Psiaki już przekazane, były niesamowicie grzeczne w pociągu tylko bały się otwierania drzwi na stacjach:) Kropek machał ogonkiem prawie przez cały czas jazdy, Cekinek bardziej się bał ale był szczęśliwy. Przekazaliśmy pieski i Asi Rawicz i Aqufere nawet ich się nie bały, widać że dobre cioteczki poszły z nimi jak by już wiedziały, że zmierzają do własnego domku. W ogóle nie były zestresowane tłumem ludzi na dworcu, Kropek bał się tylko schodzić ze schodów. Ale było dobrze, po drodze nie było żadnych niemiłych niespodzianek...Teraz czekamy na relacje dziewczyn, jak im poszło:)
Fotki porobiłam, wstawię je tylko jak wgram na kompa:)