Dzwonilam do Atosowej rodzinki.......
Pan Atosa ... przeszczesliwy z posiadania tak cudownego psiaka. Nie mogl sie nazachwalac naszego czarnucha, ze grzeczny, ze pilnuje domu i wszystkiego co sie da.
Atos najwiecej przebywa z mama Pana Atosowego i u Niej ma najwieksze wzgledy......:):) Po zakonczeniu prac w polu Pan obiecal, ze wejdzie do nas i sam napisze o Czarnuchu.....:):) Glos radosny i same zachwyty nad Atosikiem......:):)