Jump to content
Dogomania

kizimizi

Members
  • Posts

    9424
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kizimizi

  1. [COLOR=Red][/COLOR][CENTER][COLOR=Red][B] Gacuś to psiak z naszego schroniska, który rzucił wszystkich na kolana:cool3:[/B][/COLOR] [COLOR=Red] [B]Właściwie powinien nazywać sie Fuks.[/B][/COLOR] [CENTER] Podczas grudniowej wizyty w schronie, na szczeniakarni zauważyłyśmy to oto cudo [IMG]http://images44.fotosik.pl/237/93c026009420e9d6med.jpg[/IMG] [/CENTER] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c665cd655355d83c.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/238/c665cd655355d83c.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://images37.fotosik.pl/237/91503c4a7862dd7a.jpg[/IMG] [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1e41b1dfc0b91f75.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/234/1e41b1dfc0b91f75med.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] Ledwo zdążyłam wstawić zdjęcie Gacka w odpowiedzi na ogłoszenie na dogo, juz znalazła sie dziewczyna, która chciała go adoptować. Jednak zaszła ogromne nieporozumienie, byłam święcie przekonana, ze Gacek to właściwie pani Gacusiowa:oops: Mimo tej pomyłki, państwo nadal byli zainteresowani jego adopcją:razz:. "Odłożyłam" spokojna sprawy Gacusia na później, pewna, ze psiak jest już "jedną nogą w domku". A tu noworoczna niespodzianka: [B]adopcja sie nie odbędzie bo Pani idzie do szpitala.[/B]:shake: Jednak nasz Gacus - Fuksiarz znów miał ogromne szczęście! Po niespełna parunastu godzinach ogłoszenia [B](tylko jednego na gumtree) [/B]zadzwoniła do mnie Pani Agnieszka z Krakowa interesowana jego adopcją. Później wszystko potoczyło się już gładko; państwo bardzo zaangażowali sie w adopcję psiaka, zgodzili się na wszystkie wizyty przed i po adopcyjne, umowy. Chcieli osobiście przyjechać po Gacka, niestety warunki drogowe i ten nagły atak zimy, uniemożliwiły tę podróż (trasa z Krakowa pod Wrocław). [B]Koniec końców; psiak od początku tygodnia mieszka zdrowy i szczęśliwy w swoim podkrakowskim domku :multi:[/B] Podróż zniósł dobrze, oswaja się i przyzwyczaja do swoich nowych właścicieli. Jest żywy i towarzyski. Wszystkich całuje:razz:[/CENTER]
  2. ja mogę gumtree zrobić. [B]Moze by tekst i namiary do pierwszego postu wrzucić żeby każdy miał.[/B]
  3. Miło sie czyta, ze sie Staszkowi wszystko dobrze uklada. Teraz tylko jajeczka ciachamy, oczko sprawdzamy i do domu Stacha wysyłamy ;)
  4. a jak tam problemy guzowe?
  5. najbardziej ds :cool3: a z tych bardziej realnych to ogłoszeniami. Ja zrobiłam mu tylko gumtree bo tylko tyle umiem. Paros robiła wczesniej ogłoszenia ale nie dosć, ze nie było odzewu (ani jednego) to już są pewnie nieaktualne. Barney nadal czeka na swojego właściciela. Mamy też dodatkowe zdjęcia, tzn. Kora ma. W weekend dodam. Przepraszam ale do soboty jestem na dogo tylko okazjonalnie. Wszelkie informacje proszę na priwa, przez weekend na pewno odpowiem.
  6. a przypomnij mi jak z deklaracjami stoimy? kto sie zgodziła a kto nie bo ja bardzo zacofana jestem. Ale na priwa. tytuły pozmieniałam.
  7. tak ale ja dopiero w weekend ponadrabiam zaległosci bo na razie tylko sie ucze. Barney ma tylko gumtree aktualne.
  8. tylko ten bokser co go na stronie macie. A Kora widziała kiedys już jakiegoś na kwarantannie ale nie chce wyjsc z budy i szczerze powiedziawszy sama nie wiem czy on tam jest.
  9. [quote name='olga7']Dobrze wam radzi Zuzia - a jesli by to byla rzeczywiscie adopcja -to dobry czlowiek nie musialby bac sie wizytacji domu po adopcji psa. Jesli wszystko jest ok. Nadal nie wierzę w naglą adopcje tej suni .A jesli nawet- to nie trafila chyba w bezpieczne warunki i do dobrych ludzi.[/QUOTE] Ale my Olga nie mamy takeigo prawa zeby nam cokolwiek pokazano a oni nie maja takiego obowiązku zeby informować "wolontariuszy" o adopcjach. Myślicie ze nam sie to podoba? też nie i powiedziałąm o tym otwarcie. Wasze argumenty sa bardzo trafne i prawdziwe i ja je też wysunęłam ale powiedzmy sobie szczerze, kim ja jestem?:shake: A tym dociekaniem tylko sobie i Korze zaszkodzilam:roll: Nie do wglądu i tyle. A groźbami to my nic nie wskóramy a mozemy tylko pogorszyć.
  10. Pedruniu kochany, wreszcie sie udało!:loveu::loveu: Nie zapomnę o tobie a po sesji na pewno cię odwiedzę:loveu::loveu::loveu:
  11. dziewczyny, fajnie ze zamiast Hope nie rezygnujecie i chcecie pomóc Babince (Balbince). Ja do jutra jestem poza forum bo mam trudne zaliczenie ale widzę ze Kora wszystko pilnuje.
  12. Gacek już pojechal. Wieczoram beda wieści jak mu podroz minęła i jak sie czuje w nowym domu. Dostal pożegnalne buzi i gryzaka żeby mu podróż umilić
  13. Kazan ma juz nowy watek, Na niego zapraszam
  14. Niestety nic sie nie dowiedzialam. Byla adopcja nie eutanazja i tyle. Gdzie, do kogo? nie wiem i sie nie dowiem. Hope pojechała do domu:roll: Jeśli to prawda to życzę jej szczęścia! Jednak mam cichą nadzieję, ze ktoś nie zniesie jej smutnej miny i tego ze jest taka wycofana i ją zwróci. A wtedy ja zabiorę i już nie oddam:shake: Zawsze pod górę. Młode, ładne psiaki jada do domów. Przyjeżdzaja po nich ludzie nawet z drugiego końca Polski. A jak Hope miala dostać szansę i jechać wreszcie po nowe życie to ... zniknęła. Strasznie sie tym przejmuje i czuje sie winna. Normalnie podcięto mi skrzydła:-(
  15. niestety ale ta zima psuje nam wszystko! Jak adopcje stoją, nie ma nawet szans na domy to jets sucho i ładnie. A jak nagle mamy 3 psy do zabrania to jakieś "zimy stulecia" bas napadaja :( Ale wiadomo, biednemu zawsze wiatr w oczy wieje. Na szesnaście Gaceka jutro wyruszy w podróż do Krakowa :)
  16. niestety ale czuję bo mogłam to inaczej rozegrać. Teraz to wiem.
  17. niestety, wciąż czeka:(
  18. Hop Oskarku na 1! Nowe ogłoszenia musze ci zrobic
  19. 4 lata a w schronie ejst od lipca 2009r
  20. Hop Oskarku na 1! Nowe ogłoszenia musze ci zrobic
  21. wstawie nowe foty naszych slicznot. Niektore juz w domu
  22. Spokojnie, Gacek jedzie do domu w poniedzialek. Tak jak Kora pisze. Niestety ale przez tą zimę nie dało sie dziś mimo, że wszyscy bardzo chcieli
  23. ja jestem dobrej myśli, mam nadzieję z esłusznie
  24. miejmy nadzieję, ze nie. Do poniedzialku nic nie wiem
×
×
  • Create New...