyjaciół :([/QUOTE] Sprawdzam na urlopie szybcikiem co tam u Cezaka,a jeżeli Aleksandra chce wiedzieć jak boksiolki z psami i dziećmi,to niech wpadnie do albumu mojej Nikity-link w moim podpisie,obejżysz caly i nie będziesz miała więcej pytań :)
-
[quote name='kimiji']Bardzo potrzebujemy wizyty przedadopcyjnej w Policach dla bokserka z tego wątku([URL]http://www.dogomania.pl/threads/212613-Devon-kochany-bokserek-który-nie-potrafi-być-sam[/URL]), czy mógłby ktoś pomóc? Adres na PW[/QUOTE] Boksio Devon adoptowany prosto ze schroniska,my jednak domek srawdzimy,może innemu boksiowi trafi się szóstka w totka ;)
-
Wpadłam na sekundę i co za bzdury czytam:angryy::angryy::angryy:.Ola w sobotę góry przeniosę i będę u ciebie to te wszystkie myśli czarne młotkiem z głowy wybiję:mad::mad::mad:.Widziałam i wyciągałam Kinia ze schroniska ze Szczecina w masakrycznym stanie:shake:,gdyby nie ty i Jacek to już by go nie było z nami.Jak mu byłoby lepiej.Nie było by go wcale!!!!!! Devonek wyadoptowany prosto ze schroniska,a domek w Policach sprawdzę po niedzieli-jak wrocę z urlopu,na pewno jeśli będzie ok,to tam boksika jakiegoś umieścimy :)
-
Dziewczyny ja nadal na urlopie-na pół godzinki u rodzinki i od razu na kompa-będę w Policach to domek sprawdzimy.Niestety Gaborek nie będzie dobry do tego domku,bo tam matka z 28 letnią niepełnosprawną córką,a Gaborek agresywny.Domek sprawdzimy i jakiegoś boksia na pewno tam umieścimy jeżeli okarze się ok.Trzymam kciuki,by Devon tym razem trafił na odpowiedzialnych ludzi ;)
-
[quote name='Patisa']No też nie lubię, jak bokserom na wystawach żebra wszystkie widać... atak jest zazwyczaj. Nie wiem czemu...?[/QUOTE] No też to zauważyłam-mnie osobiście podobają się te szersze wersje :p
-
[quote name='Kapsel']Cezarek już pod narkozą.:roll::roll::roll::roll: Operuje go dr Saba. Operacja potrwa około 5 godzin. Wysyłajcie ciepłe myśli .....[/QUOTE] Trzymamy kciuki i z niecierpliwością czekamy na wieści....
-
dożyca Tajga znalazła swoich ludzi!!! Stowarzyszenie Dogi-Adopcje
tatankas replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
Powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia po zabiegu :) -
Niestety nadal cisza o Gaborka,a wieści od właścicielki nieciekawe: 30.07.2011-[QUOTE][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]u Gabora wszystko dobrze ale nadal ma nie ciekawy stosunek do dzieci,i jakby nadal jest "chudy" nabral pupy a teraz znowu jakby schudl dostaje taka sama karme i tyle samo odrobaczony jest no nie wiem chyba juz nie przybierze[/FONT][/COLOR][/QUOTE] 04.08.2011-[QUOTE][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]dobry wieczor,przepraszam ze tak pozno pisze,nie wiem czemu ale gabor strasznie schudl na pupie,robakow napewno nie ma dobre je no nie wiem,jutro jak u mnie bedzie ladnie to zorbie pare fotek to pani zobaczy,zauwazylam z mezem ze ona ma takie "etapy" raz wyglada jakby nic nie jadl a po parunastu dniach wyglada lepiej ale nigdy nie jest "spaslakiem",przez jakis czas dodawalam mu do karmy pare lyzek oleju roslinnego i bylo lepiej ale wtedy qpa byla luzna a to co Pani daje swojej suni no nie bardzo moge sobie pozwolic na taki rarytas dla Gabora tym bardziej ze jest "zarty"[/FONT][/COLOR].[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2] pozniej przejade sie do weta bo teraz auta nie mam i sie zapytam co to moze byc bo naprawde jest nie szczuply tak jak byl tylko no chudy jest jakbysmy mu jesc nie dawali.[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]na pupie wystaja mu kosci i zebra mu widac moze nie az tak strasznie no ale nie za ciekawie to wyglada.[/FONT][/COLOR][/QUOTE] 05.08.2011-[QUOTE][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]masakra wazylam Gabora to z ok 33-30 kg spadl do 25,5 kg.[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]bylam u weta i mowil zeby go odrobaczyc ale tak porzadnie jak nie bedzie efektu to zrobi mu badania[/FONT][/COLOR][/QUOTE] 09.08.2011-[QUOTE][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Dzien dobry Pani Ado,nie wiem od czego zaczac.Dzisiejszy Gabora "wyskok" zmusza mnie do natychmiastowego oddania go,jesli w ciagu miesiaca nikt nie znajdzie sie dla niego dom z adopcja to oddam go na wlasna reke,dzisiaj gdyby nie maz to Gabor zagryzlby mala suczke ktora jest "wlasnoscia " meza rodzicow,nie moge ryzykowac skoro reaguje tak nie wiem co kiedy mu odbije jak beda dzieci na podworku[/FONT][/COLOR][/QUOTE] Boziu-nie mam pomysła,co z psiakiem dalej zrobić.Tak mi go szkoda.W odpowiednich rękach z odpowiednim właścicielem i nastawieniem mógłby być wspaniałym psiakiem :(
-
[INDENT] [URL]http://www.toz.szczecin.pl/?id=poczekalnia_new_psy_pv[/URL] Boże, jakie to smutne i przykre...po 7 latach wierności oddać psa :-( Na tym zdjęciu taki jest smutny, jakby wiedział, że jego jutro jest niepewne... [B]Imię: [/B]Snoopy [B]Płeć: [/B]pies[B]Rasa:[/B][COLOR=red]bokser[/COLOR][B]Wielkość: [/B]nieduży wazy 26 kg[B]Umaszczenie: [/B]brązowy[B]Wiek: [/B]7 lat[B]Stan Zdrowia: [/B]bardzo dobry[B]Kastracja / Sterylizacja: [/B]nie[B]Upodobania i nawyki: [/B]PIES ZNAJDUJE SIĘ U MOJEJ MATKI I BRATA, MATKA NIE MOŻE SIĘ NIM ZAJĄĆ I CHCE GO PORZUCIĆ. CHCE GO ODDAĆ POD MOJĄ OPIEKĘ (DRUGIEGO SYNA) ALE JA NIE MOGĘ SIĘ NIM ZAJĄĆ PONIEWAŻ MIESZKAM W JEDNOPOKOJOWEJ KAWALERCE Z 3 MIESIĘCZNYM DZIECKIEM I ŻONĄ. NIE MAM WARUNKÓW NA JEGO PRZECHOWYWANIE. PIES OD 7 LAT MIESZKAŁ U MOICH RODZICÓW A KIEDY OJCIEC UMARŁ ZACZĘŁY SIĘ PROBLEMY. ANI MATKA ANI STARSZY BRAT NIE CHCĄ GO DŁUŻEJ U SIEBIE TRZYMAĆ. [B]Miejsce pobytu: [/B]dotychczasowy dom [B]Uwagi: [/B]Oferta prywatna, dodano dnia 05.08.2011 [B]Kontakt: [/B]501032382 ADRES E-MAIL: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [/INDENT]
-
[INDENT] [URL]http://www.toz.szczecin.pl/?id=poczekalnia_new_psy_pv[/URL] Boże, jakie to smutne i przykre...po 7 latach wierności oddać psa :-( Na tym zdjęciu taki jest smutny, jakby wiedział, że jego jutro jest niepewne... [B]Imię: [/B]Snoopy [B]Płeć: [/B]pies[B]Rasa:[/B][COLOR=red]bokser[/COLOR][B]Wielkość: [/B]nieduży wazy 26 kg[B]Umaszczenie: [/B]brązowy[B]Wiek: [/B]7 lat[B]Stan Zdrowia: [/B]bardzo dobry[B]Kastracja / Sterylizacja: [/B]nie[B]Upodobania i nawyki: [/B]PIES ZNAJDUJE SIĘ U MOJEJ MATKI I BRATA, MATKA NIE MOŻE SIĘ NIM ZAJĄĆ I CHCE GO PORZUCIĆ. CHCE GO ODDAĆ POD MOJĄ OPIEKĘ (DRUGIEGO SYNA) ALE JA NIE MOGĘ SIĘ NIM ZAJĄĆ PONIEWAŻ MIESZKAM W JEDNOPOKOJOWEJ KAWALERCE Z 3 MIESIĘCZNYM DZIECKIEM I ŻONĄ. NIE MAM WARUNKÓW NA JEGO PRZECHOWYWANIE. PIES OD 7 LAT MIESZKAŁ U MOICH RODZICÓW A KIEDY OJCIEC UMARŁ ZACZĘŁY SIĘ PROBLEMY. ANI MATKA ANI STARSZY BRAT NIE CHCĄ GO DŁUŻEJ U SIEBIE TRZYMAĆ. [B]Miejsce pobytu: [/B]dotychczasowy dom [B]Uwagi: [/B]Oferta prywatna, dodano dnia 05.08.2011 [B]Kontakt: [/B]501032382 ADRES E-MAIL: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [/INDENT]
-
Tak,tak-pięknie się wystawia,a najbardziej mi się podoba to,że nie taki chudziutki,jak większość psów wystawianych ostatnio u nas w Szczecinie.Ja tam wolę masywniejsze ;)
-
dożyca Tajga znalazła swoich ludzi!!! Stowarzyszenie Dogi-Adopcje
tatankas replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
No po takim opisie,to już i nadzieja rośnie,że będzie z niej pies ok :) -
DOSTAŁAM WIADOMOŚĆ OD MaDi z dogo: [QUOTE]Witam Wczoraj odwiedziłam schronisko w Nowodworze woj. lubelskie. Przebywa tam raczej młody bardzo pogodny samiec boksera, przeżył jakiś koszmar jest cały w ranach.Podobno był w jakiejś lince( może wnyki?). Koniecznie trzeba go zabrać ze schroniska bo szybko w nim zmarnieje. Mam obecnie pod opieką prawie 20 psów i nie mam jak mu pomóc.[/QUOTE][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1013/b05674ee9977277emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1031/4c01190d20e21278med.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='olly']Kochani, dziś byliśmy na działeczce, Kinio szalał jak młodziak :) pomagał nawet zbierać jabłka, które spadły na ziemię, ganiał za piłką z Luną i Wigorem. A przy tym był szczęśliwy i to bardzo.. Przesłałam tatankas foto, więc jak będzie miała chwilkę to na pewno wstawi. Zobaczycie, jaki byczek się z niego zrobił, ale nic dziwnego, bo jak skończy jeść swoje, to kradnie później jedzonko moim stworom.. ;) Właśnie się biorę za przesyłanie zdjęć.Miałam się też zapytać-CZYM TY GO TUCZYSZ??? W domku: Na działeczce: