Tak wygląda pies,który wrócił do schroniska...ona za nami tęskniła ,to widać.
Jak tylko przychodzimy do schroniska,przywołuje nas i najchętniej towarzyszy nam i wszystkim psiakom na spacerach przez całe 2 godziny, i w sobotę i w niedzielę.Prawdę powiedziawszy trochę nas to martwi,bo jak znów znajdzie dom to może być ten sam problem czyli ucieczki z domu.
Ktoś kto zachwyci się Śnieżką,musi nawiązać z nią więź ,tak jak zrobiliśmy to my, wolontariusze.