Jump to content
Dogomania

tu_ania_tu

Members
  • Posts

    37334
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tu_ania_tu

  1. zastanawia mnie jedno - jak to jest, ze ludzie nie powiązani ze soba - ludzie od różnych ras, od dogów, od bullowatych, od cc, nawet osoba prowadząca hotelik (czyli konkurencja furciacza poniekąd) mają o niej jakże odmienne zdanie niz garstka ludzi skupionych wokół Gandzi.
  2. rozmawiałam z Gosią furciaczkiem. Ona juz nie działa w adopcjach cc, powiedziała mi, ze Wegielek i wzrostem i wagą mniejszy niż corsiaki. Może to faktycznie jakiś mix cc z bullowatym. Tym bardziej Węgielkowi niestety do doga daleko daleko
  3. no to teraz trochę Zuzi [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/542075_284739771625918_1560627949_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/487511_284739664959262_455237924_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/391755_284739551625940_1152089736_n.jpg[/IMG]
  4. kochany dziubek [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://i053.radikal.ru/1209/ab/fd9401c7031d.jpg[/IMG][/URL] On ciagle jest głodny :( Zuzka jakos lepiej radzi sobie z tym uczuciem głodu, jest na tyle trzepnieta, ze zaraz zajmuje sie innymi rzeczami, nie ma czasu na rozmyslanie.
  5. haha, jak ja miałabym życ z tego co Gosi zostaje z hotelikowych opłat to po miesiacu bym podziekowała :) Jeszcze nigdy nie zapłaciłam jej za bezyne do weta, za miliony smakołyków które daje psom w trakcie szkolenie, za szkolenie tez nigdy nie zapłaciłam złotówki (czy ty wiesz ile kosztuje porada behawioryty?!), za jej czas poswiecany na dowóz psów do nowego domu (ile razy machneła reka na zwrot kosztów za benzyne). Wszystko co piszę nie jest bezpodstawne - mamy u Gosi od 1,5 roku zawsze jakiegos psa (obecnie 3), czasem psy które bedac w innym hotelu (Milan) czy DT (Tajga) musiały byc zabrane bo ludzie sobie z nimi nie radzili, te psy znajduja domy i nie wracaja do adopcji! Nie mam pojecia jak doszło do tego co tu sie negatywnego wypisuje o hotelu Sfora Prezesa, wiem jednak, ze nikt kto z Gosia miał kontakt nie uwierzy wam w ani jedno oszczerstwo.
  6. Tak tak, oba dostały cała mase wspomagaczy. Zapłaciliśmy u weta 200 zł za granda i 120 zł za zuzkę
  7. [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://s019.radikal.ru/i633/1209/aa/a035214907fa.jpg[/IMG][/URL] Gosia spełnia sie kulinarnie :) Wyniki badań krwi: Zuzka całkiem dobrze Grand: watroba kiepsko, za dwa tygodnie powtórka. Bardzo brzydkie kupy robi. Oba psy zostały dzisiaj odrobaczone, może to i pyszne jedzonko wystarcza Grandowi na dojscie do normy.
  8. jasne że pogadam z furciaczkiem :)
  9. jejku może ktoś od corsiaków pomoże
  10. mało jest facetów na forach ;) nie czuj się urażony
  11. dziewczyny to chłopak w okresie normalności [IMG]http://www.doginiemieckie.olsztyn.pl/dogi/grandus2.JPG[/IMG]
  12. [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/423702_284406864992542_1418533691_n.jpg[/IMG]
  13. [IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/485751_284406754992553_661966502_n.jpg[/IMG][IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/487424_284406734992555_1281172800_n.jpg[/IMG][IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/540160_284406701659225_302750010_n.jpg[/IMG]
  14. psiurki apetyty mają wilcze - pewnie Gosi serce się kroi że łyżeczką wydzielać musi. Grand uważa że to jemu się należy jedzenie Zuzki, więc trzeba karmic osobno bo burza się robi. Dziewczynka gaduła niesamowita, ciągle cos tam do siebie gada:loveu:
  15. [quote name='GOSIEK1']Ja najbardziej się cieszę że Grand i Zuzka są już bezpieczni , i że ci ............... nie zniszczyli ich Dożych osobowości. Grand to spokojny , dostojny pan dog , a Gabi słodka trzpiotka, zaraz mi się skojarzyła z niesforną Zuzią wiecznie roześmianą . Są naprawdę skrajnie wychudzone. Zuzia wygląda tak samo koszmarnie jak Grand to jest tylko takie złudzenie przez kolor jej sierści ,że wygląda lepiej niż on. Zuzia większość trasy jechała z łbem na ramieniu Tz a Grand od czasu do czasu przychodził sprawdzić czy aby na pewno jedziemy w dobrym kierunku.[/QUOTE] A ja się strasznie cieszę, ze Was "mam"[IMG]http://animowane-gify.skryptoteka.pl/images/2/3/116.gif[/IMG]
  16. [quote name='GOSIEK1']Dlatego ja jestem bardzo dumna z mojego męża , że pomimo ogromnego zmęczenia bo dopiero co wrócił z trasy ,wsiadł i pojechał po naszą parkę :loveu:[/QUOTE] jest niezwykłym gościem! Masz szczęście Gosia :)
  17. 1 właścicielka poprosiła hodowcą o pomoc w znalezieniu domu i domek znalazł się bardzo szybko
  18. rozmawiałam przed chwila z pierwsza wlaścicielką Granda, pani sie popłakała na końcu rozmowy.
  19. ona chyba bezpapierowa jest. Nawet ksiazeczki zdrowia chyba nie miała. Dowiem sie dzisiaj wieczorem wiecej
  20. Grand pochodzi z tej samej hodowli z której jest Vincent
  21. dużo zaczyna się wyjaśniać. W lutym byłam na wizycie przedadopcyjnej u ludzi w Koszalinie, ludzie nie nadający się na trzymanie nawet muchy - mieli w domu koty, zółwie i nie wiem co tam jeszcze. Wcześniej oddali amstafa z byle powodu. Zrobili jazde na molosach, ze oni i tak będa mieli doga. Kontaktowali się z hodowlą z której pochodzi Grand, nie ukrywali tego na forum, mieli wziąć głuchego szczeniaka, ale widać akurat Grand musiał właściciela zmienić i trafił bidak to tych popaprańców. Biedne psisko :( Co mam mysleć o hodowcy, który powierzył im psa :(
  22. [B]G[/B]osia, [B]G[/B]rand i [B]G[/B]abi byli u weta. Pieski grzeczne, dobrze zsocjalizowane, nie boja się zwykłego ruchu ulicznego, biegaja po schodach, do ludzi są bardzo fajne. Grand ma 3,5 roku, waży 53 kilo, prawdopodobnie coś sie dzieje z układem moczowym, Gosia siuski bedzie łapać, wyniki krwi dzisiaj popołudniu Gabi ma rok z hakiem, waży 37 kilo, ma jakiegos guzka na głowie, krew jak wyżej. Któres zrobiło dzisiaj paskudna kupę, ale z racji tego że sa razem w boksie to niestety nie wiadomo które. Na spacerach Gosia bedzie musiała przyłwazyć. Oczywiście dieta obowiazkowa, na razie ryzyk z kurczaczkiem/indyczkiem potem może suche ale Intentinal. Psy zapchlone. Sa na razie razem w boksie, nie ma co im stresu dodawać. Jak sie troszke oswoja i odkarmia, to będa miały boksy vis a vis siebie, a nastepnym krokiem beda boksy bez mozliwości widzenia się - musimy małą oduzaleznić od Granda. Oczywiscie jeden wspólny spacerek, pozostałe oddzielnie. Gabi wpatrzona w starszego kolegę jak w obraz, jak jej tylko znika z oczu to jest cyrk - wyrywa się, piszczy, szczeka. On tylko wzrokiem kontroluje od czasu do czasu czy mała jest. Grand burzy się do innych psów, a że nawet teraz przy niedowadze jest duzo ciezszy od Gosi, wiec Gosia pofruneła dzisiaj sobie troszkę.
  23. [quote name='Maciek777']Aktywnego i nie pozwalającego wchodzić sobie na głowę:)[/QUOTE] znaczy wysoki musi być :D
×
×
  • Create New...