[quote name='Paula03']Opuchlizna już jej zeszła i Kati wrócił humor! Niestety ciągle posikuje w domu, czego wcześniej nie robiła, więc spacerki są częściej! Dzisiaj Kati poznała kilka psów, nie powinna jeszcze bo nie ma szczepień, ale jak ja ją odciągałam to ona sobie ubzdurała, że psy są złe i się niektórych panicznie boi(zazwyczaj tych mniejszych od siebie)! Ale jak te maluchy z nią pobędą dłużej to jest lepiej, tylko ona nie wie jak ma się z nimi bawić, a jak one ją leciutko podszczypują to ona ucieka i chowa ogon pod siebie! Więc powolutku ją przyzwyczajam!
A poza tym to ona jest straszny łakomczuch! Jak tylko coś zaszeleści to ona jest pierwsza! A jak nikt nic nie je to ona zabiera królikowi, który w sumie nie ma nic przeciwko temu :)
A jeszcze się przyzwyczaiła, że balkon jest ciągle otwarty i jak dzisiaj moja mama go zamknęła to Kati walnęła w szybkę i nie wiedziała co się dzieję! :D :D[/QUOTE]
Cudne opowieści jak o niemowlaku co raczkuje,uczy sie chodzić, a potem poznaje świat razem z mamą na podwórku.