Jump to content
Dogomania

Gryzelda

Members
  • Posts

    333
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gryzelda

  1. Ciekawe dlaczego usunieta zostala aukcja :/ Ja dzwonić moge :) mam już lekką wprawe w takich sytuacjach a zresztą ja do Kini mimo tego że widziałam ją tylko raz w życiu mam 100% zaufania.
  2. A i owszem odezwała się i to budząc mnie rano telefonem :) Konsultowała się z dwoma wetami w sprawie trzustki Felusia ale mieli odmienne zdanie. Dałam jej nr tel do mojej wetki i ma się kontaktować jutro. Nam się udało zrobić Felkową koope koszt 15 zł bo pojechaliśmy z Feluniem prosto do laboratorium pod którym spędziliśmy ponad godzinę bo się gad jeden załatwić nie chciał ale opłacało się bo będziemy mieć w 100% pewny wynik. Za ok 2 godziny napisze co wyszło :)
  3. Soema dzięki za podpowiedz :) Ja bym się z facetem licytowała odnośnie ceny.
  4. Kinia napisała ze jej TZ ( cokolwiek to znaczy )
  5. Ja myśle ze trzeba kase uzbierac i z kasa pojechac jak ten ktos stwierdzi ze nie bedzie odkupowac psa to kase zwróci i tyle.
  6. Za Felkową kasę nie kupie domu z ogrodem :P 133zł było do 31 stycznia. -42 do 7 lutego i jutro jak Felek będzie współpracował to zrobimy badanie kupy tylko tym razem pojade prosto do laboratorium :) już dzwoniłam i wszytko wiem
  7. Ja bym sie nie zdziwilam jak by miali tez psy przy budzie no ale moze szczepione.
  8. Albo kupcie mi dom pod Warszawą wtedy biorę Felka i jeszcze jakąś bide.
  9. Chłop jak dla mnie wystawiał allegro wszystkich zbędnych "przedmiotow" bo ma psa konie i żyrandol wystawione :/
  10. AnnA jeszcze deklarowała coś :)
  11. A ile juz jest deklaracji i ile trzeba dolozyc????????
  12. czyli 350 zł ?? Odkupić to połowa sukcesu , masz plan co dalej?? Ja myślę że trzeba założyć kasę i zabierać psa a później spłacić dług.
  13. Tak Mąż tej Pani. Pani mi jeszcze opowiedziała że jej piesek Kajtuś nie chciał pić z miski to wodę dawała mu z ręki. Pozytywnie szajbnięta kobieta. Ciotki trzymajcie kciuki bo jak nie ona to ja nie wiem czy oddam Felunia :/
  14. Pan wysłał maila z pytaniem czy ogłoszenie jest nadal aktualne bo zniknelo z sieci , nie zdążyłam odpisac jak miałam telefon od Pani z tym właśnie pytaniem ale w tajemnicy przed mężem dzwoniła i prosiła żeby mu odpisac bo nie bedzie mówić mężowi że nie mogla sie doczekac na odpowiedz. Będa jednak się zastanawiać nad adopcją Felunia. Powiedziała że w przeciągu max 2 dni da odpowiedz ale coś czuje że prędzej bo ona wydzwania do mnie z takim przejęciem w głosie :loveu: Ale TFU TFU zapeszać nie będę.
  15. ostatnio na oddam zamienie na facebooku widzialam ze ktos chce oddac akwarium z calym sprzetem do rybek. Ale cholera ja bym im nawet muchy nie dała.
  16. Tfu tfu nie chce zapeszać ale Pani zadzwoniła do mnie dziś jeszcze raz. Powiedziała że przeglądała specjalistyczne książki odnośnie trzustki i chciała sie dopytać co konketnie Felusiowi dolega bo wczoraj nie dała mi dojść do słowa. Więc a nóż coś z tego będzie.
  17. Fajny domek jak relacja na bieżąco. Ja codziennie myśle nad tym jak ja tego małego smarkacza oddam ;(
  18. Kinia to stałe miejsce Felusia do spania. Jego osobiste piernaty jak to moj mąż mówi :) Jak jest chłodniej oczywiście ładuje się pod kołdrę.
  19. Feluś rano :) [IMG]http://images47.fotosik.pl/258/97b490013e68bf93med.jpg[/IMG]
  20. Nie zagladalam tu od ostatniego mojego postu. Bunia nie polece Pani bo chciała czarnego psiaka z brązowym a Bunio taki nie jest :( Aga zaraz wyśle Ci zdjęcia o ktore wczoraj prosilas.
  21. Dziewczyny dzwoniła do mnie przed chwilą Pani której bez mrugnięcia okiem oddałabym Felunia. Cudowna Pani prze ponad pół godziny opowiadała o swoich pieskach. Niestety problemy z trzustką Panią przeraziły ponieważ miała ostatnio bardzo chorego psa i boi się że problem trzustki może ja przerosnąć. Jak byście miały coś w typie pinczerka do oddania to ja zachowałam do Pani namiary. Nie byłam na przedadopcyjnej a psa bym od reki Pani oddała. Czuje się to po samej rozmowie. Strasznie żałuję że Pani się nie zdecyduje ;( bo druga taka może się nie trafić.
  22. Cholera Kinia wiem co czujesz !! Będzie dobrze. Trzymam kciuki. Pomyśl dobie że na Gabi miejsce może kiedyś przyjdzie inna bieda której pomożesz.
  23. Pierwszy telefon miałam od dziecka, później sms z pytaniem: "ile chcesz za tego psa?" no i jeszcze Pan dość konkretny ale był przekonany że dodzwonił się do hodowli ratlerków. Z moich ogłoszeń dzwoniły dwie sensowne osoby ale miały się zastanowić i nie zadzwoniły ponownie. A ja cały czas mam obawy ;( czy oby na pewno chcę tą małą gnidę oddać. Kinia dzięki :*
  24. Czy mógłby ktoś porobić ogłoszenia z tym tekstem ???? Proszę :oops: [B]Feluś to cudowny psiak w typie ratlerka. Opowiem wam jego historie … Felonio został znaleziony w małej miejscowości niedaleko Warszawy. Nocował ze swoją psią rodziną w drewutni w wykopanej norze. Zlitowały się nad psami dobre duszę i zabrały psy do domów tymczasowych. Teraz szukamy Felusiowi domu stałego , najlepszego na świecie , gdzie już nigdy nie zazna chłodu ani głodu gdzie będzie kochany i rozpieszczany , traktowany jak członek rodziny. Z domu tymczasowego wiemy o Felusiu już całkiem sporo… Uwielbia zabawy piłeczką , długie spacery ( gdy jest ciepło ) , spanie pod kołdra , dobre jedzonko i duuuużo głaskania. Feluś to idealny przyjaciel , jak kogoś pokocha nie odstępuje go na krok. Oddany i dzielny bardziej niż niejeden duży pies. Psinka ma niecałe dwa lata więc osoba która zdecyduje się na adopcję nie może być w podeszłym wieku. Piesek jest odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany. Adopcja możliwa w Warszawie lub obrzeżach Warszawy. Felusia historia nie zaczyna się jak bajka ale tak może się zakończyć dzięki Tobie. Jeśli chcesz mieć przyjaciela na całe psie życie zadzwoń 794 - 254 - 436 [/B]
  25. Kinia wiem co czujecie. Ja po ostatnim poście pisanym na Felkowym temacie popłakałam się jak bóbr. Bo wiem że muszę go oddać a tak bardzo tego nie chce.
×
×
  • Create New...