Witam Wszystkich. Podobnie jak Toll postanowiłam pojawić się na forum :-)
Pierwsza wizyta w schronisku wywarła na mnie duże wrażenie. Od psiaków emanowało tak wiele uczuć, że nie zwracało się uwagi na nic innego poza ich mordkami ;-)
Jako pierwszą w ubiegłym tygodniu wyprowadzałam Rudkę. Przeurocza sunia ;-) Widać, że potrzebuje się przytulić i chce żeby ją głaskać. Na smyczy chodziła bardzo ładnie. Nie ciągnęła, nie próbowała zdejmować obroży. Ogólnie wywarła na mnie bardzo pozytywny wpływ :-)
Następny był Bunny. Również przyjazny, chociaż bardziej interesowało go zwiedzanie okolicy niż dotyk :-) Nie ciągnął się, był spokojny. Widać było iż lubi przebywać w wodzie :-)
Dzisiaj na spacer wybrał się ze mną Murzynek oraz jeszcze jeden piesek, który niestety nie ma imienia.
Murzynek - młody, widać że potrzebuje czułości. Na początku widać było że się boi, jednak po krótkim czasie się oswoił. Bardzo skoczny i chętny do przytulania.
Drugi piesek był w miarę spokojny. Tylko na początku trochę się ciągnął, ale później szedł już grzecznie.
Mam nadzieje że w przyszłym tygodniu będziemy mogli wyprowadzić więcej psiaków. Ale mimo wszystko trzeba się cieszyć, że chociaż ta szesnastka mogła wyjść na spacer.