Oj tam....moja tez bylo nan stop noszona.....i zyje....:)
Pamietam, ze gdy zostawalam sama rece mi mdlaly a Sandra gdy tylko przestawalam darla jape na kilometr. Pozniej wpadlam na pomysl i kladlam Ja do wozka na podlodze kladlam zrolowane reczniki i jezdzilam po tym aby podskakiwala jak na rekach.....:):)