Czekamy razem z czarnym maluchem, który ciagle je. To normalne? Zciagnął za stołu dwie kanapki i zanim zdazyłam sie napatrzyc wciagnąl obydwie z predkością światla.
Kochane Wy cuda jakies robicie z szydlowieckimi bidami. Biszkopcik jak nie ten sam. Widziałam go w samochodzie jak jechał do W-wy to taka kupka nieszcęścia była, a teraz chłopak jak się patrzy...
Bedzie dobrze. Zobaczymy jak małe tornado zdiagnozuje lekarz. Piesek jest w ciagłym ruchu do tego stopnia, że zaczął atakowac labkę. Wielkie dzieki dla Elfiadusz za pomoc dzis w przetrzymaniu małego aby labrador troszke odpoczął :)
Rewelacyjna wiadomosc. To pierwszy psiak z tych które sa w Lublinie teraz kolej na reszte. Moze juz lada dzien Marcel póżniej szybko Perełka, Majorek i Arguś.
Kochane to może pojdziemy za ciosem. Moze pozbierajmy deklaracje chociaz po pare groszy. Ja pierwsza sie deklaruję co prawda styczen jest okropnie ciezki ale pare grosikow wyduszę. moze trzena wysłac prosby zebracze do Cioteczek....
Kochane przepraszam, że sie wtrące ale może warto byloby choc spróbowac z tym hotelikiem. Moze uda sie zebrac troche kasy. Jak myslicie? Ja wiem, że Cioteczki na dogo potrafia czynic cuda.
Zgadza się ma cos na łapach i na głowie. Tylko ja się na tym nie znam. Poza tym jest chyba w dobrej formie, ciagle biega za jedzeniem, bawi się dziś jeszcze nie spał.
Potwierdzam. Ma cos na sobie ale to wygląda jak stare rany po pogryzieniu. Lapy ma lekko sfatygowane ale ja sie na tym nie znam. Słuchajcie ja mam labke, powiedzcie ewentualnie co to może być.