Jump to content
Dogomania

magda28

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda28

  1. acha pani supergoga,skoro tak pani pisze,że nie sprzątałam i nie zajmowałam się psami w puszczykowie i piszę...???czyli nic o tym nie wiem tak????to z jakiej racji osądzają mnie ludzie którzy mnie w ogóle nie znają???niestety pani też się do nich zalicza,a jaką jestem osobą to wie ten kto mnie zna i w życiu nie zrobiłabym krzywdy zwierzęciu,prędzej człowiekowi,bo jest wredny i fałszywy!nie udało mi się uratować psa tak jak chciałam,ale zrobię to w przyszłości,będę miała własne M to pieska i tak będę miała,bo pieski kocham i nie wyobrażam sobie życia bez psa!a więc mówcie i myślcie sobie co chcecie!!!!!!!!!!!!a o puszczykowie to wiem właśnie od pani,więc niech mi pani morałów nie prawi,jaka fundacja,takie traktowanie psów,cholera jasna i nie wkurzajcie mnie,jesteście gorsi niż ja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:angryy:dajcie im jeść,a wszystko będzie oki!
  2. Co do smyczy to pewnie weterynarz ją naciął,bo była już nadgryziona,a jakbyś nie zauważyła to gigant bierze smycz do pyszczka podczas spacerów i tak właśnie zrobił jak szedł ze mną:angryy:nie znasz mnie to nie pieprz,bo akurat na ludzi to jestem cięta,nie podskakuj jak o niczym nie masz pojęcia!!!!!!!a pies u mnie w domu miał dobrze,tylko szkoda,że nie mógł zostać.Piszcze sobie co chcecie,oceniać mnie to może tylko ktoś kto mnie zna,a nie wy!!!!!ciekawe tylko,że takie wielkie opiekunki,a pozwalacie na to,żeby w puszczykowie były psy bite,żenada!!!!dlaczego tej sprawy nie potraficie załatwić????????
  3. Ludzie nie znacie ani mnie,ani tego jaka jestem,a się wypowiadacie:angryy:nie znacie nawet sytuacji w jakiej się znalazłam...bardzo chciałam mieć Gigancika w domu,niestety rodzice mi na to nie pozwolili,gdybym miała własne mieszkanie to w życiu nie oddałabym go z powrotem...nic nie rozumiecie i nie macie zielonego pojęcia jak się teraz czuję:-( to naprawdę super piesek:loveu:acha i jeśli chodzi o wypowiedź w tle to tylko z nerwów było wypowiedziane,a nikt u mnie w domu psu by krzywdy nie zrobił,wszyscy się nim zajmowaliśmy i mama mu dawała jeść,tyle,że nie chce mieć drugiego psa w domu...wiem,że Giganta szybko ktoś adoptuje,bo to miły piesek,przyzwyczajony do ludzi i nie brudzi w domu,ani razu nie nasikał,wesoły piesek.Życzę mu jak najlepiej.Przestańcie robić ze mnie jakiegoś potwora...
×
×
  • Create New...