kora78
Members-
Posts
26249 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kora78
-
pani mowi, ze bolek to gałgan. kizi zmienisz juz tytul? :diabloti:
-
Loluś, kudłaty staruszek po przejściach, dt sie zakochalo i zostalo ds
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
to moze ukierunkuje jeszcze, skoro juz tyle wiemy :). kastracja nie jest potrzebna, o ile jemu to nie bedzie notorycznie nawracac. a wykastrowanie wcale nie oznacza, ze to juz nie wroci. zeby sa konieczne laczenie obu rzeczy na razie nie musi byc rozpatrywane, skoro kastrowac nie chcemy. laczenie obu rzeczy moze byc niebezpieczne, ale gro psow tak ma i nic sie im nie dzieje. a ilosc narkoz lolkowych trzeba ograniczac na maxa. sam kamien mozna robic na samym glupim jasiu, bez pelnej narkozy? chyba tak, ale nawet jesli, to usuwanie zebow, zwlaszcza kilku to juz chyba w pelnej narkozie, prawda? tak, czy siak. 3 miesiace trzeba odczekac od czasu tej nieszczesnej, niepotrzebnej endoskopii. czyli mamy ponad 2 mce. szkoda, ze musi sie to przesunac. bo nikt ni lubi, jak go zeby bola. moze wiec niech lolek je gotowane, nie suche? albo rozmaczac mu to suche? do narkozy trzeba jemu krew dokladnie przebadac. kiedy mial lolek badana krew? bo wyniki chyba miesiac sa wazne? czy zawsze musza byc na swiezo, zwlasczza przy starym psie, co? Berta, to jeszcze usg brzucha trzeba? anya, a on mial usg calego brzucha, czy tylko te dolne partie z nerkami? -
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[url]http://www.youtube.com/watch?v=UDak6U1mX1k&feature=youtu.be[/url] chyba trzymalam aparat normalnie, a powinnam bokiem. ale co tam, glowy w bok i jazda L: -
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[url]http://www.youtube.com/watch?v=jbFl8gDMreo&feature=autoplay&list=ULWnSrZfAvb3w&lf=mfu_in_order&playnext=1[/url] zaraz dodam trzeci w tegoz posta -
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
juhuuuuuuu [url]http://youtu.be/jbFl8gDMreo[/url] ogladajcie!!! -
Szukam weta. byla jaks dogomanka, nie bywajaca tu non stop, jak niektore z nas ;) w avatarku miala sliczna sunie boksia, z uszami kopiowanymi, ruda z duza biala prega pomiedzy oczami... tak kojarze po avatarku... wetka z wroclawia... ktos kojarzy nicka???
-
i co z psem? zyje?
-
Loluś, kudłaty staruszek po przejściach, dt sie zakochalo i zostalo ds
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='anyamaya']....na ekranie wyszla kolejna nowosc- jest torbiel w okolicach prostaty. na razie wyglada ok,nie powinno byc z tym problemu ale na pewno do obserwacji.tak wiec do obserwacji sa 2 rzeczy:woreczek zolciowy - we wczesniejszym usg wyszlo ze sa tam jakies zlogi, torbiel lub tez guz -nie bylo na razie dokladnie widoczne, tez kontrola za jakis czas. [/QUOTE] takie cuś znalazlam. wiec moze to wychodzeie siusiaka to od prostaty? jak teraz na usg byliscie to obejrzeli te prostate tez? -
Miruś- Uszko, opowieść, jak to dt stało sie ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
straszna cisza :( tak, tekst na pewno do zmiany. -
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
czy ktos moze wspomoc Bostona swoja stara obroza lub smycza? labkowe ciotki? -
parowka, to je parowki. w niedziele zawoze plakat i ulotki w pierwsze miejsce. reszta w nowym tygodniu, poczta.
-
ok. czyli nie. ok. a jakie je rarytaski? gotujesz im juz? czy masz na mysli czesc swojego obiadu :D lub batonika. to juz wiem, dlazego on tyje zamiast chudnac :D
-
Loluś, kudłaty staruszek po przejściach, dt sie zakochalo i zostalo ds
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
a kto robil w ogole takie ladne fotki? telefonem ci sie anyamaya udalo? on ma juz tez bardzo dluga siersc, jak go pamietam takiego golasa... to teraz mu cieplutko i dobrze. zdanie weta odnosnie psow tozwych nic tu nie ma do rzeczy, bo to nie jest pies tozowy, tylko nasz, dogomaniacki, za ktorego jestem odpowiedzialna ja i klauzunka. wet ma na pewno pojecie o psach tozowych, a zwlaszcza o ich finansowaniu. dlatego moze namawia na kastracje z pieniedzy tozu. toz jest instytyuacja ogolnopolska, ma fundusze, moze zbierac cegielki, 1proc podatku itp. a my nie, mozemy zbierac wiec pieniadze tylko od dogomaniakow, lub wyprzedajac swoje domy po kawaleczku na bazarkach.. wiec toz ma wieksze mozliwsci finansowe, niz my, wolontariusze. nam nikt nie daje tak latwo. wymog kastracji w umowach ZAWSZE dotyczy zapobiegania bezdomnosci, jest zabezpieczeniem, by pies wydany do s nie byl rozmnazany, by jego dzieci i wnuczkowie nie byli bezdomni, nie cierpieli, nie zyli w schronach, itp. a lolek nie ma prawa i mozliwosci sie rozmnozyc, bo jest stary i slepy i musi byc prowadzany tylko na smyczy, wiec nie ma jakiejkolwiek szansy zrobic suczce dzieci. wiec tutaj obowiazek kastracji w ogole nie ma nic do rzeczy. zreszta na umowach jest, ze ds ma wykastrowac, by nie dopuszczac do rozmnazania. nie zawsze kastruje Opiekun psa, lecz wymaga sie tego tez od ds. kastracja lolka ma sens tylko w przypadku dolegliwosci zdrowotnych z jego plodnoscia zwiazanych, ew prostaty, itp. jesli jemu sie to zdarzylo raz, zdarzy 2-3 razy to wg mnie, na zdrowy rozum w ogole nie jest wymogiem do kastracji. bo wieksze plynie z tego ryzyko, niz przewidywane korzysci. przy tak starym i schorowanym psie, z taka ciezka przeszlosci, opinia jednego weta nie jest wystarczajaca, wg mnie. powinni go zobaczyc i inni, z innej calkiem lecznicy. dopiero na tym mozna sie opierac. ja bym go zawiozla na kliniki i tam niech sie wypowiedza po obejrzeniu psa. oczywiscie kazdy swiadomy i planowany zabieg dopiero po pelnym badaniu, jak pisze Berta. i jestem w tej chwili za wypowiedzia Berty, zeby go nie meczyc zbytkami, ktore mu zycia i tak nie przedluza, a niepotrzebnie beda obciazac organizm. nie meczmy go drobiazgami. to stary pies, nie zrobimy z niego mlodzieniaszka. jakby mial 8 lat to warto, a nie kastrowac psa, ktory oceniany jest na sporo powyzej 10 lat. zrobimy to, a za miesiac znow cos wyskoczy, gorszego. i wtedy znow narkoza? to on sie wreszcie nie wybudzi, albo beda powiklania. ja za to odpowiedzialnosci nie wezme. za dobrze znam przypadek Mani od Berty i nie chce miec powtorki z rozrywki. nie meczmy go *******ami, jezeli nie sa zagrozeniem jego zycia. jesli sie zdecydujemy na kastracje, jesli naprawde bedzie tak bardzo konieczna, to wtedy zrobiloby sie za 1 narkoza zeby. ekonomicznie. ale nie teraz czas, by o tym myslec. niedawno mial gpupiego jasia, a nawet dwa, wiec i tak trzeba przeciez odczekac, jak najdluzej. Berta czekala rok i jej zalecali miminum rok, miedzy narkozami! przy tak starym psie. finansowo. pelne badania, jakies usg, krew pelna, wyjdzie ze 100zl, jak nic. potem kastracja 150-200zl minimum. zeby 180zl bylo? wyjdzie minimum ok.500zl. wiec wszystko, co mamy. a niech beda komplikacje, niech po miesiacu znow cos mu wyskoczy, i skad wtedy kase wezmiemy? deklaracji jest na 150zl? niech nawet te osoby wplaca znow za 1 miesiac deklaracje, to bezie 150zl, a za to to wiecie... mozemy mu uszy wyczyscic i kupic te tabletki hormonalne, i tyle. skad wezmiemy kase, jak znow cos wyskoczy? jak bedzie odchodzil, za jakis czas... tez wtedy trzeba bedzie wydawac na leczenie, kroplowki, szpitalik, uspienie. to tez bedzie kilkaset zl. wiec sytuacja finansowa tez nakazuje robic to, co konieczne. anyam, a jak jemu to wet wkladal? masazem wlasnie? dzwonilam do mojego weta. mowi,ze jak wyjdzie mu 3 razy w krotkim czasie to trzeba sie wtedy zastanawiac, co dalej. ze od kastracji niekoniecznie musi mu to przejsc. bo to moga byc tez zmiany neurologiczne. mowil,ze kastracja w tym wieku to duze ryzyko. ze min. 3 mce powinno sie odczekac miedzy usypianiem psa. mowil,ze z badania krwi takiego pelnego juz wyjdzie, czy ma np nerki ok. no i powiedzial... cos o jego szansach, w tym wieku, ale tego pisac juz nie bede...... edit, zaraz napisze do znajomej studentki weerynarii, ktora ma ode mnie psa na ds. moze ona nech idzie z lolkiem do jakiegos swojego profesora po znajomosci. niech on oceni i powie, co trzeba robic, a co mozna odpuscic. albo na te zabiegi, zeby ona chodzila, bo ją znaja, wiec jej taniej policza. juz to z nia przerabialam i wiem to. zapomnialam calkiem o tej znajomosci swiezej mojej. -
napisalam do pani o zdjecia. dzwonilam tez do schroniska i sie dowiedzialam, ze dunaj normanie w kojcu jest, w tym co wtedy. wiec jest do adopcji na juz. musze sie zalogowac w imageschacku, zeby ten plakat wam pokazac tutaj, od dzis wymagaja logowania ;/ ja nie wydrukowalam plakatu.....dzis nie mam jak, a jutro musze zawiezc. ew zawioze same fotki ,a plakat juz ktokowleik zaniesie w nowy mtyg, nawet marta0731, ona mieszka rzut beretem od tej spoldzielni. w sumie to nawet ulotki moglaby zaniesc... :) ale wole pojechac, odwiedze ja przy okazji. czyli te plakaty maja rozdzielczosc, jak na A4?? nie A2? ro jak zeobie A2 to bedzie brzydkie? a nawet na A4 bedzie widoczne, wyrazne literki beda? to jak mam robic A4 to moge robic na swojej dzielnicy i nie latac po miescie i szukac?
-
jak parowka zyje w te mrozy lilu? i podnosze pytanie, czy moge zaplacic mniej w tym miesiacu?
-
oto do ogladniecia ten plakat. ale jak chcecie drukowac to ja musze orginal wyslac mailowo. klauzunce sie nie otwieral, wiec nie wiem... odpisalam pani, ze niestety bez normalnej procedury adopcyjnej sie nie da. ze to adopcja a nie sprzedaz. jak ktos sprzedaje to patrzy na kase tylko, a nie na to, w jakie warunki pies trafi. a ja warunki musze poznac, wiec bez tych info od niej sie nie obedzie. dobrze,ze oglaszamy na wroclaw, to go nie znajda i sami nie adoptuja wprost ze schronu. :) ale to odzew ze starych ogloszen. klauza, masz te maile, wiec wiesz, co i jak z dunajem. wiec piszmu tekst juz, ok? poczekamy jeszcze chwile na te fotki domowe. przypomne sie dzis z nimi. ja mam z 5-6 fot w tym ujeciu, jak stoi na sniegu, bez krat. ale taki brudny jest. moge je podkolorowac troche i bedzie tez do ogloszen. wczoraj dzwonilam do schronu, ale nie odbierali. chcialm sie dowiedziec, czy jego kwarantanna teraz obejmuje, czy nie. sadze, ze nie powinna. <a href="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=b48532bf6ad44dba" target="_blank"><img src="http://images40.fotosik.pl/1338/b48532bf6ad44dbamed.jpg" border="0" alt="darmowy hosting obrazków"/></a>
-
u mnie mialy kontakt z 3 latkiem i byly bardzo pozytywne, zwlaszcza brava, bo ona sie cieszy do kazdego. a costa byla bardziej ostrozna. w schronie to costa dala m isie poglaskac, a brava szalala z ujadaniem. marako, moze zrob taka robe, jak juz bedziesz mogla. zabierz jedna na kilka godz gdzies, wyslij ja z synem zna zakupy, czy co. zeby suki rozdzielic na jakis czas i zobaczyc ,jak one reaguja bez siebie. bo na te chwile to szukamy domow osobno chyba, tak marako? czy czekamy do wekendowych obserwacji? tez sadze, ze brave juz mozna oglaszac, a coscie pozwolic sie wykurowac ze wszystkiego, co jej dolega.
-
ok, poprosze fochu o zmniejszenie tego jakos ok? na pewno potrafi. marta robi czanro biale. kizi, ale kto ci powiesi to na wielkosci brystolu? wiesz, jak gablotki w urzedach wygladaja? taki brystol zajmie cala gablote. moze lepiej najpierw zadzwonic isie dowiedziec, jaka wielksc moz ebyc, a nie drukowac na darmo, kase tracic. ma od satriny numery do- wcha, wrocka, krk i poznania
-
grunt, ze na dzis plakatu nie mam. tz nie zrobil, nie znalazl poligrafii tak na cito.
-
moze wiec jednak poprosze pozniej, na spokojnie, fochu o przygotowanie tego drugiego plakatu, do celow gabinetow wet. bo jest caly bialy. kolor tylko na fotki psow pojdzie. prawda? ale to juz na spokojnie. teraz chodzilo, zebym do niedzieli miala to, co moge zaniesc do w-skiego klubu seniora. reszte i tak bede wysylac dopiero w poniedzialek najwczesniej. siora drukuje mi ulotki po 30szt, z obu rodzajow. ile szt dac do klubu seniora w w-chu? tutaj chcialabym najmocniej uderzac, bo psy sa stad i nie trzeba sie w transporty bawic, jak ds bedzie. jak sie nie uda, to wtedy wysylac np na poznan. za tydzien przykladowo. co o tym myslicie? wiec 30szt ulotek tutaj? czy 20?
-
o wlasnie, ok wysle ci na maila. to sie pomeczysz ;) ja jestem w takich sprawach dętka. zobacz, Ty za 1,5zl, a mi 4zl zawolali.. a wroclaw niby taaaki droooogi