Jump to content
Dogomania

kizimizi

Members
  • Posts

    9424
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kizimizi

  1. nikt o barneya nie dzwonil, nei pytał. Ach ślicznotko:(
  2. o właśnie, musze sie zmodyfikować bo zapomniałam o tych 2 rzeczach.
  3. sorki, ze dopiero jestem ale szukam wszedzie miejsc i orientuje sie jak to wygląda. Dzieki Alino, ze weszłaś na wątek -tak jest łatwiej rozmawiać. Z moich poszukiwań jak an razie tylko Alina ma miejsce i ma chęci. U Renaty za około miesiąc dopiero wolne miejsce (ok.12zł doba). Zuzia ma miejsce ale musi sie zastanowic (zapewne chodzi o rasę). Znalazłoby sie miejsce też u Agnieszki (ok.15zł doba) ale to też sopra odległość bo Tarnowskie Gory o ile sie nie myle. Poza Zuzią wszyscy są daleko. [U][B]No to nei pozostaje nic jak zbieranie deklaracji bo miejsca JAK SIE OKAZUJE SA. Dziewczyny offujcie wszędzie gdzie mozecie i wysyłajcie pm.[/B][/U]
  4. Tak Kora ty mówilas o 20zł i ja o 20 i jeszcze kakanerek o 20. Razem 60zl. Problemem jest meijsce w hotelu, czy ktos cos zdziała? JA an razie pytalam wszedzie ale wiadomo ze odległość też sie bedzie liczyc. Asti jest na dolnym śląsku. [B]Wy bullowate ciaotki macie jakieś platne dt?Jakies dojscia?[/B]
  5. z tym sie zgodzę, ze jest bałagan i poza mną to niewiele osób moze sie dowiedzieć co właściwie dalej z Astim. Było tragicznie, trochę mu towarzystwo zmeinili czyli można uznać, ze juz jest ok? Że jest normalnie jak an polskie schroniskowe standardy? Chyba nie. Asti nie jest stary, nie jest chory i nie umiera w męczarniach. pracownicy ulegli naszym prosbą i zmienili mu towarzystwo -nie mozna więć powiedzieć, ze schron nic z tym nie robi. CZyli powinnam dac sobie spokój i zająć się innymi biedami, tak? Jednak chciałabym go stamtąd zabrać. Jeśli ktos uważa ze słusznie to prosze o deklaracje.
  6. Ula masz nowe gumtree. Moze ktos cie pokocha wreszcie!
  7. Fioneczka nikt ani Ciebie ani Dody nie obwinia. Jednak same sobie z tym psem rady nie damy, to chyba normalne ejst ze prosimy o pomoc kazdego. CZasem wystarczy tylko powiedzieć "nie".
  8. wiem, ze jest cieżko i sama finansowo nei dałabym rady z ani jednym psem. Tylko smutne ejst gdy prosi sie o pomoc a ktos nawet nie powie "przykro mi, nie dam rady". Czasem sama obecność na wątku sprawia, że człowiek czuje, ze nie został z tym sam. Ja tez czesto tylko podnosze watki i pytam jak sie pies ma, by prowazdacemu przykro nei było i wiedział, ze sam nie ejst.
  9. Podzielcie się ze mną swoimi uwagami, czym kierujecie się szukając ds? Co jest do zaakceptowania a co absolutnie nie. NA pierwszej str sa linki o minimalnych standardach egzystencyjnych dla psa np. mieszkającego na dworze ale tam linki nie dzialają. A szkoda. Duzo piszecie o tym jak wyadoptować psa, na co zwrócic uwagę jak go ocenic. Ale mało jest informacji o tym jak traktować przyszła rodzinę psa. Ja zrobiłam taki swoj "kapownik", którym sie. zawsze kierowałam: 1. Czego wymagamy od właścicieli, którzy biorą psa do domu (postulaty podstawowe w odniesieniu do zwykłego burka ze schroniska –czyli zakładamy, ze nie choruje i ze nie ma jakiś dodatkowych obowiązków związanych z tym, ze to pies w typie rasy). Spacer: tylko na smyczy, spuszczanie psa tylko w sprawdzonym miejscu i pod okiem właściciela (np. ogrodzony ogród, łąka pod lasem) Żywienie: różnorodne, suche i gotowane. Nie tylko z najwyższej półki. Nie zakładam, ze pies musi wsuwać tylko Royala (nie bierzemy pod uwagę psów z specjalnymi wymaganiami ze wzg. na rasę lub chorobę czy wiek). Opieka weterynaryjna: Koniecznie w razie wypadków, choroby. Stałe szczepienia. Pozostawanie psa w domu: Rozsądnie, zależnie od psa. 8 godzinny dzień pracy jest do zniesienia dla pozostawionego pupila. Czip/adresatka: Koniecznie adresatka a czipowanie gdy dla właściciela nie jest to zbyt duży wydatek. Rozmnażanie: Moim zdaniem absolutnie nie. Jeśli dla właściciela sterylka jest za dużym wydatkiem to zobowiązuje się do przypilnowanie psa w okresie cieczki. Jeśli istnieje taka możliwość to dokładamy się do zabiegu. Kontakt: Otrzymywanie kontaktu właściciela z osobą, która adoptowała psa. Przed adopcją: Wizyta i koniecznie umowa adopcyjna. 2. Na co się absolutnie nie godzę? Wizyta i umowa to podstawa i bez niej nie ma adopcji. Egzystencja psa: By większość swojego czasu spędzał na uwięzi (np. kojec gdy wlaścicieli nie am w domu a nie am ich 16h albo zamknięty w 1 pokoju w mieszkaniu). Żywienie: By jadł tylko suchą, tanią karmę. Opieka weterynaryjna: Nie leczenie psa w sytuacji, gdy wymaga opieki weterynaryjnej (choroba, wypadek). Jeśli jest to ponad mozliwości właścicieli a w momencie adopcji znałam ich sytuację finansową- to staram się zebrać część funduszy na konkretny zabieg. Spacer: Na wypuszczanie psa luzem by pobiegał sobie sam po dzielnicy 3. Na co mogę się zgodzić mimo, ze sama tak nie robię (wiadomo nie każdy jest psiarzem): Sterylka/kastracja; Jeśli dla właściciela jest to faktycznie duży wydatek a zobowiązuje się niedopuszzcać psa (bo nigdy tego nie robił). Oczywiście jeśli istnieje taka możliwość to dokładam się do zabiegu. Czip: Podobnie jak sterylki -jeśli nie stać na zaczipowanie to koniecznie adresatka. A inni, czym wy sie kierujecie decydując sie na konkretny dom?
  10. .........myślałam ze kierownik zawsze ma ostatnie zdanie. Jednak czy nie może zasugerować mu, zeby wydał psa?Dać do zrozumienie, ze nie podoba mu sie to jak go leczy?
  11. był raban zuzlikowa. Pisalam do Doddy i KAny ale Dody od arzu poinformowała mnie ze nie pomoze bo maja za duzo astów. Kana i Asior wogóle nei odp. NA wszystkich astowych watkach, które znalazłam powklejałam offy ale jak widać zjawiły sie ciotki rozne -niekoniecznie astowe. Chyba musimy sobie same radzic. Zauwazylam, ze na dogo to ostatnio tendencja -dziewczyny od psow konkretnej rasy zajmuja sie juz tylko swoimi psiakami i niewiele pomagaja nowym.
  12. Kuzwa mac! i to też sochaczew? Czy pies trafił odo schronu w z takim oto"opatrunkiem" czy schroniskowy wet tak go ladnie wyleczyl?!
  13. matko piesku! Wiadomo juz co z oczami? CZy pies teraz nie widzi?
  14. ............. dzieki:)
  15. kurcze. Najlepiej szukac im dt i pozniej ds. Chyba nie mozna zmusic nikogo by zdrowych pso nei ustpial. Jesli chcecie zdaialc pzrez jakas org. to anjlepeij zaczac od wroclawskeigo TOZU -czyli Demi. Mozna te zpisac do EMIRA albo ROR ANIMALS (Oni sa z Wrocka chyba). Ale obowiazku "zrobienie cos z psami" nikt im nie nalozy. No chyba ze schron?
  16. robilam juz kochany porządek an twoim wątku. Wszystko jest w 1 poscie.
  17. jasne, najwazniejsze to nie wszczynac bojek. Bo sprawa psiaka przeminie z szczesliwym lun nieszzcesliwym finalem a zostanei jeszcze 190 psich serc, ktorym trzeba pomoc. I jak nie dziewczyny to kto?! Mamy identyko sytuację. Tylko myslę, ze kierowniczke mozna by nacisnac i zmusic do wydania psa wolontariuszkom -magda z. mowi z eona jest za wydaniem. [B]Mimo tego ze wet am inne zdanie to ona podejmuje tam decyzje.[/B]
  18. ok. wysle i tego ogryzka i Ulki brzydulki :) dzieki!
  19. kurcze a skoro wet sam wie o tym z e mu nie pomoze to nie moga zgodzic sie an jego wydanie?
  20. Włochaty, kudłaty RUfi szuka domu: [IMG]http://images35.fotosik.pl/120/55bb26cf67cd00femed.jpg[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/181148-Smutne-oczka-kudlacza-Rufiego?p=14239075#post14239075[/URL]
  21. dziewczyny prosze o pomoc dla 2 takich psich "ogryzków", niespecjalnej urody, średniej wielkosci, rasy miks ale o wieeelkim serduchu! [IMG]http://images39.fotosik.pl/262/6ebc8ba8c14abe3f.jpg[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/180082-Jestem-brzydka-czy-dlatego-tu-jestem[/URL] oraz Reksiu: [IMG]http://images45.fotosik.pl/262/461803675332c29a.jpg[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/180090-zwykA-y-kundel-szuka-niezwykA-ego-domku[/URL]
  22. Jak sie dziewczyny powtórzę to przepraszam. Chciałam do Kudłaczy to oto cudeńko zgłosic: RUFI http://www.dogomania.pl/threads/181148-Smutne-oczka-kudlacza-Rufiego?p=14239075#post14239075
×
×
  • Create New...