-
Posts
9424 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kizimizi
-
a to pudliszonowy brat czy co? [URL]http://www.schronisko.walbrzych.pl/index.php?x=13c&id_zwierz=963[/URL] Luska pogadam z siostra ale ona nie z abardzo bo jej w domu nie ma. Karolina pracuje po 10-12h dziennie wiec nie mialaby z kim zostawic psa ale obiecuje sie zapytac chociaz. Mysle kto ale nie znam nikogo kto by mogl przetrzymac psa niestety :(
-
to samo dzis myslalam rano malawaszko. Miejsmy nadzieje ze czasu nie maja bo sie swietnie bawia razem :)
-
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
kizimizi replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
ano tak, to zcasu wiecej zajmuje przeciez. I o ile pamietam 2 tylnie pazury byly takie jakby narosniete na skorze tylko, nie byly wogole kościste wiec tylko ciach i szew. A jeden trzeba bylo juz kosc piłować, amputowac no i zszywac -podobnie jak u Pudliszona moim zdaniem. -
to an 100% mowimy o innym bo "moj" Bolek to wlasnie taka parufka iwogole nieduzy pies. No ale niewazne, mamty tego Bolka wiec cos z nim robmy. On jest bardzo ladny pies wiesz. Co o nim powiesz, bo nie wiem jak pisac tekst. [B]Moje zdanie na temat psow:[/B] Mirek na dt chyba ze trudniejszy pies to Bolka proponuje. Barry i ten Wilczek z kwarantanny i ten 2 tez z kwarantanny dawac na ogloszenia z tekstem "zlamana nozka " itp. ludzie sie zlituja .[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/828/sam4525.jpg/"][IMG]http://img828.imageshack.us/img828/5623/sam4525.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/812/sam5684.jpg/"][IMG]http://img812.imageshack.us/img812/5182/sam5684.jpg[/IMG][/URL] Ps. widze ze Barry ma w kojcu Fryderyka i Keksa wiec lansujace sie jzu towarzystwo. Pudliszon ma jzu swoj watek, ten malpeczkowaty jest jeszzce? Jak tak to na ogloszenia. Temu zrobie watek bo inaczej nie ogarniemy: [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/2876/sam5663.jpg[/IMG] J[B]estem pierwsza wiec chrzczę go - Bruno [/B](na czesc przystojnego Brazylijczyka z ktorym pracuje ;). Dziadzio czarno-bialy co mial wieczniej fredzel przy ogonie to on taki nie za sympatyczny o ile pamietam, co?
-
eh przedszkole :( A moze Dorota moglaby podskoczyc z tym Panem jak ty nie mozesz? bO to sie tak wlecze i wlecze i w koncu ...
-
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
kizimizi replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
No ja jej nie wezme, Kora dostanie eksmisje, jej siostra pracuje ciagle i ma zreszta sporego wlasnego psa, Dorota chyba dt byc nie moze czyli tyle z Wcha. Zaraz popisze, moze ktos z Swidnicy moze ja przechowac te 2 tyg. Teraz mi sie przypomnialo, ze jak moja suka miala wycinane wilcze pazury w liczbie 3 podczas sterylki to jakies 50zl wiecej zaplacilismy -tak na oko. -
[quote name='kora78'] wiem,ze sciaganie szwow to pikus, ale psu tego nie wytlumaczymy ;) [/QUOTE] heh jak my "przecinka" ciachalismy i ponziej trzeba bylo szwy sciagac to myslalam, ze ona tam na zawal zejdzie normalnie. Pies wazy mniej niz 10kg a ja, moj ojciec i wetka nie moglismy jej utrzymac zeby 2wet mogl sciagnac szwy. Jakiegos ponad naturalnego instynktu obronnego pies dostaje. Takze moze rzeczywiscie lapiej ty ja trzymaj na kolanach a najlepiej idz z kims. O i ile domkow chetnych, moze jakies inne bidy sie zalapia przy okazji.
-
Mi sie wydaje, ze ten wlasnie chory Bolek byl przede wszytskim mniejszy i bardziej parufiasty. I on byl zawsze w ostatnim kojcu, a ten co widze na zdjeciach sie duzy taki wydaje. Oki rozumiem, ze siersc mu troche odrosla no ale mimo wszytsko. Kora nie wiem, reki sobie uciac nie dam ale ja pamietam Bolka inaczej.
-
co twoj "maly Kor" (jak to Klauzulka ujela ;) ) ostatnio taki chorowity, co?
-
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
kizimizi replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Anula niedawno sie martwilas, ze nie masz mozliwosci jezdzic z psem po wetach jesli by sie cos dzialo a po sterylce jest ogroooomne prawdopodobieństwo, ze cos dziac sie moze. Dodatkowo mysle, ze suka podczas narkozy powinna miec zbadany/usuniety ten pazur. Wtedy rane bedzie trzeba odkarzac i pewnie jezdzic po zastrzyki. Daisy powinna zostac w dt, ktory ma mozliwosc chodzenia z nia do weta, tak dlugo az sciagnie sie jej szwy. A wtedy moze juz jechac do ciebie. -to moje zdanie. -
a tytuł? moze: zaginął Julkowy dom.
-
kciuki jutro zacisniete, keidy bedzie cos wiadomo?
-
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
kizimizi replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
dziewczyny ale co w koncu ustalilysmy? Zabieramy suke na klilkudniowe/tyg. dt gdzie czeka ja sterylka, badania itp. i wtedy jedzie na dt do Anuli? -
Uratowany ze schroniska Fuksik zasiedzial sie w dt NA ZAWSZE :)
kizimizi replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
tak Korek zasługiwal na dom na juz. Zreszta kazdy z psow zasługuję. Nie podoba mi sie tylko to, ze na takim dogo gdzie idea byla pomoc psom zaczyna faworyzować sie pewne psy. [quote name='mmd']Ja się skupiam na kundlach, a jamnikowate są mi najbliższe.[/QUOTE] i chwala ci za to i innym, takim chociazby jak Fuksiowy dt. Ja tez zawsze biore strone tych najzwyklejszych. A jesli chodzi o Fuksa to mysle ze moze trzeba go jakos na smutno oglosic bo jak ludzie widza zdjecia w domu to mysle ze on juz ma dom i o co chodzi? Ale dt to nie ds przeciez. -
Uratowany ze schroniska Fuksik zasiedzial sie w dt NA ZAWSZE :)
kizimizi replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
dzis o tym z Kora78 nawet rozmawialam, ze psy z extremalnymi przezyciami ale małe i bezbronne jak zaglodzony Korek (znasz watek naszego jamniora) czy malutkie, puszyste kudłaczki to zaraz domy znajduja i to po kilka bo ludzie sie litują i zakochują "bo to takie piekne". Oczywiscie ogromna wiekszosc z tych ludzi to pozniej, dobre ds. A zwykłe psy; kundle przed kolano, typowe parufczaki z brzuchami do ziemi, onki, miksy sznaucerów -zwłaszcza tych większych, miksy astów umierają w schronach zapomniane nawet przez dogo. Ja powiem szczerze ze watki "kudłaczy" i bokserów to omijam szeeeerokim łukiem bo nienaturalnie drażni mnie to ciupciania, dmuchania i chuchania na te "malutkie, zmarznięte futerka" albo "stesknione boksie mordki". Mimo wszytsko ciesze sie ze te psy znajduja domy bo to przeciez psy. Kiedy sledze takie watki jak Szydlowiecki to lapie mnie depresja ze idea pomocy psom zanikła a zastapilo ja cos w stylu klubu samouwielbienia pewnych ras. Szkoda ... :roll: -
[quote name='Satrina']Ja też odwiedzam i szykuję się na jutro-tekst do ogłoszeń powstanie-mój pierwszy:-)[/QUOTE] fingers cross:)
-
[quote name='kora78']uff kamien z serca :) Rufi szuka przyjaciela, nie obiadu :) jednak.[/QUOTE] i niech tak zostanie. AMEN
-
Moze nie chodzi o dzwiek domofonu tylko o to, kto pozniej stoi za drzwiami ;)