szkoda :( już myślałam, że uda mi się uratować jakiegoś psiaka ze schronu :( :(
ale jaka to pomoc? że będę chodzić obok i patrzeć? to trochę bez sensu bo mogę nawet odstraszyć potencjalnych adoptujących bo pomyślą, ze ja chcę adoptować psiaka, nie sądzicie?
na razie na tymczas nie mam szans... rodzice mówią, że na razie nie poradzimy sobie z dwoma psami (Kora to jeszcze szczeniak) :(
no cóż miałam nadzieję... ale się nie udało :(