Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. zapomnialyscie o zdrowiu. barybede pisala, ze on bardzo marznie na spacerach i od tego tez zachorowal i kaszle. a Wy go strzyc chcecie na 1cm??? wg mnie to mozna dopiero w maju. mamy luty.
  2. ajjjjaj, to jamnik rudy piekny typowy :) zaraz wrzuce choc stare fotki w 1 post, ze schronu jeszcze. nie dalam od razu, bo wrzucilam na fotosika i nie da sie teraz z linku skopiowac, trzeba od nwoa wrzucac. imageschack zaczelo sobie wymagac rejestracji, wiec wreszcie musialam to zrobic.
  3. kciukam za obie panienki. potwierdzam, ze coscie duzo skory wisi z cycuchow powyciaganych :(
  4. oo duzo Was tam jednak :) fajnie.
  5. co u Kamci, beataczl? jak ze sniegiem? lubi snieg?
  6. hahha tak, moze zle to mowie. ale mowie o tym i nie jako 1 zdanie, ale jakos podswiadomie od razu sie tlumacze z tym... pamietaj, ze na przyjeciu, pacownicy sie jej bali i mowili,ze gryzie, ze wariatka jest. wiec chce, zeby lduzie swiadomi byli, ze ciagnie na smyczy, ze moze sie do psow na ulicy rzucac. a wazy ponad 20kg, wiec sile ma, zeby pociagnac do psa i go pogryzc. nie chce powtorki z rozrywki, jak z dunajem. mozecie mi napisac tutaj regulke, ktora mam mowic, naucze sie na pamiec i beda ja mowic :) mowie, ze jest dominujaca, nie da sobie w kasze dmuchac i ciagnie na smyczy, potrzeba jej wychowania i oglady nabrac, bo tez skacze po ludziach, a silna jest i mocno ciagnie. ze do glaskania w kojcu jest pierwsza i potrafi inne psy pogryzc, jak sie pchaja na jej miejsce do glaskania. bo taka jest prawda. nie raz juz sie gryzla. czy pies, czy suka.
  7. choler,a gdzie bydgoszcz, a gdzie krakow... a moze jednak na tydzien na poznan? na probe? ja juz zglupialam. Satka fotke glowna daj, jak Apk tak sie patrzy w aparat pieknie. i daj te ostatnie, jak z psami sie bawila. i 1 z dzieckiem bym dala, ma tam takie.
  8. [quote name='Nikaragua']szkoda, miejmy jedynie nadzieje ,że pojechała np. do wrocławskiego schronu i jakiegoś psa przygarnęła[/QUOTE] tak, miejmy nadzieje. czasem ludzie tak przebieraja, ze wreszcie zadnego psa nie biora... mialam o jednego psa ostatnio pytania, ale tak wnikliwe rozkminianie kazdego szczegolu, ze odpuscilam. ja znam psa w schronie, wiecie jak. czy ma chorobe nerek, bo jest bardzo chudy, to skad ja mam wiedziec??? takie rozwazania tam byly... [quote name='Satrina']Niestety nie będziemy w tych okolicahc, TZ raczej tez nie.[/QUOTE] juz na fb znajoma od papug sie odezwala. ale expres! tak sie ciesze!
  9. ooo super! dobra ! :)
  10. pomozcie podnosic, satrina i kizi. [url]http://www.dogomania.pl/threads/222634-Ciuszki-od-niemowlaczka-do-2latka-na-walbrzyski******-do-25.02/page6[/url] dzis znow tel o Lusi. pansto po 50tce z legnicy, dzwonila ich corka. mieszkanie duze i duza dzialeczka rekreacyjno-warzywna. myslą. patrzcie, jakie ta lusi ma branie. tylko ja odstraszam mowiac, ze dominujaca jest w kojcu i psy ustawia. ale ludzie musza to wiedziec przeciez. pani, ktora pisala o remiku, na moja wiadomosc, zby zadzwonila, bo tak bedzie najlatwiej wszystko omowic, podala mi swojego maila i nr tel. odpisalam- nie, prosze pani. to ja prosze o telefon. to pani chce psa adoptowac. ja niestety nie moge sobie pozwolic, by do pani dzwonic. moj mail i nr tel podany jest w ogloszneiu. pozdrawiaml,lucyna. i tyle. zobaczymy... Satka, nie masz moze mozliwosci mi papuge z krakowa dowiezc? nie jedziesz tam czasem z tz, albo ktos znajomy? na dniach? chce wziasc papuge na dt, mam 2 do wyboru, albo z krakowa, albo z brzegu opolskiego.
  11. jutro na 11-12 jestesmy umowione w schronie. chcesz tez jechac?
  12. grunt, ze Migdal juz w dt i szczesliwy :) to samodzielne dt, nie martwcie sie :) nie pali sie z ogloszeniami, jak sadze. ciumaszek naprawde nie ma caly dzien w domu, wraca na noc tylko i wtedy zabiera pieski od siostry. ma naprawde ciezka robote kazdego dnia, nie mozemy naciskac, bo to zlota kobita :)
  13. dzieki Satrina :) to w domkach u gory.
  14. za 20zl na tydzien chyba. a za 50zl na miesiac. wez na miesiac, dolozymy ze skarpety i jak apka pojdzie to wstawimy innego psa. tylko apka jest w bydgosczy, wiec gumtree chyba na poznan trzeba dawac, nie na wroclaw. albo na warszawe.
  15. [quote name='Nikaragua']chyba nie ma takiej potrzeby, chyba że chcesz :)[/QUOTE] na razie nie mam ;P ale jakby co zostawie sobie watek w subskrypcjach, zeby znow nie zgubic.
  16. [quote name='anyamaya']Hej dopiero teraz czytam ostatnie wpisy, tak , mysle ze jezeli mam go adoptowac to juz sie moge zdeklarowac - jezeli operacja zębowo-kastracyjna ma sie odbyc, mysle ze dluzej nie ma cozwlekac z decyzja. tzn z decyzja na tak. teraz nie wiem co z tym badaniem skory/ jutro mam dzwonic w sprawie tego wymazu ze skory Lolka, czy mnie w ogole przyjma . nie wiem czy mi sie uda zeskrobac to ,bo na razie nie ma zadnego wrzodzika do wycisniecia . sprobuje potrzec tym wacikiem mocno po skorze.[/QUOTE] ale fajnie!!!! to co, to ja pisze do pani, ze juz nie ma sie co zastanawiac :) to ciachamy psiaka itpp i klauza umowe przepisuje na anie :) super!!!!!! lolek nawet nie wie, co tutaj sie dzieje!!!!
  17. hhaha a masz zeby, jak w stanie 70latka? bo lolek takie ma :D
  18. aha. anymaya pamietaj, zeby biedakowi naszemu moczyc karme sucha na te zabki biedne. dobrze rozmoczyc, nie dawaj suchej, bo go beda dziasla jeszcze bardziej bolaly.
  19. lepiej niech nie mowi, bo to by byla data wsteczna :D
  20. tak dokladnie warunkow nie omawialysmy. pani tylko pytala, czy mozemy sie umowic na takie cos. jak on sie nie wyciszy po tym miesciacu, czy dwoch, do dzieci. bedzie wciaz skakal i sie bawil, a nie lezal i pozwalal kolo ogona polozyc karteczke ogon, itp. to pani spokojniejszego psa bedzie musiala szukac, a nie takiego wariatuncia, jaki jest teraz. o akceptacje rezydenta tez sie boje, ale rezydent ponoc akceptuje kastratow, a bostek ma to dawno za soba i zapachy wszelkie i hormonki juz mu wyparowaly. i tu mamy przewage :) pani wie, ze zapoznanie na ulicy, ze najpierw ogordo, pozniej dom. w ogrodzie go spusci, zeby sie wyszalal najpierw. z tym goldenem wszystk obylo ok, na ogrodzie tez, ale jak weszli do domu to rezydent sie poczul, ze to tylko jego dom. strach zawsze pozostaje, ale mam nadzieje,ze sie wszystko uda. jak nie bedziemy probowac, to nigdy nic nie wskoramy. dla mnie bomba, ze to od Satriny rzur beretem, na piechotke nawet :) i ode mnie tez niedaleko i moge jezdzic tam i co wekend w odwiedziny :)
  21. ja moze bym mogla w przedszkolu jakies spotkanie zorganizowac, ale to nie jest pies do zabawy dla przedszkolaka. bo ugryzie, jak zabawke bedzie mu zabieral. parowa jest zazdrosny bardzo o zabawki :D moze poczekamy, az te plakaty wszystkie beda wyslane. prawdopodobnie ja to jutro bede wysylac, ale przez marty firme. taki galimatias, ze szok. grunt, ze za darmo.
  22. tak, z tablicy nikt sie nie odezwal. ani u parowki ,ani u sziry. moze teraz gumtree? wiecie, gumtree za 50zl to wyroznienie na miesiac! i jak jeden pies ds znajdzie to mozna tam innego wrzucic! umie to robic mmd. ale ja tego nie umiem, kiedys probowalam i mi nie wyroznilo. trzeba miec jakies konto gdzies tam, albo z komorki zaplacic jakos.
  23. nie. udalo sie! pies wrocil do domu! mieszkal bardzo niedaleko! super. pani Ania juz go u siebie w domu sprawdzala, ale jej samiec go nie zaakceptowal. dla nas- na szczescie :) rozmawialam dzis dlugo tel z pania Ania i wciaz na wt jestesmy umowione. pani przyjedzie autem po Bosta. ale mysli o asekuracji, czyli wezmie jakby na dt. jak sie Bostek do dzieci nie sprawdzi po miesiacu, czy dwoch od adopcji, to nie odda go do schronu, a zatrzyma go jakby na dt, zebysmy pomagaly szukac mu innego domu. wg mnie propozycja intratna. beda wiesci o psie, fotki domowe.
  24. pies na zywo, to zawsze co innego, niz na 2 fotkach na plakacie. lilu wozilas go sama do wrocka, na jakies wystawy. jak jest cien szansy, ze sie ktos zlituje, to warto probowac. takich wyjazdow mu nie organizujemy co tydzien przeciez. a pare dni stresu wg mnie rekompensuje to, ze moze sie akurat ds znajdzie. warto. jak pojdzie do ds to tez bedzie stres. jak z ds bedzie wyjezdzal do babci na wekendy, albo na wakacje to tez bedzie stres. nieuniknione. to jednak moze byc oplacalne tylko, gdy bedzie mozna zalozyc korzysci z takiego wyjazdu, jesli np ktos sie okaze nim zainteresowany, ale bez zobaczenia go nie podejmie decyzji, albo jak tam bedzie ze 30osob i sie zgodza na wizyte. dowiem sie jakos jutro, i zaleznie od tej wiedzy, bedziemy myslec. skoro standardowe ogloszenia nie pomagaja, trzeba szukac nowych rozwiazan. problm jest taki, ze ja nie mam nr do tej pani, a tam gdzie ona siedziala tydzien temu nikogo nie bylo, zadnego sekretariatu, zeby zawolali ja do telefonu. nie wiem,czy tam jest telefon w ogole, bo to taka mala kanciapka, kolo spoldzielni. a nr tel do drugiej pani, do ktorej mam... ta pani jest na wyjezdzie.. moze do niej dzwonic i prosic o nr komorki do pani obecnej na spotkaniach?
×
×
  • Create New...