-
Posts
9424 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kizimizi
-
Cioteczki prosze o ogłoszenai dla naszej Ulki. Ona jest przekochana!
-
mam nowe fotki sunieczki:)
-
Nochal,duży pies w typie teriera już w nowym domu! ;) :)
kizimizi replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
no ja nie widziałam. Dopoki nie sprawdzimy to sie nei dowiemy -
Nochal,duży pies w typie teriera już w nowym domu! ;) :)
kizimizi replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
Byłam wczoraj i go nie widziałam. byłąm też dzis i specjalnie zerkałam ale też go nei widziałam. Kora podaj mi nr i boks -
tak, kastrat z kompletem szczepien.
-
[quote name='kkanarekk']Jak tam Czrnulka przygotowana do wyjazdu ? :)[/QUOTE] Jestem jestem ale dosłownie na chwile. Pzrepraszam wszystkich, krórzy dzisiaj cos ode mnei chcą ale taki dzień, że nie mogę. Czarnulka pojachaladzis do domu:) Jednak nie be przygód i "niespodzianek". Okazało się, zę adopcja o której dowiedziałam sie wczoraj dopiero nie była pierwsza. pies wcale nie jest od stycznie tego roku (wtedy pierwszy raz ją widziałam na oczy), tylko od maja roku ubiegłego! Sunia przyszłą w tamtym roku, w maju adopcja i jej oddanie. Pozniej 2 adopcja (to sytuacja na dniach co nei mogłyśmy jej znaleść) i powrót niedawno. Czyli dwie nieudane adopcje w dość długim odstępie zcasu. Ja nie miałam o tym zielonego pojecia!:roll: Jak to dzis usłyszałam i zobaczyłam na oczy w dokumentach to aż mnie ciarki przeszły.:crazyeye: Po pierwsze; dlaczego dwa razy ją oddano skoro jest taka spokojna? po drugie wyszłam na klamcę:oops: Zrobiło mi sie głupio bo tacy fajni ludzie po psa przyjechali a okazało się, zę ja nic o nim nie wiem. Czekałąm na grom z jasnego nieba z informacją, ze Czarnulka to wlaściwie Czarnulek! na szczescie pozostałą dziewczynką;) Poza tym, cały bajzel spowodowany był tym, ze pies po 2 nieudanej adopcji został... wyrzucony. Włąściciel nie pofatygował sie z przywiezieniem go i oddaniem dokumentów tylko wyrzuceniem an ulicę. Jeadnak nr czip nie kłamał i szybko mozna było dojść do tego kto jest wlaścicielem psa. A raczej nim był:angryy: Ludzie nawet nei pofatygowali sie do schronu żeby psa odniesc tylko bach na ulice! Efekt jest taki, ze dopoki karat sie nei znajdzie to nei wiemy wszystkiego. Czemu Czarnulke dwa razy zwracali? Taka mala i lagodna a jednka nie zostala na stałe:shake: Czekam an wiesci z nowego domku i zobaczymy co z tego wyniknie.
-
Barney siedział dzisiaj tak samo i nawet nei podszedł... czeka
-
Ogarowaty - ZNALAZŁ WSPANIAŁĄ OSOBĘ !!! Kazan w DS!! :)
kizimizi replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
zaluje, z enie mogłam poznać tej osoby ale Cieszę sie, ze Kazan ma dom! CZekamy w takim razie na wieści:) -
Nochal,duży pies w typie teriera już w nowym domu! ;) :)
kizimizi replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
dziewczyny nochalka juz chyba nie ma. bylam dwa dni pod rzad i go nei widzialam. -
Ach..... powinnam napisać to od początku. Nie ma możliwoście spaceru. Nie możemy wyprowazdać nawet kudłaczy do kolan a co dopiero wiekszych psiakow z boksu. I to jeszcze tych z etykietka "groźny" :( Spacerów nie am nei bylo i chyba nie będzie. To jest temat bezdyskusyjny i nie ma sie co nad tym rozwodzić bo to i tak nic nie zmieni. Dziewczyny przyznam szczerze, ze boję sie wysłać tam tego psa. boję się, ze dziewczyna sobie nie poradzi i jeszcze problemów sobie narobi. Ja widzę już tylko jedną nadzieję - hotel. Nie chce sama podejmowac decyzji, intereseuje was los Astiego wiec chetnie wysłucham waszego zdania.
-
niestety dziewczyny dobrych wiesci nie mam. Rozmawialam z panem z przychodni, ktory powiedział mi ze psa im nikt nei zostawił, tylko oni go kastrowali ze schroniska. Czyli Asti pzryjechał na zabieg z innymi spami ze schronu. O jego zachowaniu nic poza tym, z enie ejst bardzo agresywny nic nie potrafił mi powiedzieć. Przyznam szczerzez że niezbyt mu uwierzyłam i on wogóle tego psa nie kojaży. Pozniej byłam w schronisku. Asti nadal siedzi an budzie. Znow o tym wspomnialam ze on sie boi zejsc. Pracownicy mają to zobaczyc. Niestety Pan, który sie zajmuje psami powiedział mi ze on nie jest łagodny i bardzo zaczepie inen psy. Dlatego go zamkneli w tym właśnie boksie bo terroryzowal inne spy. No i schronisko dlaje mówi, ze pies został przywiezieony z lecznicy -ktos go tam podrzucił i tyle. Moim zdaniem nie nadaje sie do adopcji dla zdiewczyny, która ma kota i w dodatku ma mała doswiadczenie z psami. A z takimi z charakterem to juz w ogóle. Niestety ale w tym wypadku muszę niezgodzic sie na ten tymzcas ze wzgaledu na to, ze mogą byc problemy -czy sie z mną zgadzacie? Zostaje wiec dalej obcja hotelu, mamy 50zł deklaracji stałych kto da jeszcze?To zadje sie byc dla Asteiego jedyną szansą.
-
Osiągneliśmy już punkt krytyczny. Potrzebna KAŻDA Twoja pomoc!
kizimizi replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
jesli pies z nużyca bedzie miał realne szanse na zabranie stamtąd i leczenie to ja chętnie pomogę finansowo. Ale to chyba finanse na dt sa potzrebne skoro weta z otozu macie. Nie mozna go gdzies do hoteliku zabrać? chorego chyba nikt nie przyjmie:( -
Osiągneliśmy już punkt krytyczny. Potrzebna KAŻDA Twoja pomoc!
kizimizi replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ingrid44'][B]Potrzebne jest WSZYSTKO[/B], ale przede wszystkim: -[B]karma[/B] dla psów i kotów (dla psów najlepiej jakaś light, bo z racji zerowej ilości ruchu i karmienia kiepskiej jakości jedzeniem, większość jest strasznie upasiona) -[B]słoma[/B] do ocieplania bud -[B]miski[/B] na jedzenie -[B]obroże, smycze[/B] -[B]środki czystości[/B] do sprzątania pomieszczeń z kotami, do tego chociaż jeden mop, miotły, plastikowe wiadra, grabie, łopata -dla kotów [B]kuwety i żwirek[/B] -akcesoria pielęgnacyjne, szczotki, grzebienie dla psów -posłania albo budki dla kotów -to już życzenie cudu, ale może[B] domy tymczasowe[/B] - chociaż na tydzień, kilka dni po zabiegu, by umieszczać tam suki po sterylkach Błagamy o pomoc, [B]nawet zamówienie 5-kg worka z karmą będzie na wagę złota[/B]. Każda jedna smycz, miska, zabawka dla psiaków, kilogram karmy, to bezcenna pomoc której te psy rozpaczliwie potrzebują.[/QUOTE] Dziewczyny te rzeczy nie są lekkie więc mowcie i piszczie na forach keidy jakis transport bedzie do was jechał (np. pies na dt) to spowrotem mozna by takei rzezcy jak mopy, koce podrzucić. -
Buniek to raczej nei agresor, szczekać to moze i potrafi ale niech podejdzie do niej pies albo obcy człowiek, jaka jest reakcja? Mija bokie?
-
pokazujemy i domku szukamy:)
-
Ogarowaty - ZNALAZŁ WSPANIAŁĄ OSOBĘ !!! Kazan w DS!! :)
kizimizi replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
a zreszta to moj nr mozesz zadzwonic jakby co 664 532 841 -
Ogarowaty - ZNALAZŁ WSPANIAŁĄ OSOBĘ !!! Kazan w DS!! :)
kizimizi replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
czerda mam od Ciebie wiadomosc, chyba nawet 2 ale nie moge ich otworzyc. domyslams ie ze o Kazana chodzi. Napisz na forum -
tak tymczas jest bardzo do pomyślenia. DZis jest pozno ale zamierzam dowiedziec sie o psie jak najwiecej no i porozmawiac z dziewczyną na ile ocenia swoje mozliwosci i umiejętności. Bardzo wiele zależy od tego jak psa wprowadzi do -nazwijmy to-stada i jaka role mu nada. Na dzis niewiele wiem o możliwościach tego dt.
-
[quote name='kizimizi'][SIZE=4][COLOR=RoyalBlue][B]Rufi:[/B][/COLOR][/SIZE] [B]płeć: [/B]samiec [B]wielkość: [/B]duży [IMG]http://www.schronisko.walbrzych.pl/zdjecia/DSC02410.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/264/e02a7c3240e8f9f1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/120/55bb26cf67cd00femed.jpg[/IMG] Troszkę wystraszony był na początku ale chętnie pzryszedł do mnie. nawet ogonkiem pomachał. Piękny ejst Rufi, taki oryginalny -niby terier ale uszy szpiczaste nicy sznaucer. Idealny do adopcji. [/QUOTE] I nowe foty ślicznego rufiego- to pies skarb, co on tam robi?:(