Jump to content
Dogomania

kizimizi

Members
  • Posts

    9424
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kizimizi

  1. zgadzam sie na 7. A moze poza tym sie za Bolka wezmiemy? On taki biedny .... szkoda mi go strasznie i jeszcze ta skóra
  2. [quote name='marta0731']Najważniejsze że Kama zdrowa, a tutaj przydałaby się jakaś prawda wreszcie[/QUOTE] i ja sie podpisuje i czekam
  3. obejrzalam allegro, rzeczywiscie z fot to on sie wydaje jakis taki yorkowaty ;) To przez to Kory strzyżenie :D
  4. dobrze sie czyta ze z niego w koncu normalny pies. Ja sie balam ze on troche "postrzelony" jest jak wiecie, bedzie biegal caly dzien przy plocie i darł ryja czy trzeba czy nie. Wychodzi an to, ze tera zjedyny problem to nietrzymanie moczu noca bo ztego co Kora pisala to za dnia mu sie nei zdarza. Gdyby ludzie byli zainteresowani jego adopcja to trzeba powiedzic tylko ze z racji wieku zdaza mu sie popuscic w nocy i tyle. ... tak mysle.
  5. [quote name='kasiek.']Kizimizi dowiem się i napisze ten był znaleziony w rejonie Kazimierza ,a nie w Warszawie...[/QUOTE] to byz nacznie ulatwilo sprawe bo inaczej nie mam szans go wogole zidentyfikowac
  6. [quote name='azalia']Wygląda na to,że chłopak nie jest taki "depresyjny" i sobie radzi i już nawet za mężem piszczał,poczuł się u siebie,będzie dobrze,dziękujemy.[/QUOTE] no oby oby. Tylko zeby on tez za bardzo sie nie przywiazywal do waszej obecnosci 24/7 .
  7. no ale mogl utyc przeciez. O kastracji nie mowia nic ale on podobny jest bardzo
  8. metro to moim zdaniem najlepsza gazeta a tamta sie juz nie sprawdzila raz. Kora ja dopiero ogarniam wszytskei twoje wiadomosci. CZEKAJ
  9. o matko ale wiesci na koniec tygodnia! Jak sie pies ma? Jak zniosl podroz, jak jego zabranie? Opowiadajcie!
  10. dziewczyny ja od zaginionego amsta jestem -Astiego. A ten pies mial sprawdzany nr czip? Asti byl zaczipowany no i wykastrowany
  11. linki juz sa, dzieki :) Kora stary tekst mogl pojesc od mnie bo ja na kilku stronach regularnie, wszytsko odanawiam (;P) Co do pomocy w adopcji i napisaniu tekstu to chyba zapomnieli a mieli to zrobic.Wysle meila jak zawsze
  12. kociabanda dzieki ale linkow do filmu nie wstawilas
  13. on wogole inaczej teraz wyglada. Jestes pewna ze to ten sam Bolek? Zawsze byl w kojcu górnym gdzies przy koncu -przedosttani albo przed przedostatni
  14. ty Kora to nie Bolek. Przecie zon mial siersc krotsza duzo. To jets prawidlowy Bolek: [URL]http://www.schronisko.walbrzych.pl/index.php?x=12c&id_zwierz=27[/URL] [IMG]http://www.schronisko.walbrzych.pl/zdjecia/DSC02670.jpg[/IMG] a Sikusa jeszcze tam mamy na 35 i na 33 stronie i on zawsze tak ta krate gryzie. Ale to ejst mysl!!!!!
  15. ale sie ruszylo szybko! Az nie wierze sama!
  16. [quote name='kora78'] aha, jakby u mnie przez okno wyskoczyl..... to by wpadl do basenu prosto :D[/QUOTE] a nie chcesz Kora sprawdzic przy okazji jak reaguje na próby topienia?
  17. [quote name='daga31081980']a czy ma allegro?[/QUOTE] nie o ile mnie pamiec nie zawodzi
  18. i ja kciukam chodz Kora dziwnie tajemnicza ......
  19. a mi sie caly czas wydawalo ze on juz ciachany. Co do rufika to ja mam jakeis mieszane uczucia, wydaje mi sie ze go najpierw na DT trzeba.
  20. [quote name='azalia']Dobre wieści,moż z Bregulca będą jeszcze "ludzie".[/QUOTE] tego nie wiem ale psy chyba tak ;)
  21. Kora spokojnie, przeciez nie tzreba 10 na raz wyslac. Daj mi zcas to cos pomysle o tekstach. PS. Labka jzu kojarze
  22. a masz fotki labka to na watek labkow w potrzebie dam. No to mamy: Hirek, Ruda, Kapielowka, Batman, Labek, Fruzia i Sikus (chociaz o Sikusie to ja nic nie wiem).
  23. ok wizyta się odbyła (w koncu) a oto relacja (zdjecia beda kiedy indziej): Spotkaliśmy się z Janem, Brego i dwoma innymi psami na podwórku przed domem. Teren jak już pisałem maią świetnie ogrodzony, trawa specjalnie nie strzyżona dla psów. Co do Brego: W życiu bym nie pomyślał że ten pies był agresywny. Podczas wizyty Brego cały czas był spokojny, wyluzowany, radosny (trochę brykał). Ładnie się przywitał, potem chętnie przychodził żeby go głaskać. Równie chętnie garnął się do Jana i wdać było że jest mu przy nim dobrze. Nie zdradzał żadnych objawów lękowych w stosunku do Jana. Widać było natomiast że ma do niego jakiś respekt-szacunek. Nie sądzę aby było to wymuszone w jakikolwiek siłowy sposób. Z dużym prawdopodobieństwem twierdzę że jest to rezultat wielu godzin pracy. Pracują z psem. Wg. mnie pracują dużo i najwyraźniej skutecznie, bo widać rezultaty. Wygląda na to że Jan odkrył jakieś zdolności Brego do tropienia. Bawią się/pracują razem w ten sposób, że Jan robi jakąś mieszankę zapachową (zmiksowana ryba z czymś tam) i kropi tym trawę. Na końcu tropu ukrywa przysmaki. Podobno działa doskonale. Brego ponoć bardzo to lubi. Poza tym dużo spacerują - najczęściej w parze, bądź trójce z innymi towarzyszami. Niekiedy jeździ z nimi na rowerze i psy nie wychylają się przed niego. Mówił że bardzo tego pilnuje. Jako opiekun dla psa wg. mnie Gość się sprawdza. Co do tychczasowych napadów agresji psa Jan twierdzi że Spaniele ogólnie są trudne do prowadzenia. Spaniel wygląda jak miś przytulak i tak do niego ludzie podchodzą, a to błąd w wykonaniu osoby która da sobie wejść na głowę. Spaniele bardzo szybko to wykorzystują, a potem jest kłopot. Przy nas Brego nie próbował żadnej dominacji, ani nie przejawiał żadnych zachowań agresywnych. Na początku Brego ponoć miał zapędy aby przywłaszczać sobie i bardzo bronić zabawki, ale Jan "siłą spokoju" go tego oduczył. W tej chwili dzieli się zabawkami z innymi psami i pozwala ją sobie zabrać człowiekowi - widzieliśmy to na własne oczy. Ciężko powiedzieć jak sytuacja wygląda jak nie ma opiekunów, ale w obecności Jana psy zachowywały się bardzo ładnie i wygląda na to że Brego dobrze zaaklimatyzował się w stadzie. Oprócz niego na podwórku były młody Ast i karłowaty Rotweiler. Jan mówił że zwraca dużą uwagę na to żeby podczas pracy/zabawy psy w pozytywny sposób spożytkowały energię tak, by nie było jej potem na międzypsie niesnaski. Dla każdego z nich ma inny zestaw zadań/zabaw w zależności od jego potrzeb i upodobań. zadowoleni?
  24. [quote name='kora78'] a ja dzis mialam banalnego maila o rufiego... czy jest mixem yorka :D i zy nadaje sie do domu, czy na podworko... mix yorka....i jak przekonac rodzicow, zeby mogli go wziasc :D kizi pewnie wie, jak odpisalam :D[/QUOTE] matko a chcecie wiedziec jak ja odpisuje? ALbo lepiej nie, bo bana dostane jeszcze :) Jota 67 witamy na watku
  25. To byl wyciek i go nie ma? Prosze jak sie problemy same pojawiaja ale i same znikają ;) Teraz to wyglada tak, ze w te 2 dni, wokol Kamy narobilo sie duzo niepotrzebnego zmeiszania (wycieki i zapewne ukrywana przez nas choroba, ruchy kopulacyjne spowodowane urazem psychicznym albo nadmiernym gwalceniem w schronie, ogromna milość Kamy do Beaty, których rozłąka z pewnością zakonczylaby sie krwawiącym sercem jednej lub drugiej). Przepraszam za ironie ale nie moge sie powstrzymac ... :D to wycieków na razie nie ma, Kama ma sie dobrze? Beata keidys sie pojawisz?
×
×
  • Create New...