Jump to content
Dogomania

Romka

Members
  • Posts

    35738
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Romka

  1. Kibicuj mu proszę,tak mało jest osób na jego wątku...
  2. [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/a67cbf0d241073d8e80ff9a411b1adcf,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/11e040805877db651f844f11a83c2e07,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/99ff4dea996860d699a8a0a9ad72e381,10,19,0.jpg[/IMG]
  3. Wrzucam zdjęcia,wszystkie ,nawet te takie sobie;) [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/9d1f8f15e8c49d401461f994e48e7f0f,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/48efc20da64ca9d3041893c1a10b1898,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/e09b8aea9e7be77d6c41c2a089bc266e,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/0d9f30dd000f66e9290cdb60ce63b658,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/ee227dbab4ffde43995cd386258a272a,10,19,0.jpg[/IMG]
  4. Od kilku dni korespondowałam z panią,która pytała mnie o Alutkę.Poprosiłam o telefon,jeśli pani będzie poważnie zainteresowana adopcją.Pani miała porozmawiać z mężem i dziś zadzwoniła do mnie,zdecydowana na adopcję Alutki.Okazało się,że pani mieszka w Niemczech,100 km za Hanowerem.Mieszka w domu z ogrodem.Ona i jej mąż są na emeryturze.Z wykształcenia są zootechnikami.Kończyli studia (SGGW)w Polsce.W domu zawsze były zwierzęta.Przed wyjazdem mieszkali w Warszawie.W Polsce bywają bardzo często ponieważ mają także apartament w Międzyzdrojach.Zdecydowali się adoptować psiaka,ponieważ doszli do wniosku,że chcą pomóc jakiemuś psiakowi ze schroniska. Pani jest zdecydowana obejrzeć Alutkę i prawdopodobnie w następnym tygodniu przyjedzie do Polski.Najpierw do Warszawy a potem z koleżanką do schroniska. Cieszą się,że Alutka jest wysterylizowana. Powiedziałam,że oddajemy psiaka po wizycie przed adopcyjnej.Nie mają nic przeciwko temu i zapraszają nas do Niemiec.I to jest ten problem...bo z rozmowy ,którą dziś przeprowadziłam ludzie wydają się bardzo sensowni a Hanower daleko... Zobaczymy jak to się rozwinie,póki co zabieramy Alutkę na spacer w sobotę i robimy dodatkowe zdjęcia.Państwo chcą psiaka łagodnego ale jednak z charakterem.Obydwoje są aktywni.Mają wnuczkę,która do nich przyjeżdza.W domu nie ma żadnych innych dzieci.Nie muszę dodawać,że Alutka mieszkałaby w domu. No i co Wy na to?
  5. Właśnie dojechali do Krakowa...lizka mówi,że wszystko ok.:lol:
  6. Kolegą Bono,po wyjeździe Talika,został Drago: [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1533809_740967245915389_2137814011_n.jpg[/IMG]
  7. Drago zmienił boks,po wyjeździe Talika do domu,zajął jego miejsce w boksie Bono.To jest Bono: [IMG]http://img809.imageshack.us/img809/2841/tcia.jpg[/IMG]
  8. Po wyjeździe Talika do domu,do boksu wprowadził się Drago: [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/530/798o.jpg[/IMG] ...psiaki w stosunku do siebie zachowują się dobrze.
  9. Szukamy dalej domku dla Krzywuńcia...
  10. Ale ktoś mnie znów pyta o Alutkę...zobaczymy...
  11. Nasz piękny,kochany Neo pojechał dziś do swojego domu w Krakowie: [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/8725/0wss.jpg[/IMG] [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/ee227dbab4ffde43995cd386258a272a,10,19,0.jpg[/IMG] POWODZENIA PSIAKU,BĄDŹ SZCZĘŚLIWY... ...więcej wieczorem tu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249839-NEO-roczny-pies-w-typie-owczarka-niemieckiego-szuka-domu?p=21709655#post21709655[/URL]
  12. [quote name='Marycha35']Bardzo smutne:( A właściwie co było przyczyną śmierci Figusia, starość, nowotwór????[/QUOTE] Maryś,prawdopodobnie zator...
  13. Lizka spaceruje z Neo po Warszawie odjazd do Krakowa za 15 min mówi,że Neo to pies idealny.:lol: A teraz ja napiszę jak odjeżdżaliśmy.Mam zdjęcia,wrzucę je późnym wieczorem.A teraz po kolei.:lol: Odebrałam lizkę z dworca i pojechałyśmy do schroniska,po drodze kupiłyśmy karmę,którą lizka zostawiła dla naszych psiaków.DZIĘKUJEMY!:lol: W schronisku Neo został wypuszczony i kiedy tylko wybiegł na dziedziniec schroniska,podskakiwał radośnie.Przytulał się do moich nóg i oczywiście poznał lizkę.Obroża ,którą miała ze sobą lizka jest dla Neo za duża.Neoś jest po prostu chudzinką.Pojechał w swojej obroży schroniskowej. Nie bał się wsiąść do samochodu,choć trochę mu pomogłam.Położył się,przytulił się do lizki cały czas gadając .Tak,tak cały czas mruczał i gderał pod nosem,tak dojechał do dworca. Nie było żadnego problemu z wysiadaniem,mały był wszystkim zainteresowany i wąchał.Kupiłyśmy bilet...pani bileterka powiedziała,że za chwilę odjedzie pociąg do Warszawy. Żeby dostać się na peron,z którego odjeżdza pociąg trzeba wejsć na schody nad torami,a następnie zejść w dół na perony.Był tylko jeden problem-schody.A schody mają prześwity i...tego właśnie bał się nasz Neo.A pociąg już za chwilę ma odjechać... Nie pomaga perswazja,ani kanapka z pysznościami,Neo uparł się i nie chce wejść na schody.A pociąg czeka i już zamykają się drzwi... Lizka podejmuje decyzję,że wnosimy małego po schodach.Ja biorę go z przodu,ona z tyłu i wnosimy małego na schody.Uff... Ale Neo nie chce zejść ze schodów a pociąg już ma odjeżdżać.Jakby tego było mało pod schodami przetacza się pociąg towarowy załadowany drzewem,który dał głośny sygnał.Neo zatrzymuje się i nastawia uszu... Na co ja, widząc to ,zbiegam w dół zatrzymuję pociąg,prosząc o to straż kolejową.I oni zatrzymują pociąg. :roll: Biegiem na górę po Neo,znosimy go we dwie,wkładamy do pociągu...ja wyskakuję,pociąg odjeżdża...powodzenia Neo.Nawet nie przytuliłam go na drogę. Resztę napisze pewnie lizka ,ale ja już wiem,że nie było żadnego problemu z wchodzeniem na schody w Warszawie.Lizka po prostu powiedziała "Neo,dasz radę.." i on wszedł po schodach.:lol: Mądry,kochany Neo.:lol: Edit:z windą były problemy,trzeba było małego wnieść do windy.Teraz czeka na peronie i jest trochę podekscytowany poza tym wszystko ok.:lol:
  14. POJECHAŁ!!!:multi: I był pierwszym moim adoptowanym psiakiem,który zaczyna nowe życie od wstrzymania odjazdu pociągu...:lol: reszta wieczorem. W pociągu zachowuje się spokojnie.Na przemian leży lub siada i rozgląda się...:lol:
  15. Ktoś pyta o Taszkę!Jeśli Państwo zdecydują się ,będziemy sprawdzać domek...
  16. Pani zrezygnowała z adopcji Alutki...bardzo mi przykro bo domek u starszej pani zapowiadał się bardzo fajnie...
  17. Lizko,nie wiem czym zawinił Jantar,że nie ma domu...
  18. Bardzo się cieszymy,że nasz Taliczek taki piękny:lol: A ja umówiłam się z p.Martą,że nie będę kupować i wysyłać paczki z puszkami do N.Sącza.Opłata za tak ciężką paczkę jest bardzo droga.Poprosiłam o konto i przekażę dziś 45,19 zł na potrzeby Talika.Pani Marta kupi Talikowi puszki a paragon zamieści na Fb.Tak będzie taniej.
  19. Próbowałyśmy przekonać pana do zabrania Igorka do domu ale jak się to nie udało,to przywiozłam materace...
  20. ZAPŁACIŁAM ZA DOM TYMCZASOWY RAFIKA ZA LUTY I MARZEC. Stan konta wygląda następująco: [B][COLOR=#ff0000]Stan konta na dzień 20.12 wynosi 320zł[/COLOR] [B]20.01.14 p.Kasia 50zł za1/14 20.01.14 Romka 100zł 1,2/14 [COLOR=#ff0000]Stan konta na dzień 20.01.wynosi 470zł [/COLOR][COLOR=#000000]-360zł dom tymczasowy za luty i marzec/14 [/COLOR][COLOR=#ff0000]Stan konta na dzień 03.02/14 wynosi 110zł[/COLOR][/B][/B]
  21. Olgo,bardzo Ci dziękuję.:lol:Myślałam o bazarku ale nie wiem gdzie mam ręce włożyć.I praca,i dom,i schronisko,i moje 3 psiaki...
  22. Widziałam Adasiu,bardzo ładny.
  23. Z dworca to ja Cię zabiorę ,tylko napisz mi kiedy będziesz.
  24. Dziś rano zadzwonił do mnie opiekun Maćka.Byli razem na spacerku.Przekazał mi kilka krzepiących wieści.Maciek chodzi na spacerki.Już nie ciągnie jak parowóz ale skupia się na oglądaniu świata.Wącha,zatrzymuje się i przygląda się wszystkiemu.Na działce puszczony luzem,nie trzyma się już kurczowo opiekuna,potrafi odbiec dalej.Dogaduje się z koteczką.Kicia zachęca go do zabawy w taki sam sposób jak zachęcała poprzednią suczkę.Przychodzą razem po smakołyki i do pychola dostaje raz jedno raz drugie.Maciek nadal nie chce być zbyt długo sam poza domem.Ale nie jest to już taki zaniepokojony jak musi zostać sam.Zaczyna więcej ufać. Największym problemem jest w tej chwili nauczenie Maćka nie siusiania w domu.Są dni,że zachowuje czystość ale są też i takie kiedy robi siusiu w domu. Uf,ulżyło mi!
  25. Schronisko czynne od poniedziałku do piątku do godziny 15 00
×
×
  • Create New...