Jump to content
Dogomania

kizimizi

Members
  • Posts

    9424
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kizimizi

  1. bo ja juz pisalam w sprawie jakiegos psa ale usunelam pm i za cholere nie moge sobie przypomniec. To ty mnie poprosilas zebym anpisala, pamietasz o kogo moglo chodzic? edit: [quote name='kizimizi']Fochu zrobi mu allegro wiec wysylam tekscik i kilka fotek. Ehh ja tez sie zaniedbalam tak ze az wstyd :([/QUOTE] matko ale ze mnie blondyna!
  2. [quote name='kora78'] patrzcie, jak mi wyszlo... Satrina- od transportow. kizi- od pm z prosbami o deklaracje. klauzunka- od kasy jednorazowej bazarkowej. ja- ? ale nam sie druzyna tworzy, kazdy jakis dzial ma wyspecjalizowany, [B]uzupelniamy sie nawzajem :smile:[/B] [/QUOTE] eh Kora. Jak juz Satrina od logistyki, Kizi od PR, klauza od pozyskiwania funduszy ;) Kora od marudzenia :D A tak serio to nie mamy pretensji żadnych. Ja stwierdzilam tylko fakt. Niestety sama za wyciaganie psa sie nie biore bo jestem zbyt nieregularna na to. Pozniej zwalam to innym na glowe
  3. Cioteczki teraz na prawde potrzebuje waszej pomocy. Wrzucalam parówkowego Reksia na ten watek chyba setki razy i prosilam o pomoc w oglaszaniu. Teraz sytuacja jets krytyczna gdyz pies nie ma juz zadnych finansow na pokrycie swojego hotelu. Za msc bedzie bezdomny, trafi na ulice, wroci do schroniska, nie wiem:roll: Prosze [URL]http://www.dogomania.pl/threads/177799-DWUPAK-staruszkow-Kubu%C5%9B-poleca-si%C4%99-dla-emeryt%C3%B3w-KASA-TOPNIEJE/page54[/URL]
  4. Kora zrob mi przysługe i wyrzuc wszytsko co jest poza parufka z 1postu i napisz WIEEELKIMI literami ze on nie ma kasy i ze zaraz bezdomny bedzie. Odswiezylam go i na parówkach w potrzebie i na starszych psach.
  5. witam, ciotki baaaaaardzo potrzebna pomoc dla 8letniego parówczastego Kuby, który nie ma wiecej pieniedzy na hotel. Siedzi już tam ponad rok i zero odzewu. Jak tak dalej pojdzie to wroci do schroniska :( http://www.dogomania.pl/threads/177799-DWUPAK-staruszkow-Kubu%C5%9B-poleca-si%C4%99-dla-emeryt%C3%B3w-KASA-TOPNIEJE/page54
  6. podnosze. Kora wiem, ze mi mowilas ostatnio ktory to ktory ale nie pamietam. Powiedz czy ktorys z tych psow jeszcze jest?
  7. a ja mialam pisac w jego sprawie o allegro. Tylko do kogo. Kora to fochu robil allegro gdzies tam i na jakims tam watku mi kazalas pisac o to?
  8. [quote name='kora78']tylko nie mow tzowi!!!! bo sie wyda!![/QUOTE] spoko mamy sekret ;)
  9. wlasnie rozsylam pm z przypomnieniem o parufczaku. Kora ja nie wiem, niech inni madrzy radza
  10. no wlasnie ten wiek. moze napiszmy ze ma 7 lat, co?
  11. zagladam do puchowej bestyji. A jak rufilk zniósł podróż takim pociagiem?
  12. [quote name='Klauzunka'] Wyskoczył z klatki jak oparzony, zaczął robić foty moim psom, pytam się po co to robi a ten nic, tylko cykał fotki jedna za drugą, jak na haju...:evil_lol: Nie wiem co chciał udowodnić ale nic nie zwojował bo to było około rok temu....i nic się do tego czasu nie wydarzyło :multi:[/QUOTE] Klauza bo te twoje psy sa juz takie slawne ze paparazzi na nie czekaja ;) Pewnie zbieral "dowody" jak to przetrzymujesz w domu setki bezdomnych psow i jakie to one zaniedbane sa -zgaduje. Inaczej nie widze sensu. Ja znalazlam ostatnio pozytywny skutek bycia "psią mamą" na osiedlu. Jak chodzilam SAMA dokarmiac pewna zaniedbywana suke na lancuchu u sasiada to kazdy sie krzywo patrzyl. Pozniej zmusiłam tate zeby chodzil za mnie bo wyjechalam na studia do Wrocka a teraz kiedy mieszkam za granica, tato mi mowi ze musza sobie liste robic kto i kiedy bo juz ponad 4 sasiadow z nim tak chodzi do Buniaczka :) Uważam, ze ziarno zasiałam ;)
  13. [quote name='kasjas']No to czekamy. Choroba każdego może dopaść, a jak sie rozmyślą, to widzę kolejka już ustawiona :)[/QUOTE] a propos kolejki, moze by inne psy im przedstawic jak Hidi juz by miala dom? Mowicie 4 konkretne. Marako masz znimi kontekt meilowy zeby im na przyklad inne spy pokazac. U nas w chronie teraz tyyyyle kudlaczy jest i takie bidulki też sa :( Kora ten dziadek co sie z ziemi nie podnosi zyje jeszcze czy juz go zagryzli?
  14. wlasnie to samo chciam pisac ze teraz jak na stare patrze to wiem, ze to ten sam. Zwlaszcza ze jedno zdjecie jest tak ze widac juz koniec rzędu i trawke po prawej stronie. Mu sie poprawilo bo on leki na to bral. Kiedys na ogolnym pisalas nawet co, pamietasz? To co robimy Bolka na smutniaka z tekstem?
  15. [quote name='kora78']trzymamy goraco trzymamy wiec! Ty za mnie tez trzymaj w tej samej kwestii :)[/QUOTE] Heh Kora tak szuka pracy zeby nie znalezc. ja juz ta hiostorie od roku znam albo i dluzej :D No ale trzymamy, trzymamy
  16. twoja ostatnia mysl, jest dosc skomplikowana i nie wiem czy cie rozumiem. Powiedz jeszcze raz po polsku co autorka miala na mysli?
  17. Kora nikt nie mowil, ze bedzie latwo. Trzeba go wciaz oglaszac i oglaszac i tyle. Znasz inny sposob? Znasz kogos kto by go przygarnal? Moze by do tej pani od Gizmola albo od Filipa napisac? One jakies psiary byly o ile dobrze pamietam. Kuba ma chyba ze 100 tekstow i zdaje sie ze potrzebuje nowy. Mam napisac, ze wyladuje na ulicy bo za kilka dni bedzie bezdomny? Lulu, nie bierz tego osobiscie, chodzi mi raczej o znalezienie mu w koncu domu. A oto parufaczste teksty: [B] Tekst nr.1[/B] Taki ot, niewielki sobie piesek. Zwykły Burek. Ani kolorów nie ma pięknych, ani sylwetki harta. Ale za to WALECZNE SERCE. Dlatego nazwałam go Bohater, lub Hero, jak kto woli... Ma już 8 lat, w schronie od 2007 roku. Początkowo zamieszkał w pięknym domku, z innymi niewielkimi psami, żył sobie, jak panisko na kafelkach. Jednak był zbyt hardy, zaczepiał inne psy, dostał wreszcie delegację na boksy ogólne, gdzie trafiają średnie i duże psy. Tam w boksie ze średniakami, już sobie nie może tak pogrywać. I jak widać na fotach, sam już spuścił nieco z tonu. Nieczęsto wychodzi z budy na widok człowieka. Nie skacze po kratach i łasi się, jak kot. Nadałam mu takie imię, bo przecież innego imienia on mieć nie może! Byłam świadkiem pewnego zdarzenia. Do tamtej pory Bohater był dla mnie zwykłym, małym, nieciekawym kundelkiem, jak dla wielu innych. Bo ani on nadzwyczaj piękny, ani kolorowo, ani smukły, jak hart, ani przyjacielki, na pierwszy rzut oka wierny towarzysz człowieka. A jednak To Bohater!! Podczas pewnej mojej wizyty w schronie, podeszłam do kojca, w jakim znajduje się inny nasz forumowy piesek, Reksio. Od niedawna właśnie Reksio jest w kojcu razem z Bohaterkiem. Reksio, jak zwykle, na widok człowieka zaczął ujadać i robić bączki, biegać w kółko. To sfrustrowało innego psa w kojcu, nieco większego. Takiego do kolan. Złapał on Reksia za kark, warczać pokazał mu, że jego zachowanie jest nieodpowiednie. Wtedy nagle, jak wicher jakiś rozszalały, wybiegł z budy obojętny dotąd parówkowaty kundelek. Desperacko wcisnął się między agresora i Reksia i warcząc, łypał groźnie oczami na średniaka. Ten w mig ustąpił i stał potulny, jak baranek. Bohater został bohaterem! Pilnował jeszcze chwilę obu kolegów, po czym ułożył się pod kratą, zapewne dopilnowując opanowania sytuacji. To zapewne nie był pierwszy tak odważny wyczyn naszego faworyta, bo średni pies bardzo szybko ustąpił. W moich oczach Bohater przestał byś grubym, starym kundelkiem. Czy w Waszych także? Bo to pies z nieformalnym wyrokiem- DOZYWOTNIO W SCHRONISKU [B]Tekst nr2[/B] Kubuś to grubiutki, nieduży psiaczek, którego adopcją nie interesował się nikt od wielu wielu lat. Dlaczego? Gdyż jest zwykły: ma krótkie łapki, pełny, okrągły brzuszek i pyzaty pyszczek. Nie bardzo wygląda jak jamnik, nie ma w sobie nic z modnych yorków, za to swoja postura baaardzo przypomina..... PARÓWKE. Kubuś może nie wygląda atrakcyjnie, ale jest bardzo wesołym i towarzyskim psiakiem. Jest posłuszny, uwielbia zabawy i pieszczoty z człowiekiem. Lubi spacery i wspólne spędzanie czasu. Najbardziej z tego wszystkiego Kubuś uwielbia pieszczoty i mizianko. Wygina się przy tym, pokazując z której strony teraz trzeba go czochrać, czy drapać. Jest naprawdę wielkim pieszczochem. Poza tym jest aktywnym psem, rozrywkowym. Bardzo lubi się bawić z człowiekiem, czy też samymi zabawkami. Jak widać na zdjęciach, wie co się robi z piłeczką. Byłby przez to dobrym towarzyszem zabaw z dziećmi. Grzecznie jeździ samochodem, początkowo jest podekscytowany wycieczką, jednak szybko się uspokaja. Nie sprawia kłopotów podczas wizyt u weterynarza. Ładnie chodzi na smyczy, sporadycznie pociągnie na smyczy w kierunku interesującego zapaszku, jednak nie jest to kłopotliwe. Kubuś jest posłuszny, reaguje na zakazy. Kubuś akceptuje koty, wszystkie suczki i znane sobie psy, ma oddanego przyjaciela Reksia. Jednak nie daje sobie w kaszę dmuchać, gdy zaczepiają go inne psy. Jest taki mały, a jakże waleczny. Kiedyś uratował swojego psiego kolegę przed pogryzieniem, nosi więc przydomek Bohater, lub Napoleon Kubuś spędził w schronisku 4 lata. Teraz mieszka w hotelu dla psów, gdzie każdego dnia pokazuje, jakim jest fajnym pieskiem. Początkowo mieszkał w kojcu, a teraz mieszka w domu i sypia w łóżku, jak widać :smile: Ma 8 lat, jest wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony przeciw wściekliźnie, oraz posiada identyfikacyjny czip. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej i zgoda na przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej. Jeśli nie masz możliwości samemu przyjechać po Kubusia, pomożemy Ci. kontakt w sprawie adopcji pod nr tel 668 836 964 lub mail [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [B]tekst nr 3[/B] Wiesz jak wygląda pies w typie Parówki? Nie?! Więc przedstawiam Ci KUBUSIA, Parówkę "par excellence" Kuba to godny przedstawiciel rasy, pies nieduży, grubiutki i jak na Parówę przystało bardzo uroczy, bardzo pewny siebie, niecierpliwy, żywy jak srebro, bardzo gadatliwy i przekochany! Kuba chętnie tupta na spacery, na smyczy chodzi ładnie, pilnuje się człowieka. Weterynarza raczej nei lubi (niezależnie od płci i wieku) jednak na wizytach pokazuje najlepsze maniery. Rzeczą, którą każda Parówka uwielbia jest CZŁOWIEK i wspólne z nim spędzanie zcasu. Uwierz mi, że Kuba będzie zawsze pierwszy wdrapywał się na kanapę (oby nie była za wysoka), zajmował twój fotel i czekał na ciebie przy łóżku, byś go trochę podrapał i poczohrał po brzuszku. Kubuś akceptuje koty, wszystkie suczki i znane sobie psy. Jednak nie daje sobie w kaszę dmuchać, gdy zaczepiają go inne psy. Jest mały, ale jary Kiedyś uratował swojego psiego kolegę przed pogryzieniem, nosi więc przydomek Bohater, lub Napoleon. Ma 8 lat, jest wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony przeciw wściekliźnie, oraz posiada identyfikacyjny czip. Kubuś spędził w schronisku 4 lata. Teraz mieszka w hotelu dla psów, gdzie każdego dnia pokazuje, jakim jest fajnym pieskiem –zresztą my to wiemy od dawna, teraz czas, abyś i ty się przekonał! kontakt w sprawie adopcji pod nr tel 668 836 964 mail [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [B]Tekst nr4[/B] Kubuś to starszy pies. Ale wskazują na to tylko jego ząbki. Poza tym to fajniutki, radosny psiak. Lubi się bawić zabawkami, uwielbia spać w łóżku przytulony do szyi swojej opiekunki. W kontaktach z psami, zawsze dominuje, nikt mu nie podskoczy. Grzecznie żyje z kotami. Dla ludzi grzeczny i łagodny. Chodzi na smyczy, grzecznie jeździ autem. To wielki łakomczuch, jak widać na zdjęciach. Nadaje się świetnie dla osób starszych, emerytów, domatorów. To pies domowy, kanapowy, dobrze się czuje w niewielkim mieszkaniu. Byle nie było dużo schodów, bo trze po nich tłustym brzuszkiem. Kubuś zwany Parówką ma okolo 8-9lat. Jest zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. Nic tylko brać i kochać. To wyśmienity termofor na nadchodzące zimne i długie wieczory. Psiak niewielki, niski i podłużny. Mieszka w domu tymczasowym, wcześniej długo mieszkał w schroniskowej budzie. Warunki adopcji i więcej szczegółów o Kubie pod nr tel 668 836 964 lub mailowo [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  18. Sluchajcie dziewczyny kilka spraw. Ta najlatwiejsza, dac Hidi te brakujace pieniadze bo i tak sunia miala szczescie ze mogla tam na dt trafic i opieke miala super. Nie mozna Marako zostawiac z problemem i udac ze sie nic nie stalo bo pies ma juz w sumie dom. Kora juz dawno mowilam ci zeby z poszewkowego bazarku dac jej. Ta bardziej trudna, Parufkacz. Ten pies nie ma prawie deklaracji a moze sie okazac, ze glowna deklarowiczka sie zaraz wycofa. Wtedy zostanie w czarnej d... jak to Kora poetycko ujęla. Mowicie ze mamy okolo 1000zl, uwazam, ze w duzej mierze oszzcednosci te powinny przejsc na zabezpieczenie Parówki. Macie inne pomysly albo sie nie zgadzacie? Zapraszam na parufczasty watek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/177799-DWUPAK-staruszkow-Kubu%C5%9B-poleca-si%C4%99-dla-emeryt%C3%B3w-KASA-TOPNIEJE?p=18328236#post18328236[/URL] Nastepny problem to wyciaganie psiakow. Ja nie moge i z pewnych przyczyn tez nie chce brac sie za wyciaganie nowych psow. Bardzo chcialabym zeby Mirek czy Bolek znalezli domy ale nie moge zwalic tego na glowe Luski - i tak uwazam, ze wszytsko zwalam. Jesli chcecie zabierac na hotel takie psy jak Salme czy Bostka czy ktores z tych pieknych kudlaczy to ja uwazam ze to nie tyle strata, co niedobrze zagospodarowane pieniadze, bo te psy sa ladne i w koncu domy znajda. Skarpeta miala powstac ale widze ze dalej wszytsko jest na koncie bank. Kory. Rozumiem, ze to bedzie konto do skarpety, tak?
  19. Sluchajcie dziewczyny kilka spraw. Ta najlatwiejsza, dac Hidi te brakujace pieniadze bo i tak sunia miala szczescie ze mogla tam na dt trafic i opieke miala super. Nie mozna Marako zostawiac z problemem i udac ze sie nic nie stalo bo pies ma juz w sumie dom. Kora juz dawno mowilam ci zeby z poszewkowego bazarku dac jej. Ta bardziej trudna, Parufkacz. Ten pies nie ma prawie deklaracji a moze sie okazac, ze glowna deklarowiczka sie zaraz wycofa. Wtedy zostanie w czarnej d... jak to Kora poetycko ujęla. Mowicie ze mamy okolo 1000zl, uwazam, ze w duzej mierze oszzcednosci te powinny przejsc na zabezpieczenie Parówki. Macie inne pomysly albo sie nie zgadzacie? Zapraszam na parufczasty watek: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/177799-DWUPAK-staruszkow-Kubu%C5%9B-poleca-si%C4%99-dla-emeryt%C3%B3w-KASA-TOPNIEJE?p=18328236#post18328236"]http://www.dogomania.pl/threads/177799-DWUPAK-staruszkow-Kubu%C5%9B-poleca-si%C4%99-dla-emeryt%C3%B3w-KASA-TOPNIEJE?p=18328236#post18328236[/URL] Nastepny problem to wyciaganie psiakow. Ja nie moge i z pewnych przyczyn tez nie chce brac sie za wyciaganie nowych psow. Bardzo chcialabym zeby Mirek czy Bolek znalezli domy ale nie moge zwalic tego na glowe Luski - i tak uwazam, ze wszytsko zwalam. Jesli chcecie zabierac na hotel takie psy jak Salme czy Bostka czy ktores z tych pieknych kudlaczy to ja uwazam ze to nie tyle strata, co niedobrze zagospodarowane pieniadze, bo te psy sa ladne i w koncu domy znajda. Skarpeta miala powstac ale widze ze dalej wszytsko jest na koncie bank. Kory. Rozumiem, ze to bedzie konto do skarpety, tak?
  20. Kora dobrze ze o tym mowisz. Powiedz jak parowka z kasa stoi? Trzeba zmienic 1 post i tytul ze dziadzio nie ma juz kasy na hotel a domu tez brak. Ja zaraz powysylam pm do osob z watku co byly ale juz ich nie ma.
  21. trzeba Kora. On juz tyle tekstow ma i nic a nic!
  22. Bolus jest bardzo bidny tam :(
  23. [quote name='kora78']dzis koty pogonila na podworku, ale one tez uciekaly. a ma swojego przyjaciela jeza w ogrodzie. wiec zakladamy,ze byloby ok. opisuje to Anula w dzisiejszym poscie ktoryms. [/QUOTE] no z tym "przyjacielem" to bym nie przesadzala. Moja suka tez ogonem machala do norki (pod tuja zreszta) gdzie Pan Jeż zwykl pomieszkiwac i myslelismy ze ona tak bardzo lubi to dziwne jej, kolczaste stworzenie. Okazalo sie ze ogonem machala na mysl o zabawie a niekoniecznie takiej jaką Pan Jeż sobie życzył. Efekt taki że raz wieczorem wygrzebała go an siłę i z zakrwawioną mordą przyniosła do domu -trofeum :( Co do kota to wiecie jak jest, kot ucieka to pies goni. A jak sie kot zjeży czy zatrzyma to i pies czesto sie na pięcie obraca i udaje ze nie wiadomo o co chodzi. Mysle ze Mania zatoleruje szybko
×
×
  • Create New...