[quote name='erka']Ja wiem Basiu, ale rano mi się nie otwierał:shake:.
No i bańka prysła:cool3:, po tym pięknym wczorajszym dniu nie zostało ani śladu:diabloti:.
Najpierw zrezygnowała kobieta z Krakowa z tego szczeniorka z Tumlina, ktorego złapanie dzisiaj Agnieszka24 przypłaciła krwią:cool3::diabloti:. Ktoś im nagle przyniósł pieska, a wczoraj była zdecydowana:mad:.
Później okazało się ,że mąż tej pani, która miała wziąć Kropkę też coś kręci nosem, więc następna "pewna":cool3: adopcja odpadła.
Inna awaryjna pani, która chciała Kropkę też zrezygnowała, bo babcia załawiła im szczeniaka :cool1:.
Oprócz tego odpowiedziałam na wiele maili, nawysyłałam się zdjęć do pierwszej w nocy i zero odpowiedzi :angryy:.
Nie mam już siły do tych ludzi:mad:.[/QUOTE]
Witaj, ja do Ciebie pisałam na emaila właśnie w sprawie adopcji Kropeczki :) Miałaś się do mnie odezwać jeśli aktualny domek nie wypali.