Jump to content
Dogomania

tu_ania_tu

Members
  • Posts

    37334
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tu_ania_tu

  1. Merlin już na spacerze z nowymi właścicielami!
  2. [quote name='docha']takie same pytania zadałam znajomej na dogo- odpisała abym wyczyściła sygnaturę ze wszystkich smieci i dalej było bez zmian. Zadałam takie same pytanie;) swojemu synowi i już wiem o co chodzi, chociaż niefachowo to potrafię wytłumaczyć. Skróć Linki jakie wstawiasz w sygnaturę np. na stronie Tnij.org i będzie dobrze.[/QUOTE] tiny.pl polecam
  3. [quote name='Norel']konkursowe pokłosie:diabloti: świetne!!!
  4. [quote name='Norel']Jakie zaproszenie????:question:[/QUOTE] był mega post z zaproszeniem na watek jakiegos psa - wkur*** mnie cos takiego, raportowałam to i usunęli
  5. Nowy pan Merlina na zakupy psie pojechał :) Mam stresa.... jak niemal przy każdej adopcji :D
  6. dzieciaki zorganizowały sobie wieczorek zapoznawczy :D
  7. no prosze jak dzięki Merlinowi znajomości się tworzą
  8. [quote name='Ewa Gałązka']A to pieniążki z mojego bazarku nie będą już potrzebne Merlinowi ?????, bo czytam tu że on jedzie do nowego domku. Żaby to był dobry domek dla tego pięknego pieska.:multi:[/QUOTE] Ewa przydadza się bo za hotel trzeba bedzie zapłacić zaraz po jego wyjeżdzie, jesli uda sie w srode to 380 zł za hotel wyjdzie
  9. no wiesz nie znałes go wczesniej:diabloti: może dzieki pewnym brakom jest w miare ok do innych psów
  10. usunięcie jajek było podstawą - mielismy nadzieję że sie wyciszy :D
  11. aaaaaaa, jaki słodki
  12. jeden zrezygnował sam z siebie - przekładała a potem juz nie zadzwonił - to ten koło Gosi. Drugi sprawdzony i szykujemy Alberta (kastracja) na wyjazd w nowym roku. szczegóły potem bo musze biec teraz
  13. wszystko wskazuje na to ze w srode wieczorem Merlin bedzie juz w nowym domu. Przyszli własciciele strasznie niecierpliwie na niego czekaja, mam nadzieje że to nie słomiany zapał
  14. dlatego chciała by rumen tabs brał bo to żródło wapnia. Pogadam z hotelem, czy jest mozliwośc by mu watróbkę chociaz od czasu do czasu podawać. Dzisiaj dojdzie nowa karma, ryba tez jest żródłem B12. Mam nadzieje że Sam szybo sie z tego podniesie
  15. i jak to teraz będzie? Tz będzie na ganku o poranku krzyczał: Alu wróć do domu :)
  16. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/703/dsc1050r.jpg/"][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/6946/dsc1050r.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/651/dsc1049g.jpg/"][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/4528/dsc1049g.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/703/dsc1044s.jpg/"][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/7976/dsc1044s.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/827/dsc1041b.jpg/"][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/5127/dsc1041b.jpg[/IMG][/URL] Zdjęcia z wczoraj i relacja: Pies nigdy nie chodził na spacery, był tylko w domu i co najwyżej wychodził do ogródka na siq i qupke. Smycz to dla niego coś zupełnie nieznanego. Spokojny spacer na smyczy na tą chwile jest nierealny. Nie miał nigdy w życiu kontaktu z innymi psami a ma teraz 3 lata!!! Wczoraj pierwszy raz mógł powąchać, dotknąć, itd. innego psa. N Na zdjęciach wygląda troche jaby chciał Orlando zdominować ale naprawdę ani przez moment nie próbował tego. Nie wiemy jak był traktowany w domu, nikt kto oddaje psa nie powie prawdy ale nie boi się, nie ma w nim strachu jest tylko ogromna ciekawość. To był pierwszy kontakt, 1 godzina wspólnego przebywania. Próbował tylko się bawić, przynajmniej jak na razie. Natomiast trudno ocenić co będzie dalej, bo pomijając, że ma mentalność 6 miesięcznego szczeniaka to jest to dorosły pies o wadze ok.65 kg. Jest strasznie zaniedbany emocjonalnie i wychowawczo. Dzisiejsze spotkanie już znacznie spokojniejsze i Max zorientował sie ze oprócz psów ma w goscinie też ludzi. Dał się Agnieszcze "obmacać" Płacze w nocy, gotowane zjada - na suchą ma focha. Jutro spacerek na smyczy z sama Agnieszka bez psów
  17. Pierwsze koty za płoty. Marta i Aga, Orlando i Kiśka byli dzisiaj na miejscu. Było dobrze. Max ma mentalność szczeniaka, szalał bezustannie. Czy nauczy się respektować, ze Orlando jest już dorosłym psem i nie koniecznie ma ochotę ciągle się z nim przewalać? Sunia Agi się nauczyła, ale to sunia. Może Max skupi się na szaleństwach z labradorką? Max jest głuchy na człowieka, nie wiem jak długo trwała jego izolacja, ale patrząc na jego psychikę wygląda jakby całe zycie. W nocy wył w hotelu (czyli jednak tęskni?), nie chciał jeść resztek suchej którą dostał z wyprawką ale gotowane wciągnął w oka mgnieniu. Pani w hotelu jest dumna że ma doga:) Jutro kolejne spotkanie w hotelu, może we wtorek Agnieszka zabierze go do siebie na chwilę, zobaczymy jak go Oresław (jak pięknie nazywa Orlando Agnieszka) powita. [B]Bardzo budujące jest to, ze są ludzie którym się chc[/B][B]e[/B]
  18. będziemy sprawdzać dom w Krakowie, wydaje się że całkiem fajny
  19. wątek Maxa http://www.dogomania.pl/forum/threads/237450-Max-3-letni-nieogarniety-ale-pozytywnie-nastawiony-dog-niemiecki?p=20144825#post20144825
  20. 3 letni dog niemiecki z hodowli Moloseum. [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s54.radikal.ru/i143/1212/cf/fa75618c3097.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman][SIZE=3] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/3011/8cb0b2da7405a96e.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT] Pies cudownie niewychowany:shake: Jego szczęście w tym wszystkim że jest pozytywnie nastawiony do życia. Właściciele się rozwiedli, pies został na wsi z rodzicami właścicielki, z tym ze rodzice nie chcieli mieć z nim nic do czynienia, więc pies siedział w wydzielonej części domu i chyba tylko raz dziennie ktoś do niego zaglądał. Właścicielka tłumaczyła się że nie może go zabrać ze sobą do miasta bo jest po operacji kolana a pies jest niewychowany i ona nie da rady - no to akurat mnie nie dziwi, pewnie nikt z nas by nie dał rady. Kolejny raz krótkowzroczność właścicieli szczeniaków wychodzi, kolejny raz hodowca nie pilotował losów szczeniaka w nowym domu :( Max jest w hotelu, w którym może zostać tylko tydzień ze względu na przepełnienie w okresie świąteczno-noworocznym, W tym czasie jedna z właścicielek naszego adopcyjnego doga Aga od Orlando będzie próbowała zapoznać go ze swoimi psami (dog kastrat i anioł z charakteru, z tej samej hodowli co Max i młodziutka labradorka) i jak się uda to go na tymczas do siebie zabierze. Jeśli Max okaże się być jednak niezbyt przyjaźnie nastawionym facetem to będziemy musieli w przyszłą sobotę z Bielsko-Białej do Piły go przewieźć. Powiem szczerze że zabranie go przed świętami to dosyć wariacki pomysł, ale nie można było czekać, bo nie dość że pies męczył się w warunkach jakie miał, to jeszcze okazało się na miejscu w hotelu ze jest niedokarmiony - pani karmiła (albo właściwie to nie wiem kto tam na miejscu go karmił i czy w ogóle systematycznie) wielkiego psa, który docelowo pewnie 75-80 kilo powinien ważyć dwoma kubkami Pedigree dziennie. Agnieszka oceniła Maxa na 60 pare kilo, sterczą mu kości. Jutro pierwsza próba zapoznania psów, Aga porobi też zdjęcia. Trzymajmy kciuki by tymczas wypalił Bazarek dla maxa [B]243 zł - [/B][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238192-rozliczony-do-usuniecia-mini-ceny-dla-Maxa-(SDA)?p=20230154#post20230154[/URL]
  21. to nie zdolności organizacyjne a tylko cała sobota "w plecy" ;)
  22. no i zryczałam się
×
×
  • Create New...