-
Posts
2940 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by P78
-
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
P78 replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja jestem domkiem z NK - mysle, ze o mnie chodzi :) Pisalam z Ania, problem jest taki czy DAKAR jest kastrowany, chyba nie jest :( Teraz nie mozna go kastrowac- to oczywiste... -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
P78 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Ciotki, spokojnie :) - ja nikogo nie zatluke, uwazam tylko, ze da sie dowiedziec co i jak... -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
P78 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Nie jestem z tego rejonu Polski, ale jestem PRZEKONANA, ze mozna na lewo dowiedziec sie kto to zrobil! Oko za oko... -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
P78 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za slownictwo jak kogos urazilam, ale slow nie mam innych!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
P78 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Nie da sie ustalic sprawcow, bo sqotowali tam ponoc tylko. Sa skurwile na wolnosci i nie jednego psa moze to jeszcze czekac :(:(:( -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
P78 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Wlazlam na ten watek od Ilonka :) z Torunia, na NK... Tak piesiunka jest w typie leonbergera, jest w typie kaukaza nawet, ale drobinka. Czemu tak mysle? Bo moja sunia jest bardzo podobna z pyszczka, tylko rudo-czarna ( w awatarku jest fotka )... Duszka zapadla wielu osobom w serce :( Nie jestem w stanie juz czytac o podpaleniach, okaleczeniach zwierzat :(, katowaniu, mordach!!!, a czytam na okraglo, co nie wlacze NK to widze co sie dzieje - my placzemy- bo nie ukrywam, ze ryczlam jak bobr czytajac ten watek..., ale najgorsze jest to , ze placza wrazliwe osoby, a te skury..ny co to robia NIE. -
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
P78 replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Juz pisalam z Ania - czekam na informacje co i jak. Dakarku - trzymaj sie!!! -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
P78 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Biedactwo malenkie - jak dobrze, ze juz lepiej :( -
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
P78 replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I Torun sie dolaczyl z NK - dzieki :)!!! Pozdrawiam Ilona :) -
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
P78 replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak juz wspominalam mialam psiaka chorego na serce i wiem jak wyglada koniec :( Najgorzej bylo ze spacerami - bo mieszkam w bloku i jak Dex nam mdlal na dworze to trudno bylo go wniesc. Wazyl 30 kg. Teraz mam dwa psy, 10-letniego bardzo podobnego do Dakara i 11-miesieczna, juz 30 kilowa sunke, 3 koty. Chcialabym mu pomoc, ale nie wiem czy to bylby dobry dom dla psa. Stad moje licznie pytania :) Nie chce rzucac slow na wiatr, ani obiecywac skoro nie znam sytaucji i oceny osoby, ktora piesia zna. Czekam na informacje i pozdrawiam :)!!! -
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
P78 replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='siekowa']Kopiuje wiadomość z NK: Czy ktoś może odpowiedzieć na te pytania?[/QUOTE] To moja wiadomosc :) - zainteresowalam sie Dakarem wlasnie z NK, napisalam do Ani, ale nie mam jeszcze zadnej odpowiedzi... -
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
P78 replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzieki za informacje ;) Zaraz napisze... Rozumiem, ze pieskiem jest coraz gorzej i stad nagle ta cala akcja...? Na tych fotkach z 2009 wyglada dobrze :) Mialam psa- "sercowca" dlatego tak strasznie mi go zal :( Pamietam ostatni miesiac Jego zycia, jak nam mdlal na spacerach :( Ale do konca swego zycia merdal ogonkiem :( -
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
P78 replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo wzruszyla mnie historia piesia :( Chcialabym wiedziec wiecej na jego temat... Mam 2 psy, 3 koty, ale skoro nikt nie moze mu pomoc, to zastanawialam sie nad przygranieciem go... Na razie to tylko mysl, nic nie chce obiecac... Niestety nie mam jednak super warunkow, jak domek z ogrodkiem :( Prosze dziewczyny o informacje na PW albo tu :) Pozdrowki :) -
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
P78 replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co z pieskiem? Widzialam na NK go :( Czy on jest kastrowany...??? -
P.S. - Agnieszka, to chyba zły mail... Skopiowałam, wysłałam i mail wrócił :( Możesz sprawdzić??? Dzięki :)
-
Super :)! Akurat wiosna idzie i nowe życie dla Rudzika :) Super robota Agnieszka!!! Pozdrawiam :)!!!
-
[B]No ba :)! Jasne, że się przyda :)[/B] Facet tyle wycierpiał, że należy mu się pyszna micha i odpowiednie witaminy na sierść... Pytałam informacyjnie :) - dzięki za informacje :)!!! Pozdrawiam :)!
-
[URL]http://schronisko.prv.pl/[/URL] Już widzę :), ale Go daleko wywiało :)...
-
Agnieszko, mam nadzieję, że kaski starczyło...? A tam gdzie teraz jest - to jest bezpłatna opieka czy trzeba coś zapłacić za pobyt i ewentualne leczenie...???
-
Super wieści, że z psem lepiej :)!!! Rozumiem, że tam nadal szuka domku stałego... Tam sie tym zajmą czy my mamy dalej ogłaszać??? Jak ktoś chciałby zdjęcia Rudzika - nowe - prosze o maila na PW :) Mi tez jakos cięzko tu je wstawiać :), ale się postaram :D
-
Dobra :) - rozumiemy :) Poczekamy :):):)
-
A jak piesek się czuje??? Co mu dokładnie dolega i ile trwac będzie leczenie? Jedna osoba z NK o niego mnie wypytuje..., moze bylaby zainteresowana wzieciem go do domku, tylko nie wiem co odpisac o stanie zdrowia... :) No zdjątka sa :), ale może juz chlopak lepiej sie czuje i nowe zdjecia sa? Pewnie o to chodzilo Topi...
-
[quote name='Agnieszka P']Do dzisiaj na Rudzika wpłyneło 110 zł . Koszt leczenia do dzisiaj 300 zł[/QUOTE] CO Z RUDZIKIEM :)???? Jak zdrowko i czy szykuje sie jakis domek? Wplywaja pieniazki??? :)
-
Bylam dzis robic zdjecia... Weszlam do domu i chcialam ocenic sytuacje, mial umiec komende "SIAD". Wiec weszlam i mowie "RUFI SIAD!" - Rufi usiadl :), podszedl do pani, pani mowi "Rufi SIAD" - Rufi olewa... Ja mysle, ze o to chodzi, on sie nie slucha, widac wyczuwa, ze moze sobie pozwolic, pani sie denerwuje - i kolo sie zamyka ... Ponoc pana bardziej sie slucha, ale pana b. czesto nie ma w domu, nawet pol miesiaca, bo wyjezdza i zostaje pani, ktorej wlazl troche na glowe, pani sobie nie radzi - ot caly problem... Bardzo mi szkoda tego domu - bo i widuje go codziennie prawie i wiem co z nim, wiem, ze jesli chodzi o zdrowie, to ma najlepsza opieke, jednak ta ciagal niepewnosc jest na pewno wyczuwana tez przez samego psa. Ja sama mam metlik w glowie i nie wiem co robic, czy szukac domu, czy nie - a co dopiero piesek... Nic, zdjecia mam - porobie ogloszenia, ale jak naprawde !!! dobrego domu nie znajde... zapewne wyladuje u nas... Tylko wtedy trace miejsce rezerwowe :) dla 3-ciego niespodziewanego goscia :) w naglej sytuacji :)
-
morisowa - Tak, też uważałam, że sygnał uległości... Hmmm, jak chesz wyjść z domu to przynajmniej moja ferajna też kłębi się przy drzwiach :) i wręcz trzeba się przepychać, żeby wyjść :), ale moje to niewyszkolone :) i mi to jakoś nie przeszkadza :)... Ja nie zwracam uwagi na takie rzeczy w ogłe... A on kładzie się dokładnie pod drzwiami i na plecach, jak się na niego huknie też (wiec też uważałam, że to sygnał strachu czy co...), ale jak wraca z ta panią ze spaceru to tak kładzie się na klatce, jakby nie chciał wejść do domu. Ostatnio pani sprobowala zobaczyc co bedzie, wyszla z windy, odpeila go ze smyczy, bo sie wywalil i weszla do mieszkania, patrzyla na niego przez wizjer przez ... 40 minut :). Gość się wywalił tak i chyba usnął nawet :) On uwielbia spacery i chyba nie lubi wracać do domu, gdzie nic sie nie dzieje... U mnie miał inne psy i lubił wracać, nie wywalał się tak. Wywalał jak wyłaziłam z domu :) W tej pozycji jak jest możesz wołać, dawać kąski, ni cholera się nie ruszy :) malibo - martwie się okropnie, że i tamata nastepna rodzina go odda :(... Ja nie widzę w tym psie absolutnie NICZEGO ZŁEGO :(! Moim zdaniem nie ciągnie na spacerze, tylko ładnie idzie... To zależy od człowieka ile ma cierpliwosci i milosci do psa...